Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nieoczekiwany komunikat Tuska tuż przed posiedzeniem rządu. Tak ocenił relacje polsko-ukraińskie
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 23.06.2026 12:54

Nieoczekiwany komunikat Tuska tuż przed posiedzeniem rządu. Tak ocenił relacje polsko-ukraińskie

Nieoczekiwany komunikat Tuska tuż przed posiedzeniem rządu. Tak ocenił relacje polsko-ukraińskie
fot. Kancelaria Premiera/X

Premier Donald Tusk tuż przed posiedzeniem Rady Ministrów zabrał głos w sprawie relacji polsko-ukraińskich. Szef rządu zdecydowanie odniósł się do narastających napięć między Warszawą a Kijowem oraz sytuacji wokół zbliżającej się Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.

Premier wspomniał pierwsze miesiące po rosyjskiej inwazji. Padły ważne słowa

Donald Tusk zabrał głos przed wtorkowym posiedzeniem rządu, odnosząc się między innymi do obecnej sytuacji w relacjach polsko-ukraińskich. Premier podkreślił, że od początku było jasne, iż przyjęcie przez Polskę ogromnej liczby uchodźców uciekających przed wojną będzie wiązało się nie tylko z solidarnością, ale również z napięciami społecznymi.

Relacje polsko-ukraińskie to sprawa, nad którą pracujemy, aby minimalizować straty. Chcę powiedzieć, że zdaję sobie sprawę, jaki jest nastrój społeczny. Wiedzieliśmy od samego początku, że fakt przyjęcia dużo ponad 1 mln uchodźców z Ukrainy będzie budził konflikty i rozczarowania — powiedział szef rządu.

Premier przypomniał jednocześnie atmosferę, jaka panowała po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jak zaznaczył, zarówno postawa walczących Ukraińców, jak i reakcja polskiego społeczeństwa budziły wówczas uznanie na całym świecie. 

Cały świat był pod wielkim wrażeniem bohaterstwa żołnierzy Ukrainy, gdy bronili i bronią się przed agresją rosyjską, oraz polskiej solidarności — stwierdził. 

Tusk przyznał, że właśnie wtedy miał nadzieję na trwałą poprawę stosunków między oboma państwami i budowę nowego rozdziału wzajemnych relacji. 

Tłem wypowiedzi premiera jest trwający od kilku dni spór wokół decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA”. W odpowiedzi Karol Nawrocki odebrał ukraińskiemu przywódcy Order Orła Białego, co doprowadziło do serii ostrych reakcji strony ukraińskiej i eskalacji emocji między Kijowem a Warszawą.

Premier ostrzega przed podsycaniem konfliktu

W dalszej części wystąpienia Donald Tusk odniósł się do politycznych konsekwencji obecnego sporu. Zdaniem premiera po obu stronach granicy nie brakuje osób zainteresowanych zaostrzaniem konfliktu zamiast szukania porozumienia. Szef rządu zwrócił uwagę, że negatywne emocje bardzo łatwo wykorzystać politycznie, jednak długofalowe skutki takich działań mogą okazać się niebezpieczne.

Po obu stronach granicy są politycy zainteresowani, aby podsycać napięcia, a nie budować solidarność. Zdaję sobie sprawę, jak łatwo rozpalić dzisiaj negatywne nastroje. Można zrobić na tym polityczny sukces wewnętrzny, ale tylko pozorny — powiedział premier.

Donald Tusk zadeklarował również, że nie zamierza uczestniczyć w dalszej eskalacji sporu.  

Mając na uwadze strategiczne bezpieczeństwo i interes Polski, nie przyłożę ręki do podsycania tego napięcia. Nie interesuje mnie to, czy to jest popularne — podkreślił.

Donald Tusk dodał, że "obie strony napięcia powinny zrozumieć, że warto być przyzwoitym". Według premiera utrzymywanie możliwie dobrych relacji z Ukrainą pozostaje elementem polskiego interesu państwowego. Jego zdaniem obie strony powinny pamiętać, że konflikty polityczne nie mogą przesłaniać strategicznych wyzwań związanych z bezpieczeństwem regionu.

W tle konferencja w Gdańsku. Wciąż nie ma pewności co do udziału Zełenskiego

Słowa Donalda Tuska padły na kilka dni przed rozpoczęciem Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference 2026), która odbędzie się 25 i 26 czerwca w Gdańsku. Wydarzenie ma zgromadzić przedstawicieli państw wspierających Ukrainę, międzynarodowych instytucji finansowych, organizacji gospodarczych oraz liderów biznesu. Celem konferencji jest między innymi koordynacja projektów związanych z odbudową kraju po rosyjskiej agresji.

Premier podkreślił, że przygotowania do wydarzenia są kontynuowane niezależnie od napięć politycznych

W tym duchu przygotowywaliśmy konferencję o Ukrainie w Gdańsku. Niezależnie od tego, kto psuje nam robotę w Warszawie i Kijowie — powiedział. 

Dodał również, że po stronie ukraińskiej nadal trwają konsultacje dotyczące składu delegacji.

Według nieoficjalnych informacji przekazywanych przez Polskie Radio Wołodymyr Zełenski może zrezygnować z przyjazdu do Gdańska. Jak podają media, Ukrainę podczas konferencji miałaby reprezentować premier Julija Swyrydenko. Donald Tusk zaznaczył jednak, że niezależnie od tego, kto ostatecznie pojawi się na wydarzeniu, Polska zrealizuje swoje zadania.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji