Śmierć przedsiębiorcy w Koszycach Wielkich. Chciał odbudować tarnowski żużel
W środę po południu w podtarnowskich Koszycach Wielkich znaleziono ciało 52-letniego przedsiębiorcy, który planował reaktywację lokalnego żużla. Jak informują ogólnopolskie i lokalne media, policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich. Służby ustalają dokładne okoliczności śmierci mężczyzny.
Służby ratunkowe na miejscu zdarzenia
Zgłoszenie o odnalezieniu zwłok w jednym z domów na terenie gminy Tarnów wpłynęło do służb w środę, 24 czerwca 2026 roku, około godziny 13:30. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie potwierdził, że odnaleziony mężczyzna już nie żył.
Działania prowadzono pod nadzorem prokuratora, a ciało zmarłego przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.
„Na tym etapie mogę jedynie przekazać, że policja wykluczyła udział osób trzecich” – poinformował asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy KMP w Tarnowie.
Plany odbudowy żużla w Tarnowie
Lokalny portal Temi.pl oraz „Przegląd Sportowy” ustaliły, że zmarłym jest Waldemar Jasiński, znany w regionie biznesmen. W ostatnim czasie zaangażował się on w odbudowę sportu żużlowego w mieście. Dotychczasowa spółka żużlowa Unii Tarnów ostatecznie upadła wiosną 2026 roku, gdy klub nie otrzymał licencji na starty.
Pod koniec marca Jasiński zwołał konferencję prasową, na której zapowiedział powrót ligowego speedwaya. Poinformował wówczas, że złożył do Krajowego Rejestru Sądowego wniosek o zarejestrowanie własnego klubu pod nazwą „Jasińscy Unia Tarnów-Mościce”. Bieżący rok zamierzał poświęcić na budowę struktur organizacyjnych i pozyskiwanie sponsorów, a drużyna miała wystartować w oficjalnych rozgrywkach w sezonie 2027.
Wyrok za udział w zabójstwie i kryminalna przeszłość
Waldemar Jasiński przedstawiał się jako przedsiębiorca i filantrop, ale jego biografia miała też trudniejsze rozdziały. W latach 90. był znany w środowisku pod pseudonimem „Góral", a śledczy wiązali go wówczas z działającą w Małopolsce zorganizowaną grupą przestępczą Chowańców. W przeszłości został skazany za udział w zabójstwie i odbył karę pozbawienia wolności. Jego losy stały się później tematem reportażu stacji TVN z cyklu „Mafia Tarnowska".
Jak przypominają media, te wątki z dawnych lat wracały w lokalnych dyskusjach, gdy biznesmen ogłaszał powrót do działalności publicznej i sportowej w Tarnowie.
Przyszłość nowego klubu pod znakiem zapytania
Wiadomość o nagłej śmierci przedsiębiorcy wywołała w regionie duże poruszenie. Dziennikarze „Faktu” zwrócili się do komendy z prośbą o komentarz, jednak na tym etapie funkcjonariusze odsyłają do prokuratury i nie wydali oficjalnego komunikatu.
Przedwczesna śmierć głównego inwestora stawia pod znakiem zapytania realizację projektu Jasińscy Unia Tarnów-Mościce. Bez finansowego zaangażowania zmarłego powrót drużyny do Krajowej Ligi Żużlowej w 2027 roku staje się mało prawdopodobny. Przedstawiciele lokalnego środowiska sportowego na razie nie odnieśli się oficjalnie do tych doniesień, czekając na wyniki sekcji zwłok.