Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Doradca Nawrockiego nie wytrzymał i uderzył w Czarzastego. "Chyba pomylił funkcje"
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 25.02.2026 08:30

Doradca Nawrockiego nie wytrzymał i uderzył w Czarzastego. "Chyba pomylił funkcje"

Doradca Nawrockiego nie wytrzymał i uderzył w Czarzastego. "Chyba pomylił funkcje"
Fot. Wojciech Olkuśnik, Anita Walczewska/East News

Ostre słowa popłynęły z Pałacu Prezydenckiego po wizycie marszałka Sejmu w Kijowie. Współpracownik głowy państwa, opierając się na oficjalnych doniesieniach, zarzucił Włodzimierzowi Czarzastemu rażące przekroczenie dyplomatycznych kompetencji. Spór dotyczy obietnic, które zdaniem Kancelarii mogą zaważyć na międzynarodowej reputacji Polski.

  • Kontrowersyjna deklaracja marszałka w Kijowie
  • Pałac Prezydencki punktuje brak uprawnień Czarzastego
  • Ewolucja stanowiska Warszawy pod rządami Nawrockiego
  • Realizm dyplomatyczny kontra obietnice bez pokrycia

Kontrowersyjna deklaracja marszałka w Kijowie

Włodzimierz Czarzasty, przemawiając w ukraińskiej Radzie Najwyższej, złożył deklarację, która odbiła się szerokim echem w kraju. „Będziecie w UE” – zapewnił polityk, dodając, że „Polska wspiera te dążenia z całą mocą”. Marszałek uznał akcesję za kluczową gwarancję bezpieczeństwa, co wywołało euforię na sali, ale i szybką reakcję Warszawy. 

Jego słowa padły w czwartą rocznicę inwazji, co nadało im duży ciężar gatunkowy. Jednak w świecie dyplomacji takie kategoryczne stwierdzenia są zarezerwowane dla organów prowadzących politykę zagraniczną, a nie dla władzy ustawodawczej. Czarzasty, choć jest drugą osobą w państwie, wystąpił tam w roli, która zdaniem krytyków wykroczyła poza jego konstytucyjne umocowanie, co stało się zarzewiem poważnego konfliktu na szczytach władzy, który może rzutować na relacje z Brukselą.

Doradca Nawrockiego nie wytrzymał i uderzył w Czarzastego. "Chyba pomylił funkcje"
Wołodymyr Zełeński i Włodzimierz Czarzasty | Rex Features/East News

Pałac Prezydencki punktuje brak uprawnień Czarzastego

Na reakcję otoczenia prezydenta nie trzeba było długo czekać. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, ocenił dosadnie: „Marszałek Czarzasty chyba pomylił swoje funkcje”. Urzędnik podkreślił, że polityk nie posiada mandatu do wypowiadania się w imieniu całego narodu w tak fundamentalnej kwestii. Bogucki argumentował, że „tego rodzaju wystąpienia narażają na szwank reputację państwa polskiego”, ponieważ marszałek jest postrzegany jako najwyższy przedstawiciel legislatywy, a nie delegat własnej partii. 

Doradca Nawrockiego nie wytrzymał i uderzył w Czarzastego. "Chyba pomylił funkcje"
Zbigniew Bogucki | Wojciech Olkuśnik/Eat News

Według Kancelarii, takie „wychodzenie przed szereg” wprowadza niepotrzebny chaos w relacjach z sojusznikami. Pałac stoi na stanowisku, że polityka zagraniczna musi być spójna i prowadzona przez uprawnione do tego organy, a nie oparta na indywidualnych deklaracjach parlamentarzystów, nawet tych najwyższego szczebla, co uznano za błąd.

Ewolucja stanowiska Warszawy pod rządami Nawrockiego

Obecna sytuacja tworzy wyraźny kontrast z działaniami dyplomatycznymi z 2022 roku. Tuż po inwazji ówczesny prezydent Andrzej Duda pisał: „Polska opowiada się za ekspresową ścieżką członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej”. Dziś jednak, gdy prezydentem RP jest Karol Nawrocki, narracja Pałacu uległa znaczącemu usztywnieniu i nabrała charakteru pragmatycznego. 

Administracja Nawrockiego, mimo deklarowanego wsparcia dla Kijowa, kładzie znacznie większy nacisk na procedury i spełnianie surowych kryteriów akcesyjnych, co stanowi odejście od bezwarunkowego entuzjazmu sprzed czterech lat. Krytyka pod adresem Czarzastego wpisuje się w nową strategię głowy państwa, która zakłada, że Polska nie może brać odpowiedzialności za tempo unijnych reform, a składanie nierealnych obietnic terminowych przez polityków parlamentarnych jest uznawane za szkodliwe dla interesów narodowych i spójności całej Wspólnoty Europejskiej.

Realizm dyplomatyczny kontra obietnice bez pokrycia

W dyskusję włączył się także szef MSZ Radosław Sikorski, który przypomniał, że Ukraina wciąż „nie w pełni wdrożyła umowę stowarzyszeniową”. Mimo ogromnych postępów, proces ten jest blokowany przez kraje takie jak Węgry, które zdaniem ministra „szantażują i demonizują Ukrainę”. Również Ursula von der Leyen studziła emocje, zaznaczając, że „same daty nie są możliwe”, choć gwarantuje wsparcie w dążeniu do celu. 

W tym kontekście słowa Czarzastego jawią się doradcom prezydenta Nawrockiego jako nieodpowiedzialne i całkowicie oderwane od realiów negocjacyjnych. Sam Wołodymyr Zełenski przyznaje, że obawia się blokady ze strony Putina, co dodatkowo komplikuje sytuację. Ostatecznie spór o wystąpienie marszałka pokazuje głębokie pęknięcie w polskiej strategii informacyjnej, gdzie deklaratywna solidarność ściera się z twardą, surową realpolitik.

Doradca Nawrockiego nie wytrzymał i uderzył w Czarzastego. "Chyba pomylił funkcje"
Włodzimierz Czarzasty, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji