Czarzasty przed posiedzeniem Sejmu zaapelował do Nawrockiego. "Wybór należy do pana”
Włodzimierz Czarzasty podczas środowej konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu odniósł się do jednej z kluczowych spraw, które grzeją opinię publiczną już od kilku tygodni. Wicemarszałek Sejmu nie tylko przypomniał wyniki najnowszego sondażu dotyczącego poparcia dla nowych przepisów, ale również skierował wyraźny apel do prezydenta Karola Nawrockiego. "Wybór panie prezydencie należy do pana” – stwierdził marszałek Sejmu.
Niemal połowa Polaków chce podpisania ustawy. Najnowszy sondaż przynosi jasny sygnał
Temat ustawy o osobie najbliższej wciąż jest w centrum zainteresowania politycznego. Nowy sondaż dotyczący ustawy o statusie osoby najbliższej może okazać się istotnym argumentem w politycznej debacie wokół projektu. Badanie przeprowadzone przez SW Research dla Kampanii Przeciw Homofobii, którego wyniki opisała "Rzeczpospolita”, wskazuje, że 47,8 proc. respondentów uważa, iż prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę. Przeciwnego zdania jest 14,3 proc. badanych. Jednocześnie 24,1 proc. ankietowanych przyznało, że nie słyszało o projekcie, natomiast 13,8 proc. nie miało w tej sprawie wyrobionej opinii.
Interesująco prezentują się również wyniki w podziale na miejsce zamieszkania. Zwolennicy podpisania ustawy dominują we wszystkich analizowanych grupach. Na wsiach za podpisaniem opowiada się 41,1 proc. respondentów, a przeciwko 16,4 proc.
Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na próbie 837 osób w dniach 2–3 czerwca 2026 roku.
Czarzasty zwrócił się do prezydenta. "Wybór panie prezydencie należy do pana”
Podczas środowej konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu jeden z dziennikarzy zapytał Włodzimierza Czarzastego o dalsze losy ustawy o statusie osoby najbliższej oraz o to, czy liczy na brak poprawek ze strony Senatu. Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że parlament zakończył już swoje prace nad projektem. Jak stwierdził: "W sprawie związków partnerskich wszystko zostało przez Sejm Polski zrobione”.
Następnie polityk Lewicy odwołał się do opublikowanego tego samego dnia przez “Rzeczpospolitą” badania opinii publicznej.
Według tego sondażu 48 proc. Polaków jest za tym, żeby prezydent to podpisał (...) a 14 proc. jest przeciwko – zaznaczył Czarzasty.
Najmocniejsze słowa padły jednak chwilę później, gdy Czarzasty bezpośrednio odniósł się do decyzji, jaka w przyszłości będzie należała do Karola Nawrockiego.
Pan prezydent jak tego nie podpisze, to uprzejmie informuję pana prezydenta 47,8 proc. Polaków będzie z tego niezadowolonych, 14,3 będzie zadowolonych. Wybór panie prezydencie należy do pana – zaznaczył.
Wypowiedź została odebrana jako wyraźna szpilka pod adresem prezydenta, który już po uchwaleniu ustawy przez Sejm zapowiedział, że nie zaakceptuje przepisów tworzących – w jego ocenie – alternatywę dla małżeństwa. Karol Nawrocki argumentował wcześniej, że jako prezydent jest zobowiązany do ochrony konstytucyjnej definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Jednocześnie deklarował gotowość do podpisania takich rozwiązań prawnych, które nie będą podważały tego zapisu.
Czego dotyczy ustawa o statusie osoby najbliższej?
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu została uchwalona przez Sejm 29 maja 2026 roku. Celem nowych przepisów jest uregulowanie sytuacji prawnej osób pozostających w związkach nieformalnych, które dotychczas nie posiadały wielu uprawnień przysługujących małżonkom.
Projekt nie wprowadza instytucji małżeństwa dla par jednopłciowych, lecz tworzy odrębne rozwiązanie pozwalające na formalne potwierdzenie wspólnego pożycia. Ustawa ma regulować kwestie związane między innymi z reprezentowaniem partnera w określonych sprawach, dostępem do informacji czy innymi prawami wynikającymi z pozostawania we wspólnym związku. Zwolennicy projektu argumentują, że przepisy odpowiadają na potrzeby wielu par żyjących razem bez zawarcia małżeństwa. Przeciwnicy wskazują natomiast, że mogą one stanowić alternatywę dla obecnego modelu małżeństwa określonego w konstytucji.
Po przyjęciu projektu przez Sejm ustawa trafiła do Senatu. Jeśli izba wyższa nie wprowadzi zmian lub Sejm odrzuci ewentualne poprawki, dokument zostanie przekazany prezydentowi. To właśnie na tym etapie rozstrzygnie się, czy nowe przepisy wejdą w życie. Dotychczasowe deklaracje Karola Nawrockiego wskazują, że decyzja może wywołać poważny spór polityczny, a opublikowany właśnie sondaż dodatkowo podnosi temperaturę debaty.