Trump pilnie zabrał głos ws. Iranu. "USA są gotowe". To może zmienić wszystko
Jedno krótkie zdanie opublikowane w mediach społecznościowych wystarczyło, by ponownie skierować uwagę świata na sytuację w Iranie. W tle narastają protesty, ofiary śmiertelne i coraz ostrzejsze reakcje władz w Teheranie. Głos zabrał Donald Trump, a jego słowa szybko obiegły internet także w Polsce.
- Wpis Donalda Trumpa o Iranie. Cytat udostępnił Łukasz Bok
- Masowe protesty w Iranie. Dziesiątki ofiar, tysiące zatrzymanych
- Trump ostrzega władze Iranu. USA deklarują gotowość do pomocy
Wpis Donalda Trumpa o Iranie. Cytat udostępnił Łukasz Bok
W niedzielę w polskiej przestrzeni medialnej zaczęto szeroko komentować wpis Donalda Trumpa dotyczący wydarzeń w Iranie. Do sprawy odniósł się Łukasz Bok, polski dziennikarz internetowy, który na portalu X opublikował cytat z wypowiedzi prezydenta USA. We wpisie przytoczył słowa Trumpa, które wcześniej pojawiły się na jego własnej platformie społecznościowej Truth Social.
– Donald Trump: Iran spogląda w stronę wolności, być może jak nigdy dotąd. USA są gotowe pomóc! – cytował Łukasz Bok.
Wpis szybko został zauważony i udostępniany, bo odnosił się do jednego z najbardziej napiętych kryzysów politycznych ostatnich tygodni na Bliskim Wschodzie. Słowa Trumpa nie padły w próżni – były reakcją na falę antyrządowych demonstracji, które ogarnęły niemal cały Iran.
Masowe protesty w Iranie. Dziesiątki ofiar, tysiące zatrzymanych
Od końca grudnia Iran pogrążony jest w masowych protestach, które początkowo miały charakter ekonomiczny, ale bardzo szybko przerodziły się w otwarty sprzeciw wobec władz. Demonstracje wybuchły po gwałtownym załamaniu irańskiej waluty – kurs riala spadł do rekordowego poziomu 1,42 mln za jednego dolara amerykańskiego. W ślad za tym poszły podwyżki cen żywności i paliwa oraz narastająca inflacja, sięgająca około 40 procent rocznie.
Według amerykańskiej organizacji Human Rights Activists News Agency protesty objęły wszystkie 31 prowincji kraju. Do piątku, trzynastego dnia demonstracji, akcje protestacyjne miały miejsce w 512 lokalizacjach w 180 miastach. HRANA informowała o co najmniej 2 311 zatrzymanych oraz 65 ofiarach śmiertelnych, w tym 50 protestujących, z czego siedmioro stanowiły dzieci. Organizacje praw człowieka zaznaczają, że liczby te mogą być zaniżone z powodu niemal całkowitego odcięcia Iranu od internetu.
Władze w Teheranie zaostrzyły kurs wobec demonstrantów. Irański reżim zagroził uczestnikom protestów karą śmierci, a w sobotę poinformował o zatrzymaniu 100 osób określanych jako „uzbrojeni wichrzyciele”.
Trump ostrzega władze Iranu. USA deklarują gotowość do pomocy
Na tle tych wydarzeń Donald Trump wystosował serię ostrych komunikatów pod adresem irańskich władz.
– Iran is looking at FREEDOM, perhaps like never before. The USA stands ready to help!!! – pisał Donald Trump platformie Truth Social.
Była to kolejna wypowiedź byłego prezydenta USA, który dzień wcześniej ostrzegał, że amerykańska armia jest „locked and loaded”, jeśli irańskie siły bezpieczeństwa zaczną zabijać demonstrantów.
Trump zaznaczył wprost, że Stany Zjednoczone mogą zareagować, jeżeli protestujący staną się celem brutalnych działań władz. Jego słowa padły w momencie, gdy Teheran oskarżał Stany Zjednoczone i Izrael o inspirowanie zamieszek oraz poinformował o zatrzymaniu cudzoziemca podejrzanego o szpiegostwo na rzecz Izraela. Irańskie władze mówiły także o działalności „agentów terrorystycznych”, mających stać za destabilizacją kraju.
W tym samym czasie demonstracje solidarnościowe z irańskimi protestującymi odbywały się poza granicami kraju, m.in. w Londynie, gdzie doszło do incydentu przed ambasadą Iranu. Mimo blokady internetu i narastających represji protesty w Iranie nie wygasają, a słowa Donalda Trumpa – cytowane również przez Łukasza Boka – tylko podgrzały międzynarodową debatę wokół możliwej eskalacji konfliktu.