Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Paraliż w warszawskim metrze, jedenaście stacji zamkniętych. "Osoba niepożądana" w tunelach
Jakub Sumera
Jakub Sumera 24.06.2026 10:24

Paraliż w warszawskim metrze, jedenaście stacji zamkniętych. "Osoba niepożądana" w tunelach

Paraliż w warszawskim metrze, jedenaście stacji zamkniętych. "Osoba niepożądana" w tunelach
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

W warszawskim metrze doszło do incydentu, który sparaliżował ruch na części pierwszej linii. Do tunelu wszedł człowiek, w związku z czym z użytkowania wyłączono wszystkie stacje na Mokotowie i Ursynowie.

Incydent w Warszawie. Mężczyzna w tunelu metra

- Dziś po godz. 7 rano nasze systemy alarmowe wykryły osobę niepożądaną w tunelach metra pomiędzy stacjami Ursynów i Służew. Mężczyzna został zatrzymany przez patrol policji, kiedy z nich wychodził na stacji Służew. Okazało się, że jest osobą francuskojęzyczną - powiedziała na łamach Onetu rzeczniczka Metra Warszawskiego, Anna Bartoń.

Obecnie trwają kontrole infrastruktury, które mają potwierdzić bezpieczeństwo ruchu oraz wykluczyć występowanie niebezpiecznych elementów na torowisku. W działania zaangażowani są pracownicy Straży Metra Warszawskiego oraz policja z psem tropiącym. 

- Obecnie trwa sprawdzanie tuneli pod kątem tego, czy można bezpiecznie puścić ruch pasażerski i czy mężczyzna czegoś tam nie zostawił. W akcji biorą udział zarówno pracownicy Straży Metra Warszawskiego, jak i funkcjonariusze policji z psem tropiącym. To standardowa procedura w takich przypadkach. Mamy nadzieję, że około godz. 9 uda się przywrócić ruch pociągów. Ale zależy to od działań funkcjonariuszy. Bezpieczeństwo pasażerów to dla nas priorytet - dodała Anna Bartoń.

Stołeczna policja wyjaśnia sprawę incydentu w metrze

Sprawę skomentował również rzecznik Komendy Stołecznej Policji podkom. Jacek Wiśniewski, który potwierdził zatrzymanie mężczyzny. 

- Potwierdzam, funkcjonariusze z Komisariatu Policji Metra Warszawskiego zatrzymali mężczyznę, który z nieznanych na razie powodów wszedł do tunelu metra. To obywatel Francji. Na początku próbował coś tłumaczyć, ale obecnie już nie współpracuje. Nie chce nic mówić. Nie znamy więc na razie powodów, dla których wszedł do tunelu. Będzie to przedmiotem naszych wyjaśnień - powiedział Onetowi podkom. Jacek Wiśniewski.

Jak podkreślił, przy zatrzymanym nie znaleziono niebezpiecznych przedmiotów, jednak standardowo przeprowadzana jest jeszcze kontrola pirotechniczna.

 - Przy mężczyźnie nie znaleziono żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Jednak policjanci są w trakcie przeprowadzania sprawdzenia pirotechnicznego. Robimy to za każdym razem, kiedy ktoś wejdzie do tunelu metra. Przewidują to procedury bezpieczeństwa - wyjaśnił.

Funkcjonariusze zapowiadają dalsze ustalanie okoliczności zdarzenia. 

- Będziemy ustalać wszystkie przyczyny i okoliczności tego zdarzenia - podkreślił.

Paraliż warszawskiego metra. Uruchomiono komunikację zastępczą

W związku z incydentem występują utrudnienia w kursowaniu pierwszej linii metra. Jak poinformował Zarząd Transportu Miejskiego, pociągi M1 kursują obecnie na skróconym odcinku Młociny-Politechnika. 

- Z przyczyn technicznych pociągi linii metra M1 kursują na odcinku Młociny-Politechnika - czytamy w komunikacie.

Wprowadzono także zastępczą komunikację. Uruchomiono autobusową linię ZM1 oraz tramwajową ZM2, które łączą południowe dzielnice miasta z centrum, omijając wyłączony odcinek trasy.

Z ruchu wyłączonych jest 10 stacji: od Pola Mokotowskiego do Kabat, w tym m.in. Racławicka, Wilanowska, Służew, Ursynów i Natolin.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji