Przez ponad tydzień obywatel Ukrainy swobodnie operował na terenie warszawskiego portu lotniczego, budząc podejrzenia jedynie u szeregowych funkcjonariuszy. Choć posiadał przy sobie sprzęt mogący zakłócać kluczowe systemy komunikacji, machina bezpieczeństwa państwa przez wiele godzin odmawiała podjęcia formalnych działań, obnażając głębokie luki w procedurach i przygotowaniu technicznym. Jak to możliwe?Kluczowe czynniki, które doprowadziły do eskalacji konfliktuJakie błędy popełniono?Konsekwencje podjętych decyzji?Jak można było temu zapobiec?
Pod koniec maja 2025 r., tuż przed ciszą wyborczą w Polsce, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) wkroczyła do studia, z którego kiedyś nadawano Telewizję Republika, wywołując chaos i protesty w mediach. Choć na antenie stacji pojawiły się oskarżenia o ingerencję w działalność telewizji, służby podkreślają, że działania nie miały z tym nic wspólnego. Jak podają dziennikarze Radia Zet, wszystko wiązało się z międzynarodowym śledztwem w sprawie podejrzanego o współpracę przy zamachu terrorystycznym w USA.Interwencja ABW i transmisja Telewizji RepublikaPrawdziwy powód akcji — międzynarodowe śledztwoDaniel Park — od zatrzymania po finał sprawy
Zgłoszenie dotyczące uszkodzenia infrastruktury kolejowej na Śląsku uruchomiło szeroką akcję służb i procedury bezpieczeństwa, choć wstępne ustalenia wykluczają działanie osób trzecich. Co się stało?gdzie i kiedy doszło do wykrycia uszkodzenia torówjakie służby zostały zaangażowane w działania wyjaśniająceco ustalono na temat przyczyn zdarzeniadlaczego incydent potraktowano z pełną powagą
W jednym z warszawskich hoteli funkcjonariusze ABW zatrzymali Aleksandra B., wysokiej rangi naukowca z petersburskiego Ermitażu. Jak wynika z ustaleń reportera RMF24, a także oficjalnych komunikatów Polskiej Agencji Prasowej (PAP) i rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych, Rosjanin był ścigany międzynarodowym listem gończym przez ukraińską prokuraturę. Sprawa dotyczy nielegalnych wykopalisk na okupowanym Krymie i wywołała natychmiastową, ostrą reakcję Kremla.Błyskawiczna akcja służb w centrum stolicyZarzuty o niszczenie ukraińskiego dziedzictwaWidmo ekstradycji i surowej karyDyplomatyczna burza na linii Warszawa-Moskwa
Sobotnie doniesienia o akcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego elektryzują opinię publiczną. Funkcjonariusze ABW zatrzymali 40-letniego mężczyznę, któremu postawiono poważne zarzuty dotyczące współpracy z obcym wywiadem. Sprawa ta rzuca nowe światło na skalę zagrożeń i wyzwań, z jakimi mierzą się polskie służby specjalne.
Analiza telefonu 19-letniego studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ujawniła rozmowy o charakterze terrorystycznym. Prokuratura potwierdza, że młody mężczyzna utrzymywał kontakty z osobami powiązanymi z Państwem Islamskim i rozważał przeprowadzenie ataku w miejscu publicznym.Analiza telefonu studenta KUL ujawniła rozmowy o zamachuKontakty z osobami powiązanymi z Państwem IslamskimWczesny etap przygotowań i dalsze kroki śledczych
Społecznością akademicką wstrząsnęła informacja o zatrzymaniu 19-letniego studenta prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Mateusz W. jest podejrzany o przygotowywanie masowego zamachu z wykorzystaniem materiałów wybuchowych. Władze uczelni zareagowały natychmiastowo na działania służb i decyzję sądu o aresztowaniu, wszczynając procedurę wydalenia mężczyzny.Funkcjonariusze ABW zatrzymali 19-latka podejrzanego o planowanie ataku bombowego,Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu studenta I roku prawa,Władze KUL natychmiast zawiesiły mężczyznę i wstrzymały jego stypendium socjalne.
Poznaliśmy tożsamość osoby, która planowała zamach na jarmark świąteczny w Polsce. Niewiarygodne, kim jest naprawdę. Zatrzymany przez ABW mężczyzna to postać, której profil kompletnie nie pasuje do stereotypowego wyobrażenia o bezwzględnym terroryście. Zamiast budować swoją przyszłość, po cichu szykował tragedię dla wielu niewinnych ludzi. Śledczy ujawniają szokujące kulisy jego podwójnego życia.
Rząd zdecydował o utrzymaniu drugiego stopnia alarmowego „Bravo” w całej Polsce aż do końca lutego 2026 roku. To reakcja na narastające zagrożenia hybrydowe, cyberataki oraz napięcia w regionie, które wymagają od służb stałej gotowości i wzmocnionej ochrony infrastruktury krytycznej.
Polski system obrony stoi w obliczu poważnego testu, którego stawką jest bezpieczeństwo. Czy mechanizmy zarządzania służbami specjalnymi są gotowe na wyzwania hybrydowe? W tle toczącego się sporu między Premierem Tuskiem a prezydenckim otoczeniem Nawrockiego, kwestie prawne i polityczne zagrażają odporności państwa.
W trwającym od dłuższego czasu sporze między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Premiera doszło do kolejnej serii ciosów, kiedy Karol Nawrocki publicznie ogłosił odmowę nominacji dla 46 sędziów. Biorąc pod uwagę zeszłotygodniowe doniesienia o nominacjach oficerskich i aktualne blokowanie awansów, Donald Tusk postanowił podsumować działalność prezydenta. I powołał się na Krzysztofa Kononowicza.
Konflikt na linii Pałac Prezydencki - obóz rządzący osiągnął punkt kulminacyjny w kwestii nominacji oficerskich dla kluczowych służb specjalnych. Seria wzajemnych oskarżeń rozpoczęta przez Donalda Tuska, który zarzucił Karolowi Nawrockiemu sabotowanie bezpieczeństwa państwa, doprowadziła do bezprecedensowej wymiany ciosów. Dziś oświadczenie wydał współpracownik prezydenta i mocno uderzył w premiera.
Po historycznym głosowaniu w Sejmie, które uchyliło immunitet Zbigniewowi Ziobrze, Prokuratura Krajowa otrzymała już formalne dokumenty zezwalające na pociągnięcie byłego ministra sprawiedliwości do odpowiedzialności karnej, jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. PK wydała postanowienie o przedstawieniu politykowi aż 26 zarzutów, a wykonanie kluczowego postanowienia o jego zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu zostało powierzone funkcjonariuszom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Właśnie pojawiło się oświadczenie służb.
Aktywistka i pisarka Klementyna Suchanow, która domagała się skontrolowania działań ABW wobec aktywistów, dziennikarzy i sygnalistów ma zostać odsunięta od pracy komisji przewodniczącej Sylwii Gregorczyk Abram. W rozmowie z Gońcem zapewnia: „Nie wchodziłam do tej komisji po to, by zaraz z niej wychodzić. Jestem gotowa dalej tę robotę wykonywać”.
ABW zatrzymało trzech dziewiętnastolatków, którzy mieli planować zamach na jedną ze szkół średnich w polskim mieście. Młodzi mężczyźni szkolili się w obsłudze broni i gromadzili materiały wybuchowe. Grożą im długie lata więzienia.
Nie opadł jeszcze kurz po głośnej "debacie" w Końskich, zorganizowanej przez TV Republika, a stacja wytoczyła już kolejne działa. Tym razem poinformowała o akcji ABW, której funkcjonariusze mieli wejść do studia telewizyjnego wynajmowanego przez serwis.
Sprawa Karola Nawrockiego, kandydata w nadchodzących wyborach prezydenckich, wywołała medialną burzę i stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej. W centrum zainteresowania znalazło się zarówno poświadczenie bezpieczeństwa wydane mu przez ABW, jak i kontrowersje wokół przejęcia mieszkania od starszego mężczyzny.
- Czemu pan krzyczy? - zapytał w pewnym momencie pracownika Telewizji Republika rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Po dzisiejszym zatrzymaniu posła PiS, Dariusza Mateckiego, doszło do nerwowej wymiany zdań podczas konferencji prasowej. - Po co ta pokazówka w centrum Warszawy? - dopytywał wysłannik Republiki.
W piątek nad ranem w Warszawie funkcjonariusze ABW zatrzymali posła PiS Dariusza Mateckiego. Jak przekazał jego pełnomocnik, polityk był akurat w drodze do prokuratury. Pojawiło się nagranie z momentu zatrzymania.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała o nasileniu działań dywersyjnych i sabotażowych, które są inicjowane i koordynowane przez rosyjskie służby specjalne. Akcje wymierzone są przeciwko Polsce oraz innym państwom członkowskim Unii Europejskiej i NATO.
Nowe ustalenia w sprawie trzech sabotażystów, działających na zlecenie rosyjskich służb. Obserwowali polskie lotniska, planowali wysadzenie pociągów i przygotowywali się do zabójstw. Szpiedzy przyznali się do winy, w grudniu sąd uchylił im areszt, teraz zniknęli.
W środę doszło do przeszukania kolejnego domu należącego do Zbigniewa Ziobry. Wszystko w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Dzień wcześniej były minister sprawiedliwości komentował okoliczności przeszukania posiadłości w Jeruzalu (woj. łódzkie). Teraz na jaw wyszło, co miał przechowywać w jednej z nich.
Prezydent Andrzej Duda podczas środowej wizyty w Radziszowie wypowiedział się na temat działań ABW ws. polityków Suwerennej Polski. Służby w różnych miejscach kraju rozpoczęły przeszukania, m.in. w domu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. - Ci, którzy dopuszczają się bezprawia muszą się liczyć z prawnymi konsekwencjami - oświadczył Duda.
Jarosław Kaczyński odniósł się w środę 27 marca do wczorajszych działań służb ABW, które weszły do domu m.in. byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Prezes PiS stwierdził, że "to, co się dzieje, jest całkowicie nielegalne". - Nietrudno sobie wyobrazić, dlaczego to zostało podjęte - skomentował. Kolejne oświadczenie w tej sprawie wydał również sam Ziobro.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego we wtorek (26.03) kroczyła do domów księży. Mowa o trzech posesjach zajmowanych przez sercanów. Wirtualna Polska przekazuje, że akcja służb specjalnych powiązana jest ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Sukces Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak przekazano w komunikacie, jej funkcjonariuszom udało się zatrzymać szpiega, działającego na rzecz rosyjskich służb. Mężczyzna miał planować działania dywersyjne i sabotażowe na terenie jednego z polskich miast. To obywatel Ukrainy.
- Piotr Wawrzyk wiedział, że jego współpracownik Edgar K. dostawał łapówki za załatwianie wiz. Takie są ustalenia prokuratury i za to Wawrzyk otrzymał zarzuty - mówi w rozmowie z Gońcem Michał Szczerba, poseł KO. - Wiemy również, że taki drugi Wawrzyk był zlokalizowany w kancelarii premiera. Można było się do niego zwrócić w każdej sprawie i on pchał całe grupy wniosków dalej - dodaje.
Legionella nie odpuszcza i z dnia na dzień dowiadujemy się o kolejnych przypadkach zakażeń tą groźną bakterią. Sprawę badają liczne służby, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która sprawdza, czy nie doszło do sabotażu. Tymczasem zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn zdradził na antenie Polsat News, że znane są już pierwsze wyniki prowadzonego śledztwa. Co wiadomo na ten moment?