Goniec.pl
Jacek Kuroń

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Jacek Kuroń odszedł 18 lat temu. Tak dziś wygląda jego grób na Powązkach

17 Czerwca 2022

Autor tekstu:

Ada Rymaszewska

17 czerwca 2022 roku mija osiemnasta rocznica śmierci Jacka Kuronia. Więzień polityczny za czasów PRL, współtwórca Komitetu Obrony Robotników, historyk, polityk, społecznik, uczestnik obrad Okrągłego Stołu i dla wielu niedościgniony autorytet zmarł w Warszawie i spoczął na stołecznych Powązkach. Choć od jego śmierci minęło wiele lat, pozostawiona spuścizna oddziałuje na kolejne pokolenia żyjące w wolnej Polsce.

Urodzony 3 marca 1934 roku we Lwowie Jacek Kuroń pochodził z rodziny o tradycjach socjalistycznych i niepodległościowych. Po przetrwaniu sowieckiej okupacji Kuroniowie przenieśli się najpierw do Krakowa, a później na warszawski Żoliborz. Nastoletni Jacek zafascynował się wówczas komunistyczną ideologią.

rolnik szuka żony krzywe goniec bogusia krzysztof pachucki

TYLKO U NAS: Co stało się z Bogusią po śmierci Krzysztofa? Sąsiedzi i znajomi ujawnili prawdę

CZYTAJ DALEJ

Młody marksista

Mając zaledwie 15 lat Jacek Kuroń zapisał się do Związku Młodzieży Polskiej, a po zdaniu matury podjął się pracy jako instruktor w wydziale harcerskim. W tym czasie dołączył także w szeregi PZPR.

Szybko piął się po szczeblach kariery, zostając przewodniczącym Zarządu Uczelnianego ZMP Politechniki Warszawskiej oraz stołecznym szefem propagandy ZMP. Równolegle studiował w Państwowej Wyższej Szkole Pedagogicznej, kształcącej kadry reżimowej oświaty.

Jako że nigdy nie bał się wygłaszać swoich poglądów, za krytykę koncepcji ideowej ZMP w 1953 roku został usunięty ze związku, a następnie z PZPR, do którego jednakże wrócił po dwóch latach.

Był jednym z organizatorów i działaczy powstałego jesienią 1956 roku Rewolucyjnego Związku Młodzieży, który tworzono na fali "odwilży" niezależnie od partii. Wraz z jego wygaśnięciem został wchłonięty przez Związek Młodzieży Socjalistycznej.

Pierwsze aresztowania

W grudniu 1956 roku Jacek Kuroń wziął udział w zjeździe, podczas którego zdecydowano o odbudowie Związku Harcerstwa Polskiego. W 1962 roku został członkiem Politycznego Klubu Dyskusyjnego przy uczelnianym ZMS, zorganizowanego na Uniwersytecie Warszawskim przez Karola Modzelewskiego.

Początkowo ZMS i organizacja partyjna na UW spoglądały na Klub przychylnie. Jednak już w 1963 roku bezpieka rozpoczęła inwigilację środowiska. W maju tamtego roku Komitet Wojewódzki PZPR nakazał zawieszenie spotkań aż ostatecznie Klub rozwiązano.

To nie powstrzymało członków klubu przed spotkaniami i przygotowywaniem broszury programowej krytykującej PRL i sposób rządzenia władz PZPR. SB, zdając sobie sprawę z płynącego z tego zagrożenia, aresztowała Kuronia i Modzelewskiego, ale nie wytoczono im procesu.

Zrekonstruowana broszura posłużyła do opublikowania "Listu otwartego do członków PZPR", w którym podkreślano istotę konfliktu między klasą robotniczą a centralną biurokracją partyjną. Tego władze PRL nie mogły już zaakceptować, dlatego Kuronia skazano na trzy lata więzienia.

Bunt przeciwko polityce PZPR

Po wyjściu z więzienia Kuroń nie zaprzestał swojej działalności i współtworzył petycję protestacyjną wobec decyzji władz zakazującej wystawiania w Teatrze Narodowym "Dziadów" Kazimierza Dejmka.

Jedną z jego ważniejszych aktywności był jednak udział w wiecu na UW w marcu 1968 roku, po którym został ponownie aresztowany. W więzieniu znacznie oddalił się od idei marksistowskiej i zmienił podejście do religii.

W 1975 roku był jednym z inicjatorów i sygnatariuszy "Listu 59" skierowanego do marszałka Sejmu, Rady Państwa, prymasa i niektórych redakcji, w którym – w związku z projektem poprawek w konstytucji - zawarty był m.in. postulat wprowadzenia swobód obywatelskich i protest przeciwko zapisowi w ustawie zasadniczej o kierowniczej roli PZPR.

Włączył się także działania powstającego wówczas Komitetu Obrony Robotników, a w 1980 roku w czasie letnich strajków to jego mieszkanie stało się centrum informacyjnym przekazującym wiadomości o protestach na Zachód. Po tym jak został na krótko aresztowany, wyjechał do Gdańska i zaczął prace nad budową struktur "Solidarności".

Czołowa postać "Solidarności"

Jacek Kuroń był zwolennikiem porozumienia "Solidarności", Kościoła oraz PZPR i utworzenia rządu narodowego, który ustabilizowałby sytuację w kraju. Uważał, że koncepcja dążenia do wolnych wyborów parlamentarnych jest nierealna.

W grudniu 1981 roku zatrzymano go w gdańskim hotelu Novotel, przewieziono do Warszawy, by internować następnie w Strzebielinku i na Białołęce. Jego wzywanie do strajku generalnego skutkowało tym, że został oskarżony o próbę obalenia ustroju. W efekcie podjęto decyzję o zamianie internowania na areszt, który zniosła amnestia ogłoszona z okazji 40-lecia PRL.

W międzyczasie Kuronia dotknęły osobiste tragedie. Zmarła jego ukochana żona Grażyna i ojciec, przez co działacz wycofał się z polityki. Dopiero śmierć ks. Jerzego Popiełuszki ponownie zmobilizowała go do podjęcia aktywności.

W grudniu 1988 roku wszedł w skład Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ "S" Lechu Wałęsie. Ze względu na sprzeciw władz komunistycznych, które w propagandzie nazywały Kuronia "ekstremistą", nie uczestniczył w rozmowach przygotowujących okrągły stół. Wziął jednak udział w jego obradach dzięki zdecydowanemu stanowisku strony solidarnościowej.

4 czerwca 1989 roku został wybrany do Sejmu z listy Komitetu Obywatelskiego (posłem był nieprzerwanie do 2001 roku). 1 lipca 1989 r. wygłosił przemówienie, w którym zaproponował formułę "wasz prezydent, nasz rząd".

"Nie żałuję żadnego kawałka mojego życia"

W rządach Tadeusza Mazowieckiego i Hanny Suchockiej pełnił funkcję ministra pracy i polityki społecznej, a w maju 1991 roku został wiceprzewodniczącym Unii Demokratycznej. Poprowadził tę partię do zwycięstwa w wyborach. W 1990 roku ożenił się z działaczką opozycji Danutą Winiarską.

Kuroń przez wielu kojarzony jest także z niezwykle popularnymi akcjami społecznymi, takimi jak "zupy Kuronia" czy "Podarujmy dzieciom lato, podarujmy zdrowie". Do języka polskiego na stałe wszedł termin "kuroniówka" na określenie zasiłku dla bezrobotnych.

W 1995 roku bez powodzenia kandydował na urząd prezydenta RP, a po klęsce zrezygnował z przywództwa w UW. Ostatecznie z polityką pożegnał się w 2001 roku, ale nadal chętnie udzielał licznych wywiadów.

- Czy ja żałuję? O nie, ja nie żałuję żadnego kawałka mojego życia: ani tego kiedy byłem bojowym zetempowcem, ani kiedy byłem bojowym przeciwnikiem systemu, nie kiedy byłem ministrem. I z każdym z tych okresów życia gorzko się rozliczam. Jednak uważam, że ten ostatni okres zasługuje na najsurowszą ocenę – karę wręcz. Przedtem byłem po prostu gówniarzem, zaś po roku 1989 powinienem być odpowiedzialnym ministrem, a zachowywałem się jak zakompleksiony, który małpuje liberalny kapitalizm - mówił.

W ostatnich miesiącach życia założył Uniwersytet Ludowy im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach, walczył o obronę praw człowieka w Tybecie i innych miejscach na świecie, a także sprzeciwiał się udziałowi Polski w misji w Iraku.

Wśród jego licznych odznaczeń znajdują się m.in. francuska Legia Honorowa, Order Uśmiechu i Order Orła Białego.

17 czerwca 2004 roku po ciężkiej chorobie zmarł w Warszawie. W pogrzebie na stołecznych Powązkach uczestniczyły najznamienitsze postacie świata kultury, polityki oraz najbliższa rodzina, w tym syn znany kucharz Maciej Kuroń.

Dziś, niemal dwie dekady po śmierci polityka, jego grób prezentuje się imponująco. Ciemny pomnik zwieńczony kamieniem spowija zieleń. Obok nagrobka leży zniszczony już nieco przez słońce wieniec i stoją znicze.

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

grób Jacka Kuronia na warszawskich Powązkach

TRICOLORS/East News/Piotr Molecki

Gdyby żyła, świętowałaby 71. urodziny. Tak dzisiaj wygląda grób Kory [GALERIA]

Kora, a właściwie Olga Sipowicz, to legenda polskiej muzyki rockowej i gwiazda zespołu Manaam. Artystka zmarła w 2018 roku po przegranej nierównej walce z nowotworem. Gdyby żyła, świętowałaby 8 czerwca swoje 71. urodziny. Sprawdziliśmy, jak wygląda dzisiaj grób legendarnej artystki.

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

  • Samochód wjechał w matkę z 3-letnim synkiem. Brali udział w procesji Bożego Ciała

  • Motocyklista z pasażerką zderzyli się z ciężarówką. Śmigłowiec LPR lądował na jezdni, jedno z nich przeżyło

  • Koniec z montowaniem pieców gazowych. Komisja Europejska chce wprowadzić bolesny zakaz

Źródło: Wikipedia, Goniec.pl

Tagi:

Ada RymaszewskaAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Wcześniej pracowałam w redakcjach TVN24, Kontakt24 oraz b2-biznes.pl. Jestem absolwentką dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, a obecnie studiuję politologię. Interesuję się polityką, lubię być na bieżąco z wydarzeniami z kraju i ze świata.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: adrianna.rymaszewska@goniec.pl

Podobne artykuły

Wiadomości

Polacy gorzko o horrendalnych premiach dla piłkarzy po mundialu w Katarze. "Za co?"

Czytaj więcej >
Policja

Wiadomości

Aresztowano podejrzanego o "oszustwo na policjanta". Odebrał seniorce 13 tys. zł

Czytaj więcej >
Jarosław Kaczyński uderzył w lekarzy

Wiadomości

Kaczyński wytyka lekarzom pensje. Ile zarabiają naprawdę?

Czytaj więcej >
Jarosław Kaczyński

Wiadomości

Były prezes TVP zabrał głos ws. pomysłu PiS. "To jedyny powód"

Czytaj więcej >
Włodzimierz Cimoszewicz

Wiadomości

Włodzimierz Cimoszewicz wygrał w sądzie z TVP. Stacja ma przeprosić i wpłacić na WOŚP

Czytaj więcej >
MOs810/Wikimedia Commons

Wiadomości

Poznań: Mężczyzna zaatakował kobietę w autobusie. Próbował wydłubać jej oczy

Czytaj więcej >