Tragiczne zderzenie trzech pojazdów, wielu rannych. Nie żyje kobieta, ratownicy byli bezradni
W tragicznym wypadku, do którego doszło w ostatnich godzinach, brały udział trzy pojazdy, którymi łącznie podróżowało aż 11 osób. Strażacy szczegółowo opisali przebieg tego dramatu. Początkowo nie było ofiar śmiertelnych. Niestety wkrótce ze szpitala nadeszły tragiczne wieści.
Tragiczny wypadek z udziałem trzech samochodów
Tragedia rozegrała się 29 grudnia w Podrzeczu w powiecie nowosądeckim. Około godziny 16:20 doszło do drogowego karambolu. Zderzyły się trzy pojazdy - BMW, Fiat i Volvo, którymi łącznie podróżowało 11 osób.
Jedna osoba nie żyje, wśród rannych małe dzieci. Droga całkowicie zablokowana, w akcji dwa śmigłowce LPR Przepracowała 20 lat za najniższą krajową. Trudno uwierzyć, jaką emeryturę wypłaca jej ZUSFiat znajdował się w przydrożnym rowie a Volvo zderzyło się z BMW. Samochodami podróżowało łącznie jedenaście osób w tym pięć niepełnoletnich - informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.
Strażacy przekazali szczegóły wypadku
Jak informują strażacy, po przybyciu na miejsce wypadku zauważyli, że Fiat i BMW znajdowały się w przydrożnym rowie, a Volvo znajdowało się na pasie jezdni w kierunku Starego Sącza.
Osoby jadące Fiatem opuściły swój pojazd o własnych siłach przed przybyciem pierwszego zastępu straży, nie odnosząc widocznych obrażeń i nie uskarżając się na żadne dolegliwości. Podróżujący Volvem opuścił swój pojazd samodzielnie i uskarżał się na dolegliwości. Nie wszystkie osoby jadące BMW opuściły pojazd – przekazali strażacy z Nowego Sącza.
Jedna osoba została zakleszczona w BMW i ze względu na swój stan zdrowia oraz stopień zniszczenia pojazdu nie była w stanie opuścić go o własnych siłach.
Z komory silnikowej uszkodzonego Volvo widoczne było zadymienie. Nastąpił również wyciek płynów silnikowych. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu jednego prądu wody do komory silnika uszkodzonego Volvo oraz oświetleniu miejsca prowadzonych działań. Wykonano przy wykorzystaniu narzędzi hydraulicznych dostęp do osoby w BMW - informują strażacy.
Cztery osoby trafiły do szpitala. Niestety w poniedziałek 30 grudnia przekazano tragiczne informacje.
Nie żyje kobieta, policja potwierdziła tragiczne doniesienia
Strażacy na miejscu wypadku rozłączyli jeszcze instalacje elektryczne w uszkodzonych pojazdach i pomogli funkcjonariuszom Policji w wykonywanych czynnościach.
W poniedziałek 30 grudnia policja potwierdziła tragiczne doniesienia. W wyniku poniesionych obrażeń w szpitalu zmarła 40-letnia kobieta, pasażerka BMW. Kierowca oraz kierowca volvo zostali ranni. Dokładne okoliczności tego zdarzenia wyjaśniane będą w najbliższym czasie.
ZOBACZ: Przepracowała 20 lat za najniższą krajową. Trudno uwierzyć, jaką emeryturę wypłaca jej ZUS