Kosiniak-Kamysz uderzył w Karola Nawrockiego. Z mównicy padły bardzo ostre zarzuty
Burzliwa debata w Sejmie dotycząca unijnego programu SAFE szybko nabrała politycznej temperatury. Podczas wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z sali plenarnej rozlegały się okrzyki ze strony posłów prawicy, na które szef MON odpowiedział ciętą ripostą. Później polityk ostro skrytykował PiS, Konfederację oraz prezydenta elekta Karola Nawrockiego.
Jak PiS-owi brakuje witamin...”. Gorący początek wystąpienia szefa MON
Wtorkowe obrady Sejmu od początku przebiegały w wyjątkowo gorącej atmosferze. Szczególnie gorąca dyskusja dotyczyła stosunków polsko-ukraińskich w związku z ostatnią kontrowersyjną decyzją prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia “Bohaterów UPA”. Z czasem rozmawiano też na temat bezpieczeństwa państwa.
W pewnym momencie głos zabrał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON rozpoczął swoje wystąpienie od podziękowań skierowanych do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Podkreślił przy tym, że cieszy go fakt, iż polityk Lewicy pełni obecnie funkcję marszałka izby. Słowa te wywołały natychmiastową reakcję części posłów prawicy. Z sali zaczęły dochodzić okrzyki "arbuz”, określenie używane przez niektórych polityków i sympatyków prawicy wobec przedstawicieli PSL. Kosiniak-Kamysz postanowił odpowiedzieć na zaczepki.
Jak PiS-owi brakuje witamin to po posiedzeniu zjedzcie trochę warzyw i owoców — rzucił w stronę ław opozycji.
Jego riposta wywołała poruszenie na sali i stała się jednym z najgłośniejszych momentów wtorkowej debaty. Chwilę później minister przeszedł już do zasadniczego tematu swojego wystąpienia, czyli programu SAFE i zarzutów formułowanych wobec niego przez opozycję.
Kosiniak-Kamysz odpiera zarzuty. Stanowcza deklaracja ws. programu SAFE
Znaczną część swojego wystąpienia szef Ministerstwa Obrony Narodowej poświęcił odpieraniu zarzutów kierowanych pod adresem programu SAFE. Jak podkreślał, wokół projektu pojawia się wiele nieprawdziwych informacji rozpowszechnianych przez przeciwników politycznych.
To program Polski, wymyślony w Polsce i zaakceptowany w Komisji Europejskiej — powiedział Kosiniak-Kamysz.
Minister przekonywał również, że lista zakupów realizowanych dzięki środkom z programu została przygotowana zgodnie z potrzebami zgłoszonymi przez Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Szczególnie stanowczo odniósł się do pojawiających się zarzutów, jakoby zakupiony sprzęt wojskowy miał trafić poza granice kraju.
Żaden sprzęt nie trafi do Ukrainy — zapewnił z mównicy sejmowej.
Następnie przypomniał, że zakupy są realizowane za pośrednictwem Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, którego zadaniem jest finansowanie modernizacji polskiej armii.
Jak zaznaczył minister, takie przeznaczenie środków wynika bezpośrednio z obowiązujących przepisów.
Tak jest w ustawie i tak to będzie realizowane — podkreślił.
W ocenie kierownictwa MON program SAFE ma służyć wyłącznie wzmacnianiu zdolności obronnych Polski i przyspieszeniu procesu modernizacji sił zbrojnych. Rząd uważa również, że Polska odegrała kluczową rolę w stworzeniu tego mechanizmu na forum Unii Europejskiej.
Mocny atak na PiS, Konfederację i Nawrockiego. "Są przeciwko bezpiecznej Polsce”
Najostrzejsza część wystąpienia dotyczyła politycznych przeciwników rządu. Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że program SAFE jest jednym z największych sukcesów Polski w obszarze polityki bezpieczeństwa i zbrojeń. Według niego inicjatywa została wypracowana podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, a Polska jest dziś liderem modernizacji armii na kontynencie.
Program SAFE jest niekwestionowanym sukcesem Polski. To Polska go wymyśliła. Premier Tusk podczas polskiej prezydencji zaproponował, przeprowadziliśmy to i jako jedyny kraj w takim zakresie, wdrożyliśmy dzisiaj w życie. Polska jest liderem zbrojeń w Europie. Polska jest liderem modernizacji armii w krótkim czasie — mówił minister.
Następnie zestawił wartość obecnych kontraktów zbrojeniowych z wynikami poprzedniego rządu.
Dla porównania, to 120 miliardów w trzy dni w polskim przemyśle zbrojeniowym. Wiecie ile zakontraktowali w polskim przemyśle przez 8 lat? 97 miliardów. My w 3 dni 120 miliardów — stwierdził.
Na zakończenie padły słowa, które wywołały najwięcej politycznych emocji.
PiS jest przeciwko bezpiecznej Polsce, Konfederacja jest przeciwko bezpiecznej Polsce, prezydent Nawrocki jest przeciwko programowi SAFE i bezpiecznej Polsce — powiedział Kosiniak-Kamysz.
W ten sposób minister bezpośrednio zaatakował zarówno opozycję parlamentarną, jak i prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając im sprzeciw wobec działań mających zwiększać bezpieczeństwo państwa.