Gorąco w Polsce po decyzji Nawrockiego. Jest ważna reakcja Donalda Tuska
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu nowelizacji o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy „Aktywny Rolnik”. Decyzja głowy państwa wzbudziła ogromne emocje, dzieląc polską scenę polityczną na pół. W sieci zawrzało. Zareagował nawet sam Donald Tusk, który skrytykował prezydenta. Jego wpis obiegł całą Polskę
- Prezydenckie weto
- Ostra reakcja rządu z premierem na czele
- Opozycja broni decyzji prezydenta
Prezydenckie weto
Do Pałacu Prezydenckiego trafiły cztery ustawy uchwalone przez Sejm obejmujące kluczowe obszary funkcjonowania państwa – od wymiaru sprawiedliwości, przez rolnictwo, po kwestie cyberbezpieczeństwa i regulacje dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy. Najgłośniejszą decyzją było zawetowanie ustawy o zmianach w Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent jasno zarysował motywację stojącą za tym krokiem.
- Przy każdej ustawie, która do mnie trafia i którą mam podpisać, zawsze zadaję sobie fundamentalne pytanie: czy to prawo wzmocni obywatela – tłumaczył Karol Nawrocki.
Projekt dotyczący KRS określił jako akt prawny ingerujący w ustrój państwa, a tym samym oddziałujący na każdego obywatela.
- Prawnicy i eksperci mówią o ustroju, jakby chodziło o skomplikowane procedury. A ustrój to reguły gry, które określają, czy państwo ma służyć obywatelowi, czy obywatel państwu. Jeśli prawo jest pisane pod interes konkretnej grupy, to zwykły obywatel przegrywa. Czasem powoli, w ciszy codziennych trudności, a czasem nagle, gdy nie ma się do kogo odwołać i szukać sprawiedliwości – mówił Nawrocki.
Prezydent zawetował również ustawę określaną jako „Aktywny Rolnik”, czyli rządowy projekt zmieniający wybrane przepisy w celu – jak wskazywano – wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo. W uzasadnieniu swojej decyzji przywołał konstytucyjne podstawy ustroju rolnego.
- Konstytucja w artykule 23 mówi jasno – podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem proponowane przepisy premiują wielkie podmioty, a od małych rolników wymagają udowadniania swojej »aktywności« poprzez skomplikowaną biurokrację – powiedział prezydent.
- Ustawa zakłada, że jeśli tej aktywności nie potwierdzą, to stracą dopłaty bezpośrednie. Dalszą konsekwencją będzie likwidacja tych gospodarstw i ich rozbiór przez duże przedsiębiorstwa rolne – dodała głowa państwa.
Dwie pozostałe ustawy zostały podpisane. Prezydent zaakceptował ustawę o Krajowy System Cyberbezpieczeństwa, jednocześnie kierując ją do Trybunał Konstytucyjny w trybie kontroli następczej. Oznacza to, że akt prawny wejdzie w życie, ale jego zgodność z konstytucją zostanie jeszcze poddana ocenie. Podpis złożono także pod ustawą wygaszającą część rozwiązań wprowadzonych w związku z pomocą dla obywatelom Ukrainy, co ma oznaczać stopniowe odchodzenie od nadzwyczajnych mechanizmów wsparcia.
Ostra reakcja rządu z premierem na czele
Na decyzję prezydenta szybko zareagowali przedstawiciele obozu rządzącego z premierem Donaldem Tuskiem na czele. Szef rządu w ostrym wpisie na platformie X zasugerował, że weto nie ma charakteru merytorycznego, lecz jest wymierzone w inicjatywy legislacyjne rządu.
- Szykują się kolejne weta. Tak na ślepo, byle zaszkodzić. To nie jest prezydent polskich spraw.
Krytyczne stanowisko przedstawił także rzecznik rządu Adam Szłapka. W jego ocenie podpis pod nowelizacją mógł zakończyć okres niepewności w wymiarze sprawiedliwości, tymczasem weto – jak stwierdził – pogłębia istniejący chaos w sądach.
- Mógł zakończyć akt chaosu w sądach, a napisał kolejną stronę tego dramatu.
Do sprawy odniósł się również wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. W opublikowanym komentarzu przekonywał, że zablokowanie ustawy dotyczącej Krajowa Rada Sądownictwa uderza przede wszystkim w obywateli oczekujących stabilności prawa i pewności orzeczeń. Jego zdaniem decyzja prezydenta utrwala stan niepewności i pozostawia przestrzeń do podważania rozstrzygnięć sądowych.
- Panie Prezydenckie, zawetowanie ustawy KRS jest właśnie antyobywatelskie! Nasi rodacy potrzebują stabilności prawa i pewności orzeczeń. Potrzebują zaufania do sądów. Pańska decyzja to chaos. Ta furtka dla uciekających przed wyrokiem pozostaje otwarta — ocenił.
Głos zabrał także były minister sprawiedliwości Adam Bodnar, który przypomniał wcześniejsze deklaracje prezydenta dotyczące gotowości do reform w obszarze ustrojowym.
- W exposé z 8 sierpnia 2025 r. Prezydent Karol Nawrocki deklarował zaangażowanie w sprawy ustrojowe dotyczące sądownictwa. Od tego czasu nie przedstawił jednak żadnej własnej propozycji. Natomiast kiedy rząd doprowadził do uchwalenia reformy KRS, odpowiedzią było weto. Pojawia się więc pytanie: czy rzeczywiście chodzi o konstytucyjne wątpliwości, czy o utrzymanie wpływów poprzedniej władzy? Ziobro wciąż rządzi? – napisał.
Opozycja broni decyzji prezydenta
Zupełnie inaczej decyzję prezydenta ocenili przedstawiciele opozycji. Poseł Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości wyraził pełne poparcie dla weta, uznając je za krok chroniący porządek konstytucyjny.
- Bardzo dobra decyzja w sprawie KRS. Weto tej niekonstytucyjnej ustawy ochroni Polskę przed pogłębieniem chaosu w sądownictwie, który od lat za przyzwoleniem ekipy Tuska wprowadza w polskich sądach grupa sędziów skupiona dzisiaj wokół Waldemara Żurka.
Głos zabrał także Waldemar Buda, który w ostrych słowach skrytykował projekt nowelizacji. Jego zdaniem zamiast rzetelnej reformy powstał akt prawny budzący poważne wątpliwości konstytucyjne.
- Mogli przygotować dobrą reformę, a napisali niekonstytucyjny gniot. Hochsztaplerski chwyt.
Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak podkreślił natomiast, że decyzja prezydenta dowodzi, iż stoi on po stronie obywateli. W jego ocenie weto to obrona stabilności systemu prawnego, ważności wydanych orzeczeń oraz prerogatyw głowy państwa.
- Decyzje Karola Nawrockiego pokazują, że prezydent stoi po stronie obywateli! Weto wobec ustawy o KRS to obrona stabilności prawa, niepodważalności wyroków i konstytucyjnych prerogatyw głowy państwa. Nie ma zgody na chaos, podważanie statusu ponad 3000 sędziów i ryzyko unieważniania milionów orzeczeń.
Spór wokół reformy KRS po raz kolejny wyostrzył relacje między Pałacem Prezydenckim a rządem. Przedstawiciele koalicji zapowiadają kontynuowanie prac legislacyjnych, z kolei prezydent sygnalizuje, że nie zawaha się sięgnąć po weto także w przyszłości, jeśli uzna, że proponowane rozwiązania naruszają konstytucję. Tym samym konflikt dotyczący kształtu wymiaru sprawiedliwości wchodzi w kolejną, jeszcze bardziej napiętą fazę.
