Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Amerykanie reagują na weto Nawrockiego ws. SAFE. Jasne stanowisko
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 18.03.2026 22:41

Amerykanie reagują na weto Nawrockiego ws. SAFE. Jasne stanowisko

Amerykanie reagują na weto Nawrockiego ws. SAFE. Jasne stanowisko
Fot. Mandel Ngan, Fabrice Coffrini/AFP/East News

Amerykańska dyplomacja zabrała głos w sprawie weta prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącego unijnego programu zbrojeniowego SAFE. Stanowisko Waszyngtonu wyjaśnia jego rolę w polskim sporze oraz rzuca nowe światło na relacje transatlantyckie.

  • Weto i alternatywna propozycja
  • Waszyngton: brak ingerencji, poszanowanie suwerenności
  • Zastrzeżenia wobec unijnego protekcjonizmu
  • Co dalej? NBP czy Bruksela?

Weto i alternatywna propozycja

Decyzja prezydenta Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program SAFE wywołała poważny kryzys polityczny. Wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim głowa państwa zaproponowała własne rozwiązanie - projekt „Polski SAFE 0%", przewidujący powołanie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych zasilanego z zysków Narodowego Banku Polskiego. 

Projekt trafił do Sejmu, gdzie spotkał się z ostrą krytyką ze strony koalicji rządzącej. Podczas gdy rząd zarzuca prezydentowi blokowanie unijnych środków, zwolennicy weta podkreślają wagę finansowej suwerenności w dziedzinie obronności. W ślad za tą debatą pojawiły się spekulacje o możliwym wpływie zewnętrznych partnerów na prezydencką decyzję.

Waszyngton: brak ingerencji, poszanowanie suwerenności

W odpowiedzi na pytania korespondenta Marka Wałkuskiego Departament Stanu jednoznacznie odrzucił zarzuty o wywieranie nacisku na Warszawę. Rzecznik oświadczył: 

„Kwestia udziału Polski w programie SAFE UE oraz innych proponowanych instrumentach pożyczkowych należy do Polaków". 

Wybór narzędzi finansowania modernizacji sił zbrojnych Waszyngton uznaje za wyłącznie suwerenną decyzję polskich władz. W oficjalnym komunikacie podkreślono ponadto, że „Polska jest silnym sojusznikiem i liderem w umacnianiu zbiorowej obrony NATO"

Takie sformułowanie ma definitywnie uciąć spekulacje o rzekomej koordynacji z Białym Domem. Jednocześnie Stany Zjednoczone zadeklarowały pełne wsparcie dla polskich wysiłków obronnych, o ile pozostają one spójne z interesami całego Sojuszu.

Zastrzeżenia wobec unijnego protekcjonizmu

Waszyngton nie kryje jednak sceptycyzmu wobec architektury europejskich mechanizmów finansowania zbrojenia. W oświadczeniu wprost stwierdzono, że USA „nadal wyrażają głębokie zaniepokojenie protekcjonistycznymi aspektami programu SAFE oraz innych rozpatrywanych i zatwierdzonych unijnych środków"

Zdaniem strony amerykańskiej inicjatywy obronne mają sens jedynie wówczas, gdy „umożliwiają terminowe zapewnienie niezbędnych zdolności" - bez barier utrudniających dostęp do rynku. Choć Waszyngton formalnie nie opowiedział się po żadnej ze stron polskiego sporu, jego krytyka unijnego protekcjonizmu jest zbieżna z częścią argumentacji obozu prezydenckiego. 

Amerykanie obawiają się, że regulacje europejskie mogą ograniczać udział dostawców spoza Unii, co godziłoby zarówno w interesy przemysłu obronnego USA, jak i w tempo modernizacji polskiej armii opartej na amerykańskim sprzęcie.

Co dalej? NBP czy Bruksela?

Centrum sporu przenosi się teraz do Sejmu, który zajmie się projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Pytanie o to, czy modernizację armii finansować z zysków banku centralnego, czy z instrumentów unijnych, wciąż pozostaje bez odpowiedzi. 

Rząd przestrzega, że rezygnacja z SAFE może opóźnić dostawy nowoczesnego uzbrojenia w newralgicznym momencie dla wschodniej flanki NATO. Otoczenie prezydenta kontruje, że krajowy fundusz zagwarantuje większą elastyczność i uniezależnienie od polityki Brukseli. 

Dyplomatyczna odpowiedź Waszyngtonu, choć studzi emocje wokół rzekomego sterowania polską polityką obronną, odsłania zarazem rosnące napięcie między USA a UE w sferze wspólnych zamówień zbrojeniowych — a to napięcie może mieć istotne konsekwencje dla przyszłych kontraktów polskiej armii.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji