Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Wojna na szczytach władzy. W mediach poruszenie, tego Nawrocki żąda od Czarzastego.
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 24.03.2026 17:34

Wojna na szczytach władzy. W mediach poruszenie, tego Nawrocki żąda od Czarzastego.

Wojna na szczytach władzy. W mediach poruszenie, tego Nawrocki żąda od Czarzastego.
Fot. Dawid Wolski/East News, Fabrice Cofrini/AFP/East News

Karol Nawrocki oczekuje od marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wypełnienia ankiety bezpieczeństwa, wskazując na jego kontakty ze stroną rosyjską. Prezydent zapowiada zdecydowane działania, uznając dotychczasowe ustalenia służb za niewystarczające. Spór koncentruje się wokół relacji biznesowych lidera Lewicy z osobą powiązaną z podmiotem znajdującym się na liście sankcyjnej.

  • Prezydent kwestionuje ustalenia ABW i domaga się pełnej weryfikacji
  • Marszałek odpiera zarzuty i powołuje się na obowiązujące prawo
  • Spór nabiera osobistego charakteru, padają wzajemne oskarżenia
  • Polityczny kontekst i pytania o „wschodnie powiązania"

Prezydent kwestionuje ustalenia ABW i domaga się pełnej weryfikacji

Karol Nawrocki otwarcie wyraził rozczarowanie informacjami przekazanymi przez ABW w sprawie zagranicznych kontaktów marszałka Sejmu. Chodzi o relacje Włodzimierza Czarzastego ze Swietłaną Czestnych – Rosjanką współpracującą z domem aukcyjnym objętym sankcjami. 

Jak podaje „Rzeczpospolita", rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zaznaczył, że „służby nie są w stanie dokonać pełnej weryfikacji bez założenia ankiety osobowej"

Choć kwestią zajmowała się już Rada Bezpieczeństwa Narodowego, Pałac Prezydencki nie uznaje sprawy za zamkniętą. Do planowanego spotkania z szefami służb nie doszło – według doniesień Donald Tusk nie wyraził na nie zgody. Ten fakt dodatkowo zaostrzył napięcie, a prezydent nadal domaga się pełnej przejrzystości.

Marszałek odpiera zarzuty i powołuje się na obowiązujące prawo

Włodzimierz Czarzasty stanowczo odrzuca kierowane pod jego adresem oskarżenia, wskazując, że przepisy zwalniają go z obowiązku wypełnienia ankiety. W rozmowie z TOK FM przypomniał, że zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych osoby piastujące najwyższe stanowiska państwowe uzyskują dostęp do tajemnic „z mocy prawa". 

Marszałek podkreślił ponadto, że to on sam zwrócił się do służb o przeprowadzenie weryfikacji. 

„Zostałem poinformowany przez służby: nie ma pan kontaktu z nikim, kto zagraża Polsce, nikt wokół pana nie jest źle nastawiony, nikt nie jest szpiegiem" – oświadczył. 

Dodał, że raport ABW określa go jako osobę „super czystą". Jego zdaniem stały nadzór kontrwywiadowczy stanowi wystarczające zabezpieczenie, a działania prezydenta są pozbawione podstaw.

Spór nabiera osobistego charakteru, padają wzajemne oskarżenia

Konflikt wyraźnie zaostrzył się, gdy Czarzasty przywołał negatywną opinię ABW wystawioną Nawrockiemu w 2021 roku przy okazji jego kandydatury na wiceprezesa IPN. Marszałek wezwał do symetrycznego podejścia do weryfikacji: 

„Niech pan będzie odważny i niech pan zrobi to samo. Niech pan zwróci się do służb, niech sprawdzą przejęcie przez pana mieszkania" – powiedział na antenie TOK FM. 

Wojna na szczytach władzy. W mediach poruszenie, tego Nawrocki żąda od Czarzastego.
Włodzimierz Czarzasty | Wojciech Olkuśnik/East News

Zaznaczył, że sam udostępnił służbom pełne informacje o swoim życiu prywatnym, sugerując jednocześnie, że prezydent unika podobnej kontroli. Dodał jednak, że nie zamierza domagać się przeprosin – jego zdaniem raport ABW w pełni go oczyszcza.

Polityczny kontekst i pytania o „wschodnie powiązania"

Do sporu włączyli się politycy PiS, zwracając uwagę, że Czarzasty nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa już wtedy, gdy zasiadał w komisji ds. służb specjalnych. Mariusz Błaszczak ocenił, że wskazywana Rosjanka jest „bardzo mocno osadzona w establishmencie rządzącym Rosją". 

Portal Onet podał, że niejawny raport ABW trafił do Pałacu Prezydenckiego już cztery tygodnie wcześniej. Z kolei „Gazeta Polska" sugeruje, iż unikanie ankiety mogło wiązać się z rubryką dotyczącą relacji z obcokrajowcami. 

Mimo tych ustaleń otoczenie prezydenta konsekwentnie podkreśla, że brak dobrowolnie wypełnionego kwestionariusza uniemożliwia ostateczne zamknięcie sprawy i pełne wyjaśnienie „wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych" marszałka.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji