Kolejny wirus wykryty na pokładzie innego wycieczkowca. Ponad 100 zarażonych
Na statku wycieczkowym Caribbean Princess potwierdzono ognisko norowirusa. Zachorowało 102 pasażerów i 13 członków załogi spośród ponad 4 tysięcy osób na pokładzie. Chorzy zostali odizolowani, a na jednostce wprowadzono zaostrzone procedury sanitarne.
Norowirus na Caribbean Princess – pierwsze przypadki zakażeń na statku wycieczkowym
Statek wycieczkowy Caribbean Princess wypłynął z Port Everglades na Florydzie pod koniec kwietnia i zgodnie z planem realizował trasę rejsu po wodach Atlantyku. W normalnych warunkach tego typu podróże kojarzą się z relaksem i turystyczną swobodą, jednak tym razem w tle pojawiły się niepokojące sygnały dotyczące zdrowia pasażerów.
Według danych przekazanych przez amerykańskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC), na pokładzie znajduje się 3116 pasażerów oraz 1131 członków załogi. W pewnym momencie zaczęły się pojawiać zgłoszenia dotyczące objawów ze strony układu pokarmowego, takich jak biegunka czy wymioty, które szybko wzbudziły podejrzenia infekcji wirusowej.
Sytuacja została oficjalnie zgłoszona 7 maja, kiedy stało się jasne, że przypadków jest już na tyle dużo, iż wymagają one interwencji służb sanitarnych oraz wdrożenia procedur ograniczających dalsze rozprzestrzenianie się patogenu.

CDC i działania sanitarne po wykryciu ogniska choroby na pokładzie
W kolejnych dniach potwierdzono, że przyczyną problemów zdrowotnych jest norowirus – patogen dobrze znany z tego, że łatwo przenosi się w miejscach o dużym zagęszczeniu ludzi. CDC poinformowało, że zakażenie stwierdzono u 102 pasażerów oraz 13 członków załogi, co oznacza, że łącznie ponad sto osób zostało dotkniętych infekcją.
W odpowiedzi na rozwój sytuacji osoby wykazujące objawy zostały odizolowane od reszty podróżnych, aby ograniczyć dalsze transmisje wirusa. Jednocześnie pobrano od nich próbki do badań, co ma pomóc w dokładniejszym monitorowaniu przebiegu ogniska choroby i potwierdzeniu skali zakażeń.
Wprowadzono również zaostrzone procedury dezynfekcji całego statku, obejmujące przestrzenie wspólne, kabiny pasażerskie oraz miejsca gastronomiczne. W praktyce oznacza to znaczne zwiększenie częstotliwości czyszczenia i stosowanie środków o podwyższonej skuteczności wobec patogenów jelitowych.
Skala zakażeń, reakcja armatora i standardowe ryzyko norowirusa na statkach wycieczkowych
Obecnie Caribbean Princess znajduje się na południowy wschód od Bahamów i kieruje się w stronę Nassau, kontynuując rejs mimo wdrożonych ograniczeń sanitarnych. Choroba, choć uciążliwa, w większości przypadków nie stanowi poważnego zagrożenia życia, jednak jej objawy mogą być intensywne i szybko rozprzestrzeniające się w zamkniętym środowisku.
Armator, firma Princess Cruises, odniósł się do sytuacji, podkreślając, że liczba przypadków była ograniczona, a objawy miały łagodny charakter.
– Ograniczona liczba osób zgłosiła łagodne dolegliwości żołądkowo-jelitowe podczas rejsu Caribbean Princess z Port Everglades, skąd wyruszyła 28 kwietnia – zaznaczono w oficjalnym komunikacie.
Jednocześnie zapowiedziano dalsze działania porządkowe i sanitarne po zakończeniu obecnego etapu podróży.
– Po przybyciu do Port Canaveral 11 maja Caribbean Princess przejdzie gruntowne czyszczenie i dezynfekcję przed wypłynięciem w kolejny rejs – przekazano.
CDC zwraca uwagę, że norowirus jest jednym z najczęstszych powodów ognisk chorób żołądkowo-jelitowych na statkach wycieczkowych, co wynika z łatwego sposobu jego transmisji w warunkach dużej bliskości ludzi.
Co istotne, według danych tej instytucji, jest to już czwarty taki przypadek zgłoszony na jednostkach pasażerskich w bieżącym roku, co pokazuje, że problem ma charakter powtarzalny i wymaga stałego nadzoru sanitarnego.
