Trzech Polaków w rękach służb. Haniebne, czego się dopuścili, ABW w akcji
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała trzech obywateli Polski podejrzanych o współpracę z rosyjskim wywiadem. O szczegółach akcji poinformowali w środę minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz Prokuratura Krajowa. Sąd zastosował wobec podejrzanych trzymiesięczny areszt.
Szczegóły zatrzymania i decyzja sądu
Do zatrzymań trzech obywateli Polski – 62-letniego A.Ć., 50-letniego D.C. oraz 48-letniego A.P. – doszło 12 maja 2026 roku. Funkcjonariusze ABW działali na polecenie podlaskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Żaden z mężczyzn nie przyznał się do winy.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Białymstoku zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Jak przekazał w swoim komunikacie minister Tomasz Siemoniak, „śledztwo ma charakter rozwojowy”. Służby nie wykluczają zatem kolejnych działań w tej sprawie. Prokuratura poinformowała, że podejrzani złożyli wyjaśnienia, które są teraz szczegółowo analizowane przez śledczych badających aktywność siatki szpiegowskiej.
Współpraca z FSB i zadania wywiadowcze
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani działali na zlecenie obywatela Rosji powiązanego z Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB).
„Zarzuca się im działania wywiadowcze – rozpoznawanie rozmieszczenia wojsk NATO na terytorium RP oraz wytwarzanie i udostępnianie materiałów o charakterze propagandowym i dezinformacyjnym” – poinformował minister Siemoniak.
Według Prokuratury Krajowej zatrzymani przekazywali informacje, których ujawnienie „mogło wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej”. Grupa angażowała się również w zbiórki pieniędzy na sprzęt dla rosyjskich wojsk.
Podejrzani odpowiedzą także za publiczne pochwalanie wojny napastniczej oraz propagowanie symboli wspierających agresję Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie.
Szkolenia bojowe i grożące kary
Aktywność grupy nie ograniczała się do zbierania informacji. Zgodnie z komunikatem Prokuratury Krajowej przedstawione zarzuty dotyczą też „przygotowania do realizacji zadań o charakterze dywersyjnym i sabotażowym”. Mężczyźni przechodzili w tym celu szkolenia strzeleckie oraz z taktyki pola walki. Prokurator zakwalifikował te czyny m.in. z art. 130 Kodeksu karnego.
Rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak, przypomniał, że „zachowania kwalifikowane jako przestępstwa szpiegostwa przeciwko bezpieczeństwu państwa zagrożone są karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo karą dożywotniego pozbawienia wolności”.