Tusk zabrał głos po ataku USA. Pilne słowa o Polakach
Nagłe wydarzenia w jednym z krajów Ameryki Południowej wywołały reakcję rządów na całym świecie. W obliczu rosnącego napięcia głos zabrali także przedstawiciele polskich władz, odnosząc się do bezpieczeństwa obywateli przebywających w regionie oraz działań dyplomatycznych podejmowanych w ostatnich miesiącach.
- Ilu Polaków przebywa obecnie w Wenezueli?
- Jakie ostrzeżenia wydawało MSZ przed eskalacją?
- Jaka jest sytuacja polskiej placówki dyplomatycznej w Caracas?
Donald Tusk o Polakach w Wenezueli po nocnych atakach
Podczas wystąpienia w Elblągu premier Donald Tusk odniósł się do nocnych działań militarnych w Wenezueli, podkreślając ich znaczenie nie tylko regionalne, ale i globalne. Szef rządu zaznaczył, że wydarzenia tego typu wpływają na bezpieczeństwo międzynarodowe, dlatego Polska na bieżąco analizuje sytuację i przygotowuje się na różne scenariusze.
Premier przekazał również informacje dotyczące obywateli RP przebywających na miejscu. Według danych rządu w Wenezueli znajduje się obecnie 11 Polaków. Jak zaznaczył Donald Tusk, osoby te zdecydowały się na wyjazd mimo wcześniejszych, wielokrotnie powtarzanych ostrzeżeń Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które od miesięcy odradzało podróże do tego kraju ze względu na niestabilną sytuację wewnętrzną.
Szef rządu zapewnił jednocześnie, że polska placówka dyplomatyczna w Caracas pozostaje bezpieczna, a służby monitorują rozwój wydarzeń.

Ostrzeżenia MSZ i wcześniejsze działania prewencyjne
Do sprawy odniósł się również rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór, który przedstawił kulisy działań podejmowanych jeszcze przed eskalacją konfliktu. Jak wyjaśnił, większość Polaków przebywających obecnie w Wenezueli to osoby mieszkające tam od dłuższego czasu, dobrze zaznajomione z lokalnymi realiami. Ambasada weryfikuje ich status m.in. poprzez rządowy system „Odyseusz”, służący do rejestracji pobytu za granicą.
MSZ już pod koniec listopada 2025 roku podniosło poziom zagrożenia dla podróżujących do Wenezueli, oficjalnie odradzając wyjazdy. W efekcie tych decyzji jedno z dużych biur podróży anulowało planowaną wycieczkę do tego kraju. Dodatkowo, na początku grudnia, na polskie numery telefonów aktywne w Wenezueli wysłano alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z ostrzeżeniem o możliwej eskalacji.
Ambasada RP w Caracas działa. Apel do obywateli
Pomimo dramatycznych doniesień napływających z Caracas, polska ambasada funkcjonuje bez zakłóceń. Rzecznik MSZ potwierdził, że placówka nie ucierpiała w dotychczasowych nalotach i nadal realizuje swoje zadania. Na obecnym etapie nie zapadła decyzja o ewakuacji personelu dyplomatycznego.
Resort spraw zagranicznych apeluje jednak do wszystkich obywateli RP przebywających w Wenezueli o pilny kontakt z ambasadą, jeśli nie uczynili tego wcześniej. Pozostawanie w stałej łączności z placówką oraz unikanie przemieszczania się ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i umożliwia szybkie udzielenie pomocy w razie dalszego pogorszenia sytuacji.
Polskie władze zapewniają, że rozwój wydarzeń jest stale monitorowany, a odpowiednie służby pozostają w gotowości do podjęcia dalszych działań, jeśli zajdzie taka potrzeba.
