Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Kolejny atak USA na Iran. Trump przerwał milczenie ws. zaognienia konfliktu
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 27.06.2026 16:19

Kolejny atak USA na Iran. Trump przerwał milczenie ws. zaognienia konfliktu

Kolejny atak USA na Iran. Trump przerwał milczenie ws. zaognienia konfliktu
Wojna na Bliskim Wschodzie 2026, fot. Vahid Salemi/Associated Press/East News

Amerykanie uderzyli w Iran po ataku na statek handlowy w cieśninie Ormuz. Na celowniku znalazły się magazyny z rakietami i dronami oraz przybrzeżne radary. Teheran zapowiada „szybką i zdecydowaną” odpowiedź.

Napięcie w cieśninie Ormuz po ataku na statek handlowy

Do zdarzenia, które uruchomiło serię kolejnych działań, miało dojść w czwartek 25 czerwca w cieśninie Ormuz. To właśnie tam dron szturmowy miał zaatakować statek towarowy Ever Lovely. Jednostka pływała pod banderą Singapuru i, jak wynika z przekazanych informacji, znajdowała się w rejonie jednego z najważniejszych szlaków żeglugowych na świecie.

Sprawa szybko nabrała wymiaru międzynarodowego, ponieważ incydent dotyczył bezpieczeństwa żeglugi handlowej w miejscu, przez które regularnie przepływają statki transportujące towary między regionami. 

Kolejny atak USA na Iran. Trump przerwał milczenie ws. zaognienia konfliktu
USA, fot. KAPiF

Amerykańska strona uznała, że atak na jednostkę nie był odosobnionym zdarzeniem, lecz działaniem wymagającym odpowiedzi wojskowej. W komunikacie wydanym przez Dowództwo Centralne USA podkreślono, że zachowanie irańskich sił stanowiło zagrożenie dla swobody przepływu statków przez cieśninę.

CENTCOM odniósł się zarówno do samego ataku na statek, jak i do późniejszych działań amerykańskiej armii. W oświadczeniu wskazano, że doszło do naruszenia obowiązujących ustaleń. 

– Nieuzasadniona agresja irańskich sił zbrojnych na żeglugę handlową wyraźnie naruszała zawieszenie broni – przekazało Dowództwo Centralne USA w komunikacie.

USA uderzyły w irańskie magazyny i stanowiska radarowe

Po incydencie z udziałem statku Ever Lovely amerykańskie siły przeprowadziły ataki odwetowe na terytorium Iranu. Według komunikatu CENTCOM celem były obiekty związane z irańskim potencjałem wojskowym. Uderzenia miały objąć magazyny, w których przechowywano rakiety oraz drony.

Amerykańskie dowództwo poinformowało również o ostrzelaniu przybrzeżnych stanowisk radarowych. Z przekazu strony USA wynika, że działania te były odpowiedzią na zagrożenie dla żeglugi handlowej i miały związek z wcześniejszym atakiem w cieśninie Ormuz. Waszyngton wskazuje, że sytuacja w tym rejonie nie dotyczy wyłącznie jednego statku, lecz szerszego problemu bezpieczeństwa na trasie, którą poruszają się jednostki handlowe.

W komunikacie Dowództwa Centralnego USA zwrócono uwagę, że działania przypisywane Iranowi mogły mieć wpływ na funkcjonowanie całego korytarza transportowego. 

Kolejny atak USA na Iran. Trump przerwał milczenie ws. zaognienia konfliktu
Flaga Stanów Zjednoczonych i Iranu, fot. Canva

– Co więcej, niebezpieczne zachowanie Iranu podważało wolność żeglugi, ponieważ handel coraz częściej przepływa przez kluczowy międzynarodowy korytarz transportowy – przekazano w komunikacie CENTCOM.

Po stronie irańskiej zaczęły pojawiać się pierwsze informacje dotyczące skutków amerykańskiego uderzenia. Tamtejsze agencje, powołując się na źródła wojskowe, informowały, że jeden z pocisków miał spaść w rejonie molo w Sirik. Przekazano także, że jeszcze wcześniej, w piątek, w cieśninie Ormuz oddano strzały ostrzegawcze w kierunku „naruszających przestrzeń okrętów”.

Iran zapowiada odpowiedź. Trump komentuje ostrzelanie jednostki

Na działania USA zareagował Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. W oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera zapowiedziano reakcję na amerykańskie ataki. Irańska strona określiła ją jako „szybką i zdecydowaną”.

Sytuację komentował również Donald Trump. Jeszcze przed amerykańskim atakiem na Iran prezydent USA został zapytany, czy Teheran poniesie konsekwencje za ostrzelanie statku handlowego. Trump nie ukrywał, że incydent ocenia bardzo negatywnie. Wskazywał przy tym, że jednostka nie była statkiem sojuszniczym, ale mimo to atak uznał za niedopuszczalny.

– Nie podoba mi się to, że wczoraj oddali strzał. Właściwie cztery, zestrzeliliśmy trzy (drony – przyp. red.) nad statkiem. To nie statek sojuszniczy, ale to bardzo drogi statek, nic się nie stało, ale trochę oberwał. Nie powinni tego robić, więc się przekonacie – mówił Donald Trump w piątek, odnosząc się do ataku na statek handlowy.

Kolejny atak USA na Iran. Trump przerwał milczenie ws. zaognienia konfliktu
Donald Trump, fot. AARON SCHWARTZ/AFP/East News

Jego słowa padły jeszcze przed informacjami o amerykańskim uderzeniu w irańskie cele. Po komunikacie CENTCOM stało się jasne, że Waszyngton zdecydował się na odpowiedź militarną. Jednocześnie zapowiedź ze strony Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej pokazuje, że incydent w cieśninie Ormuz może mieć dalsze konsekwencje.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji