Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Ten kraj chce mediować między Polską a Ukrainą. Zaskakujące, kto wyszedł z inicjatywą
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 23.06.2026 15:55

Ten kraj chce mediować między Polską a Ukrainą. Zaskakujące, kto wyszedł z inicjatywą

Ten kraj chce mediować między Polską a Ukrainą. Zaskakujące, kto wyszedł z inicjatywą
Fot. Andrzej Iwańczuk / East News

Narastający kryzys dyplomatyczny między Warszawą a Kijowem skłonił sąsiednie państwo do zaoferowania pomocy w zażegnaniu sporu. Jak poinformowała litewska rozgłośnia Żiniu radijas, gotowość do mediacji zgłosiły władze w Wilnie. Deklaracja padła po serii gwałtownych gestów obu stron, które niepokoją cały region.

Litwa proponuje mediację w sporze polsko-ukraińskim

Główna doradczyni prezydenta Litwy ds. polityki zagranicznej Asta Skaisgiryte ogłosiła na antenie Żiniu radijas, że Wilno jest gotowe podjąć się roli mediatora. Oceniła wprost, że obie strony, polska i ukraińska, „dały się ponieść emocjom"

„Najpewniej znów trzeba będzie podjąć wysiłki, by doprowadzić do rozmowy obu prezydentów. Prawdopodobnie doszło do pewnego rozgrzania sytuacji po obu stronach" – powiedziała. 

Rola mediatora nie jest dla Litwy przypadkowa, bo prezydenci Polski, Litwy i Ukrainy regularnie spotykają się w ramach tak zwanego Trójkąta Lubelskiego.

Wilno apeluje o spokój po obu stronach

Litewskie apele nie ograniczyły się do jednego głosu. Podobnie wypowiedział się przewodniczący litewskiego parlamentu Juozas Olekas, który ocenił, że Polska i Ukraina posługują się wobec siebie zbyt ostrą retoryką. 

„Przedstawiamy tę opinię podczas każdego spotkania z obiema stronami. Uważam, że bardzo ważne jest prowadzenie badań historycznych i dokonywanie ocen, ale powinniśmy patrzeć w przyszłość" – stwierdził. 

Dla Wilna zażegnanie kryzysu jest niezwykle ważne. Prezydent Gitanas Nauseda apelował o ochronę dwustronnych relacji już tydzień wcześniej, podczas wystąpienia w parlamencie. 

„Dla Litwy, podobnie jak dla całego regionu, ważne jest, aby więź między Warszawą a Kijowem była jak najsilniejsza" – zaznaczył prezydent. 

Dodał, że jego kraj jest „zainteresowany powstrzymaniem nawet najmniejszych oznak osłabienia tej więzi".

Spór o Order Orła Białego i fala zwracanych odznaczeń

Bezpośrednią przyczyną ochłodzenia relacji była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA". Wywołało to stanowczą reakcję Warszawy. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ukraińskiemu przywódcy Order Orła Białego. Z kolei sekretarz stanu i szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że strona ukraińska wycofała się z wcześniej ustalonego spotkania prezydentów i zaproponowała nowy, odległy termin

Zełenski odesłał już odznaczenie, podkreślając, że to on jako pierwszy zaproponował spotkanie z Nawrockim. W odpowiedzi na decyzję Warszawy polskich odznaczeń zrzekła się też część ukraińskich elit, w tym byli prezydenci: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko. Fala oddawanych wyróżnień jeszcze bardziej pogłębiła kryzys zaufania między sojusznikami.

Ten kraj chce mediować między Polską a Ukrainą. Zaskakujące, kto wyszedł z inicjatywą
Wołodymyr Zełenski i Karol Nawrocki | Andrzej Iwańczuk / Reporter

Przyszłość współpracy i zagrożony szczyt w Gdańsku

Najbliższym sprawdzianem wzajemnych relacji będzie międzynarodowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy, zaplanowana w tym tygodniu w Gdańsku. Wiadomo już, że nie weźmie w niej udziału polski prezydent Karol Nawrocki. Komentatorzy nie wykluczają, że z przyjazdu zrezygnuje również Wołodymyr Zełenski

Zdaniem Asty Skaisgiryte taka nieobecność „rzuciłaby cień na atmosferę" gdańskiego spotkania. Doradczyni podkreśliła jednak, że mimo dyplomatycznego impasu podczas szczytu i tak mają zapaść kluczowe decyzje dotyczące dalszego wsparcia Kijowa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji