„Najlepiej sprawdziłby się wzorzec Izraelski”. Generał o powrocie służby wojskowej w Polsce
W rozmowie na antenie Radia ZET gen. Jarosław Kraszewski, były szef Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN, przedstawił zdecydowaną wizję reformy polskiego systemu obronnego. Jego zdaniem Polska musi niezwłocznie „odwiesić” powszechny pobór, opierając się na sprawdzonych wzorcach zagranicznych, aby realnie odbudować topniejące od lat zasoby mobilizacyjne kraju.
- Drastyczny spadek zasobów mobilizacyjnych
- Model izraelski: Służba dla kobiet i mężczyzn
- Infrastruktura wojskowa gotowa na zmiany
- Potencjał odstraszania i bezpieczeństwo narodowe
Drastyczny spadek zasobów mobilizacyjnych
Głównym argumentem generała za zmianą obecnego systemu jest fakt, że od czasu przejścia na model zawodowy w 2008 roku, liczba przeszkolonych obywateli, których można powołać w razie wojny, dramatycznie zmalała.
„Proszę zauważyć jedno, że armia zawodowa przyczyniła się do drastycznej redukcji zasobów mobilizacyjnych w kontekście właśnie osób, które mogą podlegać obowiązkowi i podlegają mobilizacyjnemu (...) i teraz my musimy szybko to uzupełnić”. - Podkreślił gość Radia ZET
Zdaniem Kraszewskiego, choć żołnierze zawodowi są kluczowi, to realną siłę państwa w trakcie długotrwałego konfliktu determinują właśnie dobrze przygotowani rezerwiści.
Model izraelski: Służba dla kobiet i mężczyzn
Generał wskazuje, że nowoczesny pobór nie powinien być powieleniem schematów z czasów PRL, lecz nowoczesnym systemem obejmującym całe społeczeństwo, bez względu na płeć. Postuluje on powszechność szkolenia, zauważając:
„Mamy i kobiety w siłach zbrojnych służące na wielu stanowiskach. Nie widzę powodu, dla którego by miało to dotyczyć tylko i wyłącznie mężczyzn”.
Jednocześnie ekspert uspokaja, że nie chodzi o wieloletnie skoszarowanie, lecz o intensywne, kilkumiesięczne kursy. „Ja podkreślam, ono [szkolenie] nie powinno trwać dłużej niż 6 miesięcy, bo to mija się z celem” – zaznaczył na antenie, wskazując na konieczność szybkiego i masowego szkolenia z zakresu obsługi broni i przetrwania.
Infrastruktura wojskowa gotowa na zmiany
W odpowiedzi na wątpliwości dotyczące logistyki i kosztów takiej reformy, Kraszewski zapewnił, że polskie siły zbrojne posiadają odpowiednie zaplecze, by przyjąć nowych poborowych. Według niego wiele jednostek o niższym stopniu ukompletowania mogłoby pełnić rolę baz szkoleniowych.
„Oczywiście że jest gotowe. Proszę zauważyć, że jest system kategorii gotowości mobilizacyjnych (...) te jednostki śmiało mogą być takim substytutem centrów szkolenia, które byłyby odpowiedzialne za to, żeby prowadzić to szkolenia podstawowe” – wyjaśnił generał dla Radia ZET.
Potencjał odstraszania i bezpieczeństwo narodowe
Wizja gen. Kraszewskiego opiera się na założeniu, że tylko silne i przeszkolone społeczeństwo jest w stanie zniechęcić potencjalnego agresora do ataku. Wskazując na Rosję jako długofalowe wyzwanie, generał stwierdził:
„Jeżeli mamy sytuację niestabilną, coraz częściej mówi się o możliwości odbudowania potencjału militarnego i gospodarczego przez Federację Rosyjską, no to dla mnie tylko i wyłącznie wzorzec izraelski przychodzi do głowy, który się sprawdza. Bierzemy, sprawdzamy, przeszkalamy i śpimy spokojnie”.
Taki model ma być gwarancją, że w razie kryzysu Polska nie będzie polegać jedynie na nielicznej armii zawodowej, ale na milionach obywateli wiedzących, jak bronić swojej ojczyzny.