Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia nad Bałtykiem. Uratował dzieci, sam utonął
Jakub Sumera
Jakub Sumera 28.06.2026 21:24

Tragedia nad Bałtykiem. Uratował dzieci, sam utonął

Tragedia nad Bałtykiem. Uratował dzieci, sam utonął
Fot. x.com/ Sebastian Kluska

Początek sezonu nad Bałtykiem przyniósł tragiczne zdarzenia w województwie zachodniopomorskim. W Międzywodziu 42-letni mężczyzna wyciągnął z wody swoje dzieci, po czym sam zniknął pod powierzchnią. Mimo prowadzonej reanimacji nie udało się go uratować. Tego samego dnia służby interweniowały również w Darłowie, gdzie walczono o życie kolejnej osoby.

Akcja ratunkowa w Międzywodziu. Nie żyje 42-latek

Do tragedii doszło około godziny 14:50 na niestrzeżonej plaży w Międzywodziu, gdzie służby Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który zniknął w morzu podczas kąpieli.

Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń, 42-latek przebywał na plaży z rodziną. W pewnym momencie jego dzieci zaczęły tracić grunt pod nogami, a mężczyzna ruszył im na pomoc i zdołał sprowadzić je w bezpieczne miejsce. Chwilę później sam znalazł się w niebezpieczeństwie i zniknął pod wodą.

Ratownicy ze stacji SAR w Dziwnowie wydobyli go z morza około godziny 15:26 i przekazali załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo prowadzonej długotrwałej reanimacji nie udało się go uratować.

Mężczyzna wyciągnięty z wody w Darłowie

Kolejne zgłoszenie dotyczące osoby znajdującej się w wodzie wpłynęło do służb niedługo po pierwszej interwencji - tym razem w Darłowie. Ratownicy zostali poinformowani o mężczyźnie, który nie wrócił z kąpieli, około godziny 15:32.

58-latek przebywał pod wodą przez kilkanaście minut. Po jego wydobyciu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, a następnie został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Koszalinie.

222 akcje ratownicze nad Bałtykiem

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa podała, że do godziny 14:00 tego samego dnia przeprowadzono już 222 akcje. Część z nich dotyczyła sytuacji mniej dramatycznych, jednak wciąż potencjalnie niebezpiecznych, takich jak przegrzanie organizmu.

Do sytuacji nawiązał się również dyrektor SAR Sebastian Kluska, który w mediach społecznościowych zaapelował o ostrożność i przypomniał, że część kąpielisk strzeżonych rozpoczyna działalność dopiero 1 lipca.

- Ludzie, odpoczywajcie bezpiecznie! Pamiętajcie, że w wielu miejscach kąpieliska strzeżone zaczynają pracę dopiero od 1 lipca - napisał Kluska, wskazując jednocześnie numer alarmowy 985, z którego mogą korzystać osoby przebywające nad morzem.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji