Tragedia w Wąbrzeźnie. 11-latka zniknęła pod wodą, nie żyje
Tragiczne informacje napłynęły z województwa kujawsko-pomorskiego. We wtorkowy wieczór nad Jeziorem Zamkowym w Wąbrzeźnie doszło do dramatycznego zdarzenia z udziałem 11-letniej dziewczynki. Mimo wielogodzinnej akcji ratunkowej i wysiłków ratowników oraz lekarzy, życia dziecka nie udało się uratować. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja.
Tragedia na niestrzeżonej plaży. 11-latka zniknęła pod wodą
Do zdarzenia doszło we wtorek 30 czerwca krótko po godzinie 18 na niestrzeżonej plaży nad Jeziorem Zamkowym w Wąbrzeźnie. Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, 11-letnia dziewczynka przebywała w wodzie razem ze swoją 13-letnią koleżanką. W pewnym momencie starsza z dziewczynek zauważyła, że 11-latka nie wynurza się na powierzchnię. Natychmiast podniosła alarm, a na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz ratowników.
Rozpoczęła się intensywna akcja poszukiwawcza. Z uwagi na to, że do zdarzenia doszło na plaży niestrzeżonej, w chwili wypadku nie było tam pełniących dyżur ratowników wodnych. Służby wykorzystały specjalistyczny sprzęt, aby jak najszybciej odnaleźć dziecko. Jak poinformowało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Toruniu, zgłoszenie o prawdopodobnym utonięciu wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Do akcji skierowano ratowników WOPR, strażaków Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz policjantów. Poszukiwania trwały około dwóch godzin.

Wielogodzinna walka o życie. Ratownicy przywrócili czynności życiowe
Po odnalezieniu 11-latki natychmiast rozpoczęła się dramatyczna walka o jej życie. Dziewczynkę wydobył z wody nurek Państwowej Straży Pożarnej z JRG 1 we Włocławku, należący do specjalistycznej Grupy Wodno-Nurkowej. WOPR poinformował, że miejsce, w którym znajdowało się dziecko, zostało wcześniej wskazane dzięki wykorzystaniu sonaru przez Grupę Sonarową Lipnowskiego WOPR.
Do działań z ramienia WOPR Toruń zadysponowani zostali: Marek, Arek, Patryk. Nasi ratownicy brali czynny udział w poszukiwaniach sonarowych oraz w resuscytacji krążeniowo-oddechowej dziewczynki po jej wydobyciu z wody PRZEZ NURKA PSP JRG 1 Włocławek ze specjalistycznej Grupy Wodno Nurkowej u2013 – przekazało WOPR Toruń.
Na miejscu pracował również zespół ratownictwa medycznego, strażacy PSP i OSP oraz załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po długotrwałej resuscytacji udało się przywrócić czynności życiowe dziewczynki. Następnie została ona przetransportowana do szpitala w Toruniu, gdzie lekarze kontynuowali walkę o jej życie. Niestety obrażenia i skutki długiego przebywania pod wodą okazały się zbyt poważne.
Policja potwierdziła śmierć dziecka. Trwa wyjaśnianie okoliczności
W środę rano tragiczne informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Wąbrzeźnie. W rozmowie z tvn24.pl podkomisarz Krzysztof Świerczyński poinformował, że mimo wysiłków ratowników i lekarzy życia 11-letniej dziewczynki nie udało się uratować.
Dzięki reanimacji udało się przywrócić czynności życiowe. Serce delikatnie ruszyło. Dziecko trafiło do szpitala w Toruniu. Niestety, przed północną otrzymaliśmy informację, że 11-latka nie przeżyła – mówił Krzysztof Świerczyński cytowany przez tvn24.pl.
Funkcjonariusze prowadzą obecnie postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii. Śledczy będą ustalać przebieg wydarzeń oraz wszystkie okoliczności, które doprowadziły do utonięcia dziecka. To kolejny tragiczny wypadek nad wodą w sezonie letnim, przypominający o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas wypoczynku, zwłaszcza w miejscach niestrzeżonych.