Mateusz Morawiecki o atmosferze w PiS. Dementuje doniesienia o kłótniach w partii
Mateusz Morawiecki odniósł się do wyjazdowego posiedzenia klubu PiS, tonując pojawiające się w mediach doniesienia o napięciach i ostrych sporach między politykami ugrupowania. Były premier podkreślił jednocześnie, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości, zaznaczając swoje dalsze przywiązanie do partii.
Pytania o napięcia i przyszłość Ziobry w PiS
W trakcie konferencji Mateusz Morawiecki został zapytany m.in. o to, czy podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PiS otrzymał jakiekolwiek upomnienie za krytyczne wypowiedzi dotyczące decyzji Zbigniewa Ziobry oraz czy jego zdaniem były minister sprawiedliwości powinien nadal pełnić funkcję wiceprezesa partii.
- Nie wynoszę informacji z naszych zamkniętych spotkań. (...) Mogę tylko powiedzieć, że dyskusja była bardzo dobra i szereg wniosków, które pani wyciąga i test, który pani zawarła w swoim pytaniu, jest nieprawdziwy - odpowiedział były premier.
Dopytywany wprost o dalszą przyszłość Zbigniewa Ziobry w strukturach PiS, Morawiecki zaznaczył, że decyzje w tej sprawie należą do kierownictwa ugrupowania.
- To są decyzje pana prezesa Kaczyńskiego.
Atmosfera wokół partii i spór o kierunek rozwoju
Były premier został również zapytany o ocenę nastrojów panujących w PiS po wyjazdowym posiedzeniu klubu oraz o to, czy dostrzega w partii oznaki jedności, czy raczej pogłębiające się napięcia.
Morawiecki ocenił, że spotkanie przebiegło w dobrej atmosferze i miało charakter konstruktywnej wymiany zdań.
- To była dobra atmosfera szczerej dyskusji - stwierdził, dodając, że rozmowa miała mieć również wymiar „oczyszczający” i „jednoczący”.
Jak relacjonował, przed częścią nieformalną odbyła się także debata, w której sam zabierał głos.
- Ja również zabierałem głos. Owszem, pokazywałem, że nie można walczyć o poszerzenie elektoratu, zawężając przekaz - mówił.
Według innych uczestników spotkania Morawiecki miał również wskazywać na zjawisko „suwpolizacji” PiS (pojęcie utworzone od nazwy Suwerennej Polski – przyp. red.), które jego zdaniem nie służy ugrupowaniu i sprzyja politycznie Donaldowi Tuskowi.
W wypowiedzi poruszył też kwestię swojego stowarzyszenia Rozwój Plus, podkreślając jego „pełną spójność działań z szeroko rozumianym naszym obozem patriotycznym”.
Morawiecki: „Prawo i Sprawiedliwość to jest moja partia”
Jak przekazał, w ramach stowarzyszenia powstają już pierwsze grupy eksperckie, które mają pracować nad m.in. kwestiami demograficznymi i przygotowaniem propozycji programowych.
- Idziemy do przodu z paroma projektami, takimi, które bardzo mocno będą mogły potem stanowić podglebie programowe dla Prawa i Sprawiedliwości - powiedział.
Nawiązując do koncepcji „dwóch płuc” prawicy, przedstawionej przez Jarosława Kaczyńskiego, Morawiecki podkreślił potrzebę poszerzania przekazu i wychodzenia poza własne środowiska wyborcze.
- Uważam, że to poszerzenie, te dwa płuca, o których mówił pan prezes, one są bardzo ważne, żeby rzeczywiście oddychały głęboko, aby osiągnąć sukces. Bardzo mocno zamykamy się często w swoich bańkach - mówił.
Były premier zapewnił jednocześnie, że pozostaje w Prawie i Sprawiedliwości.
- Prawo i Sprawiedliwość to jest moja partia; na pewno nie wyjdę z PiS-u. Relacje są dobre - podkreślił.
Dodał również, że po spotkaniu odbyła się krótka rozmowa w węższym gronie z Przemysławem Czarnkiem, określając ją jako „konstruktywną”. Odnosząc się natomiast do pojawiających się w mediach doniesień o rzekomych decyzjach kierownictwa partii dotyczących ograniczania działalności wewnętrznych inicjatyw, Morawiecki stwierdził, że według jego wiedzy nie są one prawdziwe.