Zamieszki w Belfaście. Polski konsulat wydał apel
W Belfaście doszło do brutalnego ataku nożem. O usiłowanie zabójstwa podejrzany jest uchodźca pochodzący z Sudanu, który usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Zdarzenie wywołało falę zamieszek w mieście, gdzie podpalano samochody i budynki. Polski konsulat wystosował ważny apel.
Brutalny atak i fala zamieszek w Belfaście
Jak informują brytyjskie media, ofiarą jest Steven Ogilvy, który doznał bardzo ciężkich obrażeń - stracił lewe oko, a prawe zostało poważnie uszkodzone, odniósł też głębokie rany szyi i pleców.
Według ustaleń przedstawionych w sądzie napastnik został obezwładniony przez przechodniów jeszcze przed przyjazdem policji. Zdarzenie wywołało silne emocje i już następnego dnia doprowadziło do antyimigracyjnych protestów oraz zamieszek.
Brytyjskie media informują o atakach na domy imigrantów, ewakuacjach mieszkańców oraz aktach wandalizmu. W kilku przypadkach podpalano budynki, samochody i elementy infrastruktury miejskiej, a funkcjonariusze byli obrzucani kamieniami, butelkami i fajerwerkami. Służby ostrzegają, że napięcie może utrzymać się przez kolejne dni.
Podejrzany stanął przed sądem
W związku z atakiem przed sądem stanął 30-letni Hadi Alodid, obywatel Sudanu posiadający w Wielkiej Brytanii status uchodźcy. Jak informuje BBC, usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, posiadania noża w miejscu publicznym oraz kierowania gróźb. Podczas rozprawy nie odniósł się do zarzutów, a sąd odmówił jego zwolnienia za kaucją - mężczyzna został tymczasowo aresztowany na cztery tygodnie, a kolejną rozprawę wyznaczono na 8 lipca.
Sprawa wywołała również reakcje polityczne po obu stronach Morza Irlandzkiego. Wydarzenia w Belfaście potępili zarówno politycy, jak i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, który określił je jako „szokujące i całkowicie nie do zaakceptowania”.
- Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przemocy i zamieszek, których byliśmy świadkami - napisał Starmer w mediach społecznościowych.
Premier zapowiedział także, że osoby odpowiedzialne za przemoc poniosą konsekwencje, wskazując na przypadki ataków motywowanych pochodzeniem ofiar. Brytyjski minister ds. Irlandii Północnej Hilary Benn określił zajścia jako „chuligaństwo” i zapewnił wsparcie dla działań policji.
Apel Konsulatu Generalnego RP w Belfaście
W obliczu narastających napięć w Belfaście Konsulat Generalny RP zaapelował do Polaków o zachowanie szczególnej ostrożności. Dyplomaci zalecają śledzenie komunikatów służb oraz stosowanie się do zaleceń lokalnych władz.
Komunikat polskiej placówki dyplomatycznej został opublikowany w mediach społecznościowych po serii gwałtownych protestów i starć z policją, do których od 9 czerwca dochodzi w części miasta.