Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Ledwo zawetował SAFE, a tu gruchnęły takie wieści o Nawrockim. Koledzy przerwali milczenie
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 15.03.2026 11:35

Ledwo zawetował SAFE, a tu gruchnęły takie wieści o Nawrockim. Koledzy przerwali milczenie

Ledwo zawetował SAFE, a tu gruchnęły takie wieści o Nawrockim. Koledzy przerwali milczenie
Fot. Anita Walczewska/East News

Prezydent Karol Nawrocki, który niedawno zablokował ustawę SAFE, stał się bohaterem głośnych wspomnień. Wykładowcy i koledzy z Uniwersytetu Gdańskiego ujawnili w rozmowie z portalem Onet, jakim studentem był przyszły polityk. Relacje te rzucają nowe światło na jego drogę do najwyższego urzędu w państwie.

  • Spory ideologiczne w uniwersyteckich ławach
  • Doświadczenie z „bramki” a praca naukowa
  • Przeciętne oceny i stres podczas obrony
  • Początki aktywności politycznej na gdańskiej uczelni

Spory ideologiczne w uniwersyteckich ławach

Karol Nawrocki studiował historię na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie kształcili się również Donald Tusk czy Lech Kaczyński. Wykładowcy zapamiętali go jako studenta z tylnej ławki, który żarliwie uczestniczył w dyskusjach. Jeden z profesorów wspomina: 

„Pamiętam, jak zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania”. 

Mimo ideologicznego sporu, prowadzący docenił merytoryczne przygotowanie i wystawił mu ocenę bardzo dobrą. 

„Doceniłem zaangażowanie, miał u mnie piątkę” – dodaje rozmówca Onetu. 

Relacje wskazują na postać o silnych przekonaniach, która nie obawiała się konfrontacji z kadrą akademicką już na wczesnym etapie edukacji. Taka postawa budowała jego wizerunek jako studenta niepokornego, lecz rzetelnie przygotowanego do zajęć dydaktycznych.

Doświadczenie z „bramki” a praca naukowa

Tematyka badawcza Nawrockiego wykraczała poza standardowe ramy akademickie, skupiając się na przestępczości zorganizowanej w PRL. Podczas konferencji naukowych opowiadał on o gangsterach i przemytnikach w sposób wyjątkowo obrazowy. Jak ujawnił jeden z pracowników uczelni: 

„Okazało się, że z częścią z nich zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali”. 

To właśnie praca w ochronie miała stać się źródłem unikalnej wiedzy, którą polityk przekuł w barwne referaty naukowe. 

Choć w 2011 roku obronił doktorat o oporze społecznym w Elblągu, jego aktywność badawcza wygasła po objęciu funkcji administracyjnych w Muzeum II Wojny Światowej i IPN. Według profesorów, zarządzanie instytucjami okazało się dla niego priorytetem nad dalszą pracą badawczą.

Przeciętne oceny i stres podczas obrony

Nieco mniej entuzjastyczny obraz prezydenta wyłania się z relacji jego dawnych znajomych z roku. Jeden z kolegów ze studiów stwierdził wprost: 

„Studentem był bardzo przeciętnym”. 

Mimo budowania wizerunku osoby pewnej siebie, Nawrocki miał miewać problemy z przekładaniem tej postawy na wyniki egzaminacyjnych. Szczególnie zapamiętano przebieg jego obrony doktorskiej, która miała być dla niego wyjątkowo trudnym doświadczeniem. 

„Podczas obrony był bardzo mocno zestresowany i ciężko mu było formułować myśli” – wspomina świadek wydarzenia w rozmowie z Onetem. 

Ledwo zawetował SAFE, a tu gruchnęły takie wieści o Nawrockim. Koledzy przerwali milczenie
Karol Nawrocki | Andrzej Iwańczyk/Reporter

Kontrast między publicznym wizerunkiem a zachowaniem w sytuacjach stresowych był dla części studentów zaskakujący. Sugerują oni, że prezydent już wtedy zmagał się z wyzwaniami dotyczącymi precyzyjnego wyrażania opinii pod presją.

Początki aktywności politycznej na gdańskiej uczelni

Równolegle do nauki, Karol Nawrocki angażował się w intensywną działalność polityczną. Brał udział w rocznicach obalenia rządu Jana Olszewskiego oraz pikietach przed domem Lecha Wałęsy. Wykładowcy zauważają, że jego prywatne poglądy silnie rzutowały na działalność publiczną. Jeden z profesorów ocenia: 

„Kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach”. 

Mimo to, jako gościnny wykładowca na późniejszym etapie kariery, potrafił zyskać uznanie młodszych roczników. Jeden ze słuchaczy wspomina, że jako badacz sprawiał wrażenie „dobrego i rzetelnego specjalisty”

Ta dwoistość ocen towarzyszy prezydentowi od początku jego kariery, łącząc rygor historyczny z silnym nacechowaniem ideologicznym, które definiuje jego obecną prezydenturę i wcześniejsze decyzje ustawodawcze.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji