Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Poseł PiS przerwał milczenie. Wydał oświadczenie po incydencie na lotnisku
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 02.06.2026 21:24

Poseł PiS przerwał milczenie. Wydał oświadczenie po incydencie na lotnisku

Poseł PiS przerwał milczenie. Wydał oświadczenie po incydencie na lotnisku
Marcin Porzucek, fot. Pawel Wodzynski/East News

Kilka dni po głośnym incydencie na Lotnisku Chopina w Warszawie głos zabrał poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek. Polityk odniósł się do sytuacji, w której po lądowaniu samolotu konieczna była interwencja służb ratunkowych. W opublikowanym oświadczeniu przeprosił za zdarzenie i wyjaśnił, co miało doprowadzić do całej sytuacji.

Interwencja służb po lądowaniu samolotu w Warszawie

Sprawa ujrzała światło dzienne po publikacji ustaleń dziennika „Fakt”, który jako pierwszy opisał zdarzenie z udziałem posła PiS. Do incydentu doszło 28 maja po godz. 18 na Lotnisku Chopina w Warszawie, tuż po przylocie samolotu.

Z informacji przekazanych przez gazetę wynikało, że po zakończeniu lotu z politykiem nie było kontaktu. Załoga maszyny miała bezskutecznie próbować go obudzić. Sytuacja była na tyle poważna, że podjęto decyzję o wezwaniu służb ratowniczych.

Poseł PiS przerwał milczenie. Wydał oświadczenie po incydencie na lotnisku
Lotnisko (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Ostatecznie mężczyzna nie opuścił samolotu o własnych siłach. Na miejscu interweniowali ratownicy, którzy wynieśli go z pokładu. Okoliczności samej interwencji potwierdził rzecznik Lotniska Chopina Piotr Rudzki. Nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących stanu pasażera ani przyczyn wezwania służb.

W kolejnych dniach wokół zdarzenia pojawiało się wiele pytań dotyczących tego, co dokładnie wydarzyło się po lądowaniu i dlaczego konieczna była pomoc ratowników.

Marcin Porzucek wydał oświadczenie po incydencie

We wtorek do sprawy odniósł się sam zainteresowany. Marcin Porzucek opublikował wpis na platformie X, w którym przedstawił własne wyjaśnienia dotyczące zdarzenia.

– Szanowni Państwo, połączenie alkoholu z lekami przeciwbólowymi przepisanymi w mojej chorobie było ogromną nieodpowiedzialnością – napisał Marcin Porzucek na platformie X.

Poseł PiS przyznał jednocześnie, że żałuje całej sytuacji i przeprosił osoby, które mogły poczuć się nią dotknięte.

– Przepraszam urażonych sytuacją na lotnisku. Takie zdarzenie miało miejsce po raz pierwszy w moim życiu i zrobię wszystko, by się nigdy nie powtórzyło – dodał Marcin Porzucek we wpisie opublikowanym na platformie X.

To pierwsze publiczne stanowisko polityka od momentu ujawnienia informacji o interwencji służb na warszawskim lotnisku. W swoim komunikacie nie odnosił się szerzej do przebiegu samego zdarzenia, wskazał jednak, co jego zdaniem było przyczyną problemów po zakończeniu lotu.

Poseł PiS tłumaczy problemy zdrowotne. Wspomniał o możliwej operacji

Więcej informacji Marcin Porzucek przekazał w wiadomości skierowanej do redakcji TVN24. Polityk wyjaśnił, że od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi związanymi z układem ruchu i pozostaje pod opieką lekarzy.

– Od kilku miesięcy mam problem ortopedyczny, który widziały setki osób na szeregu wydarzeń w regionie i w Warszawie. Przyjmuję leki. 8 czerwca mam rezonans, który potwierdzi czy konieczna jest operacja biodra – przekazał Marcin Porzucek w wiadomości przesłanej redakcji TVN24.

Z jego relacji wynika, że stosuje środki przeciwbólowe związane z leczeniem schorzenia. To właśnie połączenie tych leków z alkoholem miało doprowadzić do sytuacji, która zakończyła się interwencją ratowników na Lotnisku Chopina.

W ten sposób poseł po raz pierwszy szczegółowo odniósł się do okoliczności zdarzenia z 28 maja. Jednocześnie zapewnił, że sytuacja miała charakter jednorazowy i zadeklarował, że dołoży starań, aby podobny incydent nie powtórzył się w przyszłości.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji