Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tusk zamieścił w sieci video. Wprost nawiązał do Morawieckiego. Hit sieci
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 18.01.2026 19:05

Tusk zamieścił w sieci video. Wprost nawiązał do Morawieckiego. Hit sieci

Tusk zamieścił w sieci video. Wprost nawiązał do Morawieckiego. Hit sieci
Fot. Anita Walczewska/East News, Dawid Wolski/East News

Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych krótkie nagranie z udziałem nowoczesnego promu „Jantar”, który niedawno przeszedł swój chrzest i zacumował w Szczecinie. Premier wykorzystał ten moment do wymownego porównania z działaniami rządu Zjednoczonej Prawicy w sektorze stoczniowym, przywołując symbolikę, która od lat budzi ogromne emocje w polskiej debacie publicznej i gospodarce.

  • Fundamenty okrętu, czyli co tak naprawdę buduje stabilność statku
  • Jantar wchodzi do gry i ożywia zachodniopomorskie nabrzeża
  • Siedem słów premiera, które uderzyły w politycznego poprzednika

Fundamenty okrętu, czyli co tak naprawdę buduje stabilność statku

W świecie marynistyki i szkutnictwa istnieje element, który rzadko jest widoczny dla oka laika, a stanowi być albo nie być każdej jednostki pływającej. Mowa o stępce (kilu), która jest kluczowym, podłużnym elementem na samym dnie kadłuba statku. Można ją śmiało nazwać „kręgosłupem” konstrukcji, biegnącym od dziobu aż po samą rufę. To właśnie stępka zapewnia wytrzymałość strukturalną i niezbędną stabilność, pozwalając maszynie bezpiecznie mierzyć się z siłami natury na pełnym morzu.

Bez solidnego kilu żadna, nawet najbardziej efektowna wizualnie jednostka, nie ma szans na przetrwanie próby czasu. W polskiej polityce termin ten zyskał jednak drugie, znacznie bardziej ironiczne dno. Stał się on bowiem synonimem obietnic, które – mimo hucznych zapowiedzi – przez lata nie doczekały się realizacji w formie gotowego produktu, zdolnego opuścić doki stoczniowe.

Przemysł okrętowy to specyficzna branża, gdzie od momentu położenia owego „kręgosłupa” do wodowania gotowej jednostki mijają zazwyczaj lata skomplikowanych prac inżynieryjnych i montażowych. Wymaga to nie tylko ogromnych nakładów finansowych, ale przede wszystkim stabilnego łańcucha dostaw i precyzyjnego zarządzania projektami o gigantycznej skali.

Gdy te elementy zawodzą, stępka przestaje być symbolem narodzin nowego statku, a staje się rdzewiejącym pomnikiem nietrafionych inwestycji lub politycznego marketingu. Inwestorzy i analitycy rynkowi patrzą na takie sytuacje z dużym dystansem, wiedząc, że w gospodarce morskiej liczy się wyłącznie finalny efekt – sprawna, certyfikowana jednostka, która może zarabiać na siebie w regularnych rejsach.

Jantar wchodzi do gry i ożywia zachodniopomorskie nabrzeża

Niedawny chrzest promu „Jantar” i jego pojawienie się w Szczecinie to wydarzenie, które miało być dowodem na nową dynamikę w polskich portach. Jednostka ta reprezentuje nowoczesne podejście do transportu morskiego, łącząc wydajność operacyjną z dbałością o standardy ekologiczne. Pojawienie się tak dużego obiektu w przestrzeni publicznej zawsze budzi zainteresowanie mieszkańców i ekspertów, stając się naturalnym tłem dla narracji o sukcesie gospodarczym.

Dla regionu zachodniopomorskiego każda nowa jednostka tej klasy to sygnał, że infrastruktura portowa żyje i rozwija swój potencjał. Statki typu ro-pax (łączące funkcje pasażerskie z przewozem ładunków tocznych) są obecnie kluczowym elementem strategii logistycznej na Bałtyku, gdzie walka o klienta transportowego staje się coraz bardziej zacięta.

Wprowadzenie „Jantara” do eksploatacji to proces wieloetapowy, obejmujący nie tylko same testy morskie, ale również skomplikowane procedury certyfikacyjne. Sukces ten jest szczególnie istotny w kontekście konkurencji z armatorami z innych krajów bałtyckich, którzy regularnie odświeżają swoje floty.

W biznesie morskim zastój oznacza regres, dlatego widok gotowego, manewrującego w porcie promu ma tak dużą wagę symboliczną. To realny aktyw, który ma konkretną wartość rynkową i zdolność operacyjną, w przeciwieństwie do projektów, które utknęły w fazie koncepcyjnej lub wczesnej budowy. Analitycy podkreślają, że dla portu w Szczecinie regularne zawijanie nowoczesnych promów to gwarancja stałych wpływów z opłat portowych i impuls dla lokalnych firm serwisowych.

Zobacz też: Dwa tygodnie bez pociągów, później ruch po jednym torze. Szykuje się paraliż komunikacyjny

Siedem słów premiera, które uderzyły w politycznego poprzednika

Donald Tusk, publikując nagranie z przepływającym promem, zdecydował się na niezwykle oszczędny, ale naszpikowany politycznym sarkazmem komentarz. Opisał on film zaledwie siedmioma słowami, które błyskawicznie stały się tematem dyskusji w mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych. „Robi większe wrażenie niż stępka Morawieckiego. Przyznajcie!” – napisał premier.

To bezpośrednie uderzenie w Mateusza Morawieckiego odnosi się do głośnej uroczystości z 2017 roku, kiedy to w szczecińskiej stoczni położono stępkę pod budowę promu w ramach programu „Batory”. Projekt ten stał się przez lata obiektem drwin opozycji, ponieważ budowa nie posunęła się znacząco do przodu, a sama stępka niszczała, stając się symbolem porażki rządu PiS w odbudowie przemysłu okrętowego.

Kąśliwa uwaga Tuska ma na celu pokazanie kontrastu między obietnicami poprzedników a obecną rzeczywistością. Wykorzystanie gotowego, sprawnego „Jantara” jako dowodu na to, jak powinny wyglądać inwestycje morskie, to klasyczny zabieg w komunikacji politycznej. Zamiast skomplikowanych raportów finansowych, premier postawił na obraz i proste porównanie, które uderza w czuły punkt byłego szefa rządu.

Choć spór o to, kto realnie przyczynił się do obecnego stanu polskiej żeglugi, będzie trwał, obraz nowoczesnego promu na tle szczecińskich żurawi jest dla wielu obserwatorów mocniejszym argumentem niż polityczne deklaracje. Ostatecznie o sile gospodarki morskiej decydują statki, które pływają, a nie te, które na lata pozostały jedynie w sferze planów i rdzewiejących elementów konstrukcyjnych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Niesłychane, co Tusk wystawił na WOŚP. Polaków aż zamurowało, nagranie widział cały kraj
Niesłychane, co Tusk wystawił na WOŚP. Polaków aż zamurowało, nagranie widział cały kraj
Tusk, Mentzen
Tusk "dogadał się" z Mentzenem. Nagle przyznał mu rację
Zmieszany Tusk po pytaniu dziennikarki o Nawrockiego. Z prezydentem łączy go zaskakująco mało
Zmieszany Tusk po pytaniu dziennikarki o Nawrockiego. Z prezydentem łączy go to
Tusk uderza w Ziobrę. Padły słowa, które rozgrzały całą scenę polityczną
Tusk uderza w Ziobrę. Na konferencji nagle padły te słowa
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić