Zajrzeliśmy do wielkanocnego menu Magdy Gessler 2026. Tyle kosztuje jajko
Nadchodząca Wielkanoc 2026 będzie rekordowo droga, ale oferta "U Fukiera" Magdy Gessler przenosi pojęcie "paragonu grozy" na zupełnie nowy poziom. Za tradycyjne potrawy, które w marketach kupimy za ułamek tej kwoty, u słynnej restauratorki zapłacimy nawet kilkukrotnie więcej. Sprawdziliśmy, ile kosztuje pełne menu dla 8-osobowej rodziny i jak te kwoty mają się do samodzielnego gotowania w domu.
- Ile kosztują wielkanocne klasyki w menu Magdy Gessler w 2026 roku?
- Te potrawy znajdziemy w ofercie wielkanocnej “U Fukiera”
- Polacy płacą za jakość czy za popularne nazwisko?
Jajko droższe od kilograma cukru? Restauratorka dyktuje twarde warunki
Największe emocje w tegorocznym menu budzą pozycje najprostsze, bez których nikt nie wyobraża sobie niedzielnego śniadania. W delikatesach Magdy Gessler za 5 połówek jaj faszerowanych szynką trzeba zapłacić 42 zł, co oznacza, że jedna połówka to koszt rzędu 8,40 zł. Dla porównania, w popularnych dyskontach za tę kwotę można obecnie kupić niemal całe opakowanie 10 sztuk jajek klasy M.
Nie inaczej jest z zupami. Kultowy żur na prawdziwkach (900 ml) kosztuje 79 zł, a barszcz biały na zakwasie 69 zł. Jeśli doliczymy do tego dodatki, jak biała kiełbasa cielęco-wieprzowa (43 zł za 0,5 kg), tradycyjne śniadanie staje się luksusowym wydatkiem.
Wielokrotnie w przestrzeni publicznej, Magda Gessler podkreśla jednak, że nikogo nie zmusza do kupowania jej produktów. Powołuje się przede wszystkim na wysoką jakość produktów w odpowiedzi na krytykę odnośnie wysokich cen.

Kto zapłaci najwięcej? Wyliczenia dla 8-osobowej rodziny
Jeśli planujesz ugościć rodziców, dziadków i dzieci (łącznie 8 osób) daniami z karty "U Fukiera", Twój portfel musi być wyjątkowo gruby. Przyjmijmy skromny wariant: po 2 połówki jajka na osobę, litr żurku na 3 osoby, porcja mięsa i ciasto.
Przykładowy koszyk dla 8 osób u Gessler:
- Jajka faszerowane (20 połówek): 168 zł
- Żur na prawdziwkach (3 litry): ok. 240 zł
- Sałatka jarzynowa (1,2 kg): 176 zł
- Kaczka pieczona w całości (2 sztuki): 394 zł
- Mazurek i baba drożdżowa: ok. 170 zł
- Dodatki (chrzan, majonez, pieczywo): ok. 100 zł
Łącznie taka "podstawowa" Wielkanoc u Magdy Gessler to wydatek rzędu 1248 zł. I to bez napojów, alkoholu czy bardziej wyszukanych przystawek, jak pasztet z dziczyzny, który kosztuje 98 zł za 400 g.

Domowe gotowanie kontra "Fukier". Gdzie leżą oszczędności?
Różnica w kosztach między cateringiem a domowym przygotowaniem potraw jest kolosalna. Nawet mimo inflacji, samodzielne zakupy w marcu 2026 roku pozwalają zamknąć się w znacznie niższych kwotach.

Jak widać, cena sałatki jarzynowej u restauratorki jest niemal 6-krotnie wyższa niż koszt składników zakupionych w sklepie. Płacimy tu przede wszystkim za markę, recepturę i oszczędność czasu.
Luksus na talerzu czy tylko marketing? Za co właściwie płacimy u Gessler?
Choć liczby w menu „U Fukiera” potrafią przyprawić o zawrót głowy, warto zatrzymać się przy pytaniu: co właściwie ląduje w tych słoikach? Magda Gessler od lat podkreśla, że jej kuchnia to bezkompromisowe starcie z masową produkcją. Tutaj nie ma miejsca na produkty z marketowych półek, zamienniki czy tanie wypełniacze. Prawdziwki do żurku nie pochodzą z przemysłowych suszarni, lecz są starannie selekcjonowane, a śmietana do sosów to wiejski produkt o wysokiej zawartości tłuszczu, którego próżno szukać w dyskontach.
Restauratorka często zaznacza, że jej receptury opierają się na składnikach sprowadzanych od małych, lokalnych dostawców, a mięsa – jak kaczka czy cielęcina – pochodzą z hodowli, gdzie czas i naturalny pasz są ważniejsze niż zysk. To rzemiosło, które wymaga nie tylko droższych surowców, ale i ogromnego nakładu pracy ręcznej. Farsz do jajek nie jest gotową pastą z tubki, a pasztet z dziczyzny powstaje według wielogodzinnych, tradycyjnych procedur. Magda Gessler w swoich mediach społecznościowych często wprost mówi, że jej dania są najdroższe, bo są najlepsze.
W obliczu tych faktów, ocena „paragonu grozy” przestaje być czarno-biała. Czy 79 złotych za żurek to cena za zupę, czy może za gwarancję smaku, którego nie da się odtworzyć w domowych warunkach na produktach z marketu? Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w te jedne święta w roku warto postawić na bezkompromisową jakość, czy pozostać przy domowych oszczędnościach. Czy te smaki są warte swojej ceny? Nie ma złej odpowiedzi - wszystko zależy od naszych osobistych możliwości i preferencji.
Źródło: Oferta wielkanocna “U Fukiera”