Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Kwaśniewski wytknął Nawrockiemu spotkanie z Orbanem. "To było nierozsądne"
Jakub Sumera
Jakub Sumera 14.04.2026 10:40

Kwaśniewski wytknął Nawrockiemu spotkanie z Orbanem. "To było nierozsądne"

Kwaśniewski wytknął Nawrockiemu spotkanie z Orbanem. "To było nierozsądne"
Fot. TVN24/KAPiF

W polskiej debacie publicznej niezmiennie pojawia się temat wyborów parlamentarnych na Węgrzech, w wyniku których po 16 latach władzę stracił Viktor Orbán. Sytuację skomentował m.in. Aleksander Kwaśniewski, który w wywiadzie odniósł się również do marcowej wizyty prezydenta Nawrockiego w Budapeszcie, oceniając ją jako „błąd”.

  • Historyczna zmiana na Węgrzech. Aleksander Kwaśniewski komentuje wyniki wyborów
  • „Węgry przestają być hamulcowym w UE”
  • Kwaśniewski o wizycie Nawrockiego w Budapeszcie. „To było nierozsądne”

Historyczna zmiana na Węgrzech. Aleksander Kwaśniewski komentuje wyniki wyborów

Zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza Petera Magyara w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech oznacza odsunięcie od władzy Fideszu Viktora Orbána po 16 latach rządów i uzyskanie większości konstytucyjnej.

Sytuację w rozmowie w programie „Kropka nad i” skomentował były prezydent Aleksander Kwaśniewski, który podkreślił historyczny wymiar tego wydarzenia. 

- To jest wydarzenie niewątpliwie historyczne i bardzo napawające otuchą. To znaczy, że demokracja ma szansę, że nasze wartości nie są na przegranych pozycjach, pod warunkiem że stoi za tym ciężka praca, kontakty z ludźmi, dobra komunikacja. Po prostu wysiłek - ocenił.

Jak dodał, wybory na Węgrzech miały w jego ocenie charakter swoistego referendum w sprawie Viktora Orbána. 

- Po szesnastu latach Węgrzy powiedzieli, że mają go dość - stwierdził Kwaśniewski.

„Węgry przestają być hamulcowym w UE”

Odnosząc się do zwycięstwa Tiszy, Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że ma ono istotne znaczenie także z polskiej perspektywy. Jak ocenił, chodzi o polityka dysponującego większością konstytucyjną, który jest „proeuropejski, propolski, demokratyczny i antyrosyjski, choć nie proukraiński”.

Były prezydent zaznaczył również, że w jego ocenie „Węgry przestają być hamulcowym w Unii Europejskiej”, co określił jako „wielkie wydarzenie”.

Jednocześnie Kwaśniewski zwrócił uwagę na możliwe wyzwania związane z nową sytuacją polityczną. 

- To, czego trochę się obawiam, to brak doświadczenia Petera Magyara. On w rządzie nie był. Mam nadzieję, że ma dobrych ludzi - dodał.

Kwaśniewski o wizycie Nawrockiego w Budapeszcie. „To było nierozsądne”

Były prezydent został również zapytany o marcową wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie i jego spotkanie z Viktorem Orbánem w trakcie kampanii wyborczej na Węgrzech.

- To było nierozsądne. To był błąd – ocenił Aleksander Kwaśniewski. 

Jak dodał, była to decyzja obarczona ryzykiem politycznym w momencie, gdy wynik wyborów pozostawał niepewny. 

- To było też ryzyko podjęte w sytuacji, w której Karol Nawrocki zaczął szukać dla siebie miejsca po stronie tych europejskich liderów, którzy są przeciwko tradycyjnej, liberalnej demokracji (...). Wydawało mu się, że jeżeli poprze Orbana, a Orban wygra, to on zajmie tam bardzo istotną pozycję w ruchu między Orbanem, Le Pen, Salvinim i tak dalej - stwierdził.

Kwaśniewski podkreślił również, że z punktu widzenia interesów Polski takie angażowanie się w kampanię wyborczą w innym państwie było błędem. 

- Wtrącanie się w wybory w tak delikatnym momencie, z tak niepewnym wynikiem, było błędem – ocenił.

Były prezydent odniósł się także do wypowiedzi szefa BBN Sławomira Cenckiewicza, który miał wskazywać na relacje części polskiej prawicy z Orbánem w kontekście jego prorosyjskich postaw. Jak stwierdził Kwaśniewski, może to mieć długofalowe konsekwencje polityczne. 

- Te Węgry będą problemem dla PiS-u i dla całej polskiej prawicy, także dla Karola Nawrockiego. Oni będę chcieli o tym jak najszybciej zapomnieć, ale się nie da - podsumował.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji