Nagły zwrot ws. Romanowskiego. Ujawniono, gdzie teraz się znajduje
Jak informuje wPolityce.pl, Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, który wcześniej otrzymał azyl na Węgrzech, miał opuścić Budapeszt i udać się do Stanów Zjednoczonych. Za oceanem przebywa już Zbigniew Ziobro.
Zbigniew Ziobra przebywa w USA
W niedzielę pojawiły się doniesienia, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych. Informację tę potwierdził później sam polityk na antenie Telewizji Republika, odnosząc się do swojego pobytu za oceanem.
- Poruszam się po USA już po raz trzeci. To niezwykle piękny kraj i najsilniejsza demokracja świata. To także nasz sojusznik wobec niebezpiecznego dziś świata. Myślę, że w USA warto bywać - mówił Ziobro.
Romanowski miał opuścić Budapeszt i wyjechać do Stanów Zjednoczonych
Według informacji wPolityce.pl w Stanach Zjednoczonych ma również przebywać Marcin Romanowski. Wcześniej Polska Agencja Prasowa podała, powołując się na przedstawiciela firmy wynajmującej mu mieszkanie w Budapeszcie, że umowa najmu wygasła z końcem kwietnia, a polityk po raz ostatni był widziany w lokalu 21 kwietnia.
Chodzi o mieszkanie przy ulicy Szilagyi Dezso, położone naprzeciw siedziby węgierskiego parlamentu. Lokal, w którym wcześniej przebywał Romanowski, ma być obecnie pusty i przygotowany na nowego najemcę.
- Ostatni raz widziałem w budynku Marcina Romanowskiego 21 kwietnia. Umowa z nim wygasła 30 kwietnia. Gdy przyszedłem do mieszkania 1 maja, by dowiedzieć się, czy Romanowski będzie chciał ją przedłużyć, lokal był zupełnie pusty. Obecnie czeka na nowego najemcę - powiedział pracownik firmy.
Zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
W grudniu 2024 roku władze Węgier udzieliły Marcinowi Romanowskiemu, byłemu wiceministrowi sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy i współpracownikowi Zbigniewa Ziobry, ochrony międzynarodowej, mimo że w Polsce był on poszukiwany w związku z postępowaniami karnymi.
Prokuratura zarzuca Romanowskiemu udział w mechanizmach prowadzących do nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Wśród stawianych mu zarzutów znajduje się co najmniej 11 czynów, obejmujących m.in. defraudację pieniędzy publicznych oraz nadużycie uprawnień. Polityk nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że sprawa ma charakter polityczny.