Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Koniec TikToka i Instagrama dla nastolatków? Posłanka Kinga Gajewska ujawnia plan zakazu social mediów
Magdalena Fordymacka
Magdalena Fordymacka 18.03.2026 14:43

Koniec TikToka i Instagrama dla nastolatków? Posłanka Kinga Gajewska ujawnia plan zakazu social mediów

Koniec TikToka i Instagrama dla nastolatków? Posłanka Kinga Gajewska ujawnia plan zakazu social mediów
Fot. Pawel Wodzynski / East News

Media społecznościowe dla wielu młodych osób są dziś codziennością – miejscem kontaktów, rozrywki i informacji. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie, czy dzieci powinny mieć do nich nieograniczony dostęp. W Polsce trwają właśnie prace nad przepisami, które mogą to radykalnie zmienić. Dla Gońca posłanka Kinga Gajewska opowiada o kulisach powstającej ustawy, możliwych problemach z jej egzekwowaniem oraz o technologii, która ma pomóc w weryfikacji wieku użytkowników.

  • Czy dzieci w Polsce stracą dostęp do TikToka i Instagrama?
  • Jak państwo chce sprawdzać wiek użytkowników internetu?
  • Czy młodzież będzie w stanie łatwo obejść nowe przepisy?

Zakaz dla młodszych niż 15 lat. Politycy pracują nad ustawą

W Polsce trwają prace nad ustawą, która miałaby ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych dla najmłodszych użytkowników internetu. Według wstępnych założeń z platform takich jak TikTok, Instagram czy Facebook nie mogłyby korzystać osoby poniżej 15. roku życia. Rozwiązanie ma być odpowiedzią na rosnące obawy dotyczące wpływu mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży.

Dla Gońca o szczegółach prac nad projektem mówi posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska, która należy do zespołu przygotowującego założenia nowych przepisów.

„Jako Koalicja Obywatelska pracujemy nad ustawowym zakazem korzystania z mediów społecznościowych poniżej 15. roku życia i jesteśmy już w zaawansowanych pracach. Należę do takiego pięcioosobowego zespołu, który zajmuje się tworzeniem ram wyznaczających kierunek tych zmian” – tłumaczy.

Polityczka podkreśla, że projekt nie jest jeszcze gotową ustawą. 

„Egzekwowanie nowego prawa, jeśli przejdzie przez Sejm, będzie mogło obowiązywać od 2027 roku” – dodaje.

O planowanych zmianach mówiła również wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer. W rozmowie na antenie RMF FM zapowiedziała przygotowanie ustawy, która miałaby ograniczyć dostęp najmłodszych do mediów społecznościowych oraz wprowadzić skuteczny system weryfikacji wieku użytkowników.

Największy problem: jak sprawdzić wiek użytkownika

Najtrudniejszym elementem nowych regulacji może okazać się ich egzekwowanie. Już dziś większość platform społecznościowych formalnie wymaga, aby użytkownik miał co najmniej 13 lat, jednak w praktyce ograniczenie to jest bardzo łatwe do obejścia.

Jak zauważa posłanka Gajewska, wprowadzenie skutecznej weryfikacji wieku niesie ze sobą także ryzyko związane z prywatnością użytkowników.

„Jak to skutecznie egzekwować? Weryfikacja wieku to ryzyko wymuszania od użytkowników oddawania skanów dowodów czy numeru PESEL korporacjom. Z kolei brak szczelnej weryfikacji sprawi, że może to być martwe prawo, które młodzież obejdzie chociażby VPN-em” – mówi.

Problem polega na tym, że technicznie bardzo trudno stworzyć system, który jednocześnie będzie skuteczny i nie będzie wymagał przekazywania wrażliwych danych prywatnym firmom technologicznym. To właśnie dlatego rząd rozważa rozwiązania oparte częściowo na narzędziach państwowych.

Polska chce iść dalej niż inne kraje

Podobne regulacje w ostatnich latach zaczęły pojawiać się w różnych częściach świata. Najgłośniejszym przykładem jest Australia, gdzie wprowadzono ograniczenia dotyczące dostępu dzieci do mediów społecznościowych.

Zdaniem polskich polityków Polska może jednak zaproponować bardziej skuteczny model.

„Jeśli chodzi o weryfikację wieku, wydaje się, że mamy najlepsze rozwiązania, choć są jeszcze w przygotowaniu. Mogą one być dużo bardziej skuteczne niż te, które wprowadzono w Australii czy proponowane we Francji” – podkreśla Gajewska.

Jak zaznacza, część odpowiedzialności za kontrolę wieku użytkowników mogłaby spoczywać bezpośrednio na platformach społecznościowych.

„Oczywiście można wyegzekwować odpowiedzialność za weryfikację wieku wyłącznie od platform społecznościowych. Już dzisiaj istnieje przecież zakaz korzystania z mediów społecznościowych poniżej 13. roku życia, a nie jest on respektowany ani przez użytkowników, ani przez same platformy” – dodaje.

Weryfikacja wieku przez państwo? W grze nowa technologia

Jednym z rozwiązań, które są obecnie analizowane, jest wykorzystanie cyfrowej tożsamości europejskiej, czyli systemu znanego jako eIDAS. Dzięki niemu użytkownik mógłby potwierdzić swój wiek bez ujawniania pełnych danych osobowych.

Według polityków Polska jest jednym z krajów, które intensywnie pracują nad wdrażaniem tego typu technologii.

„Rozmawiamy o wielu rozwiązaniach, ale nie da się ukryć, że włączenie do sposobów weryfikacji elementu państwa jest najskuteczniejsze. Jesteśmy technologicznie dużo dalej niż inne kraje europejskie, jeśli chodzi o wdrażanie europejskiego paszportu tożsamości, czyli tak zwanego eIDAS-a” – mówi posłanka.

Jak dodaje, prace nad technologicznym rozwiązaniem są już zaawansowane.

„Na Komisji ds. Dzieci i Młodzieży pod przewodnictwem Moniki Rosy zostaliśmy zapewnieni przez Ministerstwo Cyfryzacji, że w grudniu 2026 roku będziemy mogli uruchomić aplikację, która pozwoli na weryfikację wieku bez udostępniania pełnej tożsamości”.

Jeśli projekt ustawy zostanie przyjęty przez parlament, nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać najwcześniej w 2027 roku.

Źródła: Goniec, MEN, Portal Oświatowy

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji