Tragedia w Siemianowicach Śląskich. Cztery osoby, w tym dwoje dzieci, zatruły się tlenkiem węgla i trafiły do szpitala. Jednej z nich, niestety, nie udało się uratować. Strażacy apelują o wzmożoną czujność w sezonie grzewczym.Zima w pełni, a co za tym idzie, rozpoczął się sezon grzewczy. Wraz ze srogimi mrozami przybywa ofiar nie tylko wychłodzenia, ale i zatrucia tlenkiem węgla. W Polsce wiele osób używa wciąż niesprawnych urządzeń grzewczych, narażając siebie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo.Choć straż pożarna, jak co roku, prowadzi kampanię informacyjną, cały czas dochodzi do nieszczęść, których winowajcą jest czad. Jedna z takich tragedii wydarzyła się w sobotę w Siemianowicach Śląskich.
Zmarł mł. bryg. Jarosław Sadłowski z Komendy Miejskiej Powiatowej Straży Pożarnej w Ostrołęce. Był związany z pożarnictwem prawie 20 lat. Za wieloletnią służbę został odznaczony brązowym medalem przez prezydenta RP.Smutną informację przekazała KM PSP w Ostrołęce za pośrednictwem mediów społecznościowych. Współpracownicy są pogrążeni w żałobie.
Dramatyczne zdarzenie w Grabowie w gminie Lubawa. W piątek rano do cmentarnej studni wpadła 59-letnia kobieta. Na miejscu interweniowała straż pożarna. Przemarzniętą poszkodowaną szczęśliwie wyciągnięto i przetransportowono do pobliskiego szpitala.Do zdarzenia doszło w piątek 10 grudnia po godzinie 10. Mieszkanka Grabowa (woj. warmińsko-mazurskie) udała się na cmentarz. Najprawdopodobniej w wyniku poślizgnięcia kobieta wpadła do studni. O jej zniknięciu służby zaalarmował zmartwiony zięć.
Tragiczny pożar w miejscowości Sierockie na Podhalu. W środowy wieczór w płomieniach stanął drewniany budynek. W akcji brało udział 20 zastępów straży pożarnej. Niestety, jest też ofiara śmiertelna.Zgłoszenie o zdarzeniu w miejscowości Sierockie w gminie Biały Dunajec dotarło do jednostki straży pożarnej w środę kilka minut po godzinie 20. Na miejsce zadysponowano oddziały gaśnicze, pogotowie ratunkowe, policję i pogotowie energetyczne.
Tragiczny pożar domu koło Radomska w województwie łódzkim. Na miejscu z ogniem walczyło siedem zastępów straży pożarnej. W trakcie akcji doszło do wybuchu butli z gazem. Niestety, są też dwie ofiary śmiertelne.Do zdarzenia doszło w poniedziałek 6 grudnia przed godziną 15. W budynku mieszkalno-gospodarczym w Woli Malowanej w gminie Kodrąb w pow. radomszczańskim wybuchł pożar, który szybko rozprzestrzenił się na całą budowlę.
Środkowe Pomorze przeżywa prawdziwy atak zimy. Intensywne opady śniegu doprowadziły do utrudnień na drogach. Do pracy skierowane zostały pługi śnieżne, pełne ręce roboty mają również miejskie służby. Choć w ostatnich dniach na terenie wschodniej i północnej Polski pojawiał się śnieg, nikt nie spodziewał się tak nagłej intensyfikacji opadów. Pomorze w śniegu W piątek doszło do paraliżu na drogach w okolicach Miastka (woj. pomorskie). Intensywne opady śniegu, które rozpoczęły się ok. godz. 10 rano doprowadziły do wielu utrudnień, z którymi zmagać musieli się kierowcy. Jak przekazał w rozmowie z Goniec.pl bryg. Krzysztof Rychter z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Bytowie, w regionie doszło do 10 interwencji w związku z powalonymi drzewami. Pozostała część artykułu pod materiałem wideo - Interwencje dotyczyły zablokowanych przez drzewa podjazdów i części dróg, gdy jeden z pasów ruchu był nieprzejezdny - poinformował przedstawiciel straży pożarnej. Na stronie "Gazety Miasteckiej" na Facebooku (miastko24.pl) opublikowane zostało nagranie, które ukazuje z jak ciężkimi warunkami radzić musieli sobie dziś mieszkańcy Miastka i okolic. Zasypane drogi Intensywne opady śniegu doprowadziły do paraliżu na niektórych z tras. Droga krajowa nr 21 w kierunku Dretynia została zablokowana przez stojące w zatorze ciężarówki. Do akcji wydelegowane zostały służby. Pługi śnieżne pracują intensywnie próbując jak najszybciej doprowadzić do przejezdności dróg. Nie lepiej jest również na chodnikach, chodząc, po których przechodnie muszą brodzić w śniegu. Efektywnym pracom nie sprzyjają trwające wciąż intensywne opady śniegu. Według prognoz pogody potrwać mają przynajmniej jeszcze kilka godzin. - W tym momencie działania straży pożarnej już się zakończyły, większość wydarzeń nastąpiła w okolicach godziny 13. Szczyt opadów nastąpił między godz. 14 a 17 - przekazał nam bryg. Krzysztof Rychter. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Łukasz Mejza zostanie zdymisjonowany? Marek Suski komentujeBunt w strzeżonym ośrodku dla migrantów w WędrzynieTusk do Warszawy przyjechał pociągiem, z siedziby partyjnej odjechał limuzynąJeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]źródło: "Gazeta Miastecka" miastko24.pl
Andrzej Duda odniósł się do wczorajszego wypadku, w którym zginęło dwoje członków Ochotniczej Straży Pożarnej Czernikowo. Strażacy jechali ugasić pożar, ale zderzyli się z tirem. Prezydent przyznał, że na wiadomość o tragedii "pękło mu serce". Na wpis zareagowało ponad 1,3 tys. użytkowników. Internauci dołączyli się do kondolencji, które złożył Andrzej Duda.
W czwartek 2 grudnia nad Polską przeszły silne wichury. Strażacy musieli interweniować ponad tysiąc razy. W Szczecinie wichura uszkodziła dach hali i poprzewracała drzewa. Podróżni musieli zmagać się z paraliżem ruchu kolejowego.Na zdjęciach opublikowanych w internecie widać skutki czwartkowych wiatrów. Mimo zagrożenia nikt nie odniósł obrażeń.
Z jednego z budynków mieszkalnych w Kołobrzegu ewakuowano 12 osób, które najprawdopodobniej zatruły się tlenkiem węgla. Wśród nich były dwie nieprzytomne kobiety. To już kolejny taki przypadek w nadmorskim mieście w ciągu tygodnia.Tlenek węgla nazywany jest "cichym zabójcą". Co roku jego ofiarą pada kilkadziesiąt osób, zazwyczaj w sezonie grzewczym. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło także dziś w Kołobrzegu przy ul. Bolesława Krzywoustego.
Groźny pożar we wsi Nieporaz (województwo małopolskie). Ogień pojawił się w studiu nagrań. Gazeta Krakowska przekazuje, że pożar mógł wybuchnąć w trakcie trwania nagrywania materiałów filmowych. Straż pożarna prowadzi akcję, sytuacja nie została jeszcze opanowana. Z kompleksu Alveria Planet ewakuowano 75 osób.Pożar w studio nagrań Alveria Planet. - Pali się jedna z kopuł - donosi portal małopolska112.pl. Trwa nie tylko akcja gaśnicza, bowiem w środku znajdować mieli się ludzie.- Osobom poszkodowanym udzielana jest teraz pomoc medyczna - przekazuje portal na temat pożaru w studiu nagrań w Nieporazie.
W garażu trzypiętrowego budynku w Świdwinie (województwo zachodniopomorskie) doszło dziś do wybuchu pieca. Kapitan Tomasz Kubiak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie, poinformował, że wskutek zdarzenia zginęła 48-letnia kobieta.Do wybuchu pieca doszło we wtorek, tuż po godzinie 17:00, w budynku zlokalizowanym przy ulicy Juliana Tuwima w Świdwinie. Strażacy poinformowali, że w garażu znajdującym się w piwnicy trzykondygnacyjnego budynku mieszkalnego doszło do wybuchu tak zwanego płaszcza wodnego pieca opalanego ekogroszkiem.
Ogromny pożar hali zakładów azotowych w Chorzowie. Na miejscu pracuje 30 zastępów straży pożarnej. Dziesięć osób zostało ewakuowanych, nikomu nic się nie stało. Chemiczne opary nie zagrażają zdrowiu i życiu mieszkańców.Zgłoszenie o pożarze dotarło do służb tuż przed południem. Okazało się, że płonie budynek zakładów azotowych Novichem przy ulicy Nartowicza w Chorzowie. Przedsiębiorstwo zajmuje się wytwarzaniem substancji chemicznych.
Nie żyje kobieta, której na pomoc ruszyli przechodnie i strażacy. Karetka przyjechała dopiero po 45 minutach, wcześniej w okolicy żadna załoga pogotowia ratunkowego nie była wolna. W Strzegomiu na Dolnym Śląsku doszło w niedzielę do tragedii. Strażacy obecni przy akcji wszystko zrelacjonowali.- Był to kolejny wyjazd nasz do Izolowanego zdarzenia medycznego za pogotowie. Pomimo wysiłku naszych strażaków nie udało się uratować poszkodowanej kobiety - przekazała Ochotnicza Straż Pożarna ze Strzegomia.IV fala koronawirusa zaczyna ponownie paraliżować pracę pogotowia ratunkowego. Niedzielna śmierć kobiety na Dolnym Śląsku potwierdza, że karetki nieustannie jeżdżą do pacjentów, liczba zespołów medycznych nie jest wystarczająca. Dramatyczne doniesienia na temat akcji ratowniczej w Strzegomiu.
Kilkanaście minut przed godziną 17:00 w Trzebiechowie (województwo zachodniopomorskie) doszło do wypadku. Autokar przewożący dzieci uderzył w drzewo, w wyniku czego rannych zostało sześć osób. Trwa akcja służb ratunkowych.Z informacji przez zachodniopomorską straż pożarną wynika, że autobusem, który uderzył w drzewo, podróżowało w sumie sześć osób, w tym czworo dzieci. Pasażerom udało się opuścić pojazd jeszcze przed przyjazdem służb.
Rozszczelniona butla z gazem lub opony od kampera wybuchły w jednej z altan ogrodowych w Kędzierzynie-Koźlu. Strażacy pracujący na miejscu ujawnili rozczłonkowane zwłoki. Do zdarzenia doszło we wtorek rano.Tragiczny poranek w Kędzierzynie-Koźlu. Strażacy wezwani zostali do pożaru altany ogrodowej przy ulicy Portowej.Przyczyną pojawienia się płomieni był wybuch. Na początku wszystko wskazywało na to, że do wybuchu doprowadziła do niego nieszczelna butla z gazem. Obecnie scenariusz wtorkowej tragedii jest inny.
Pożar mieszkania w Malborku. Z klatki, w której znajdował się lokal objęty ogniem ewakuowano dziesięć osób, w tym troje dzieci. W akcji pracowało łącznie dziewięć zastępów straży pożarnej.Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Gdańsku poinformował, że do pożaru mieszkania doszło dzisiaj po godzinie 8.
Dwoje nieprzytomnych dzieci w płonącym budynku we Włoszczowie (woj. świętokrzyskie). Strażacy natychmiast wyciągnęli je na zewnątrz. Mimo udzielonej pomocy medycznej chłopcy w wieku 5 i 6 lat zginęli.Tragiczny pożar w województwie świętokrzyskim. We Włoszczowie zginęło dwoje dzieci.- Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów straży stwierdzono pożar wewnątrz budynku mieszkalnego - przekazał oficer prasowy PSP we Włoszczowie, st. kpt. Paweł Mazur w rozmowie z polsatnews.pl
Trzy osoby zostały poszkodowane w pożarze w Centrum Medycyny Nieinwazyjnej w Gdańsku. Pacjenci i personel zostali ewakuowani w bezpieczne miejsce. Akcja gaśnicza zakończyła się, trwa oddymianie pomieszczeń.We wtorek ok. godz. 10.40 wybuchł pożar w Centrum Medycyny Nieinwazyjnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku przy ulicy Smoluchowskiego. Ogień udało się już opanować. Ewakuowano około 300 osób.
Łódź: w nocnym pożarze zginęła kobieta. 60-letnia mieszkanka wieżowca przy ul. Wodnej zginęła mimo natychmiastowej akcji ratowniczo-gaśniczej straży pożarnej. - Płomienie, wydobywały się przez okna z dwóch stron budynku - przekazała Komenda Miejska PSP w Łodzi.Pożar w Łodzi wybuchł po godzinie 23. Strażacy informacje o zdarzeniu otrzymali o 23:20. Niestety w wyniku zdarzenia zginęła kobieta.Dramatyczny nocny pożar przy ul. Wodnej 33 w Łodzi. - W chwili przyjazdu strażaków nocny pożar był już w rozwiniętej fazie, to znaczy ogień wydobywał się z okien z obydwu stron mieszkania - przekazał mł. kpt. Łukasz Górczyński, rzecznik prasowy straży pożarnej w Łodzi.
W niedzielę rano wybuchł pożar w Białogardzie (woj. zachodniopomorskie). W ogniu stanęła hala magazynowa. Na miejscu pracuje 8 zastępów straży pożarnej. Od ponad trzech godzin trwa akcja gaśnicza. Ze wstępnych informacji wynika, że hali magazynowej nie było żadnych osób.
Chwilę przed godziną 16 w domu jednorodzinnym w Szczecinie doszło do silnej eksplozji. Policja nie potwierdza jeszcze, że był to wybuch gazu. Na miejsce zdarzenia wezwano dwa śmigłowce LPR oraz pięć karetek. W chwili wybuchu w budynku było siedem osób.- Przed 16 na ul. Srebrnej na terenie szczecińskiego Dąbia doszło do wybuchu w domu jednorodzinnym - powiedziała w rozmowie z redakcją goniec.pl mł. asp. Ewelina Gryszpan z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.Szczecin: w domu jednorodzinnym przy ul. Srebrnej doszło do eksplozji. W środku była dwójka dzieci.
Tragedia w szpitalu MSWiA w Lublinie. W piwnicy budynku wybuchł pożar. Służby otrzymały zawiadomienie o zdarzeniu tuż przed godziną 16. W akcji bierze udział około 70 strażaków.Pożar w szpitalu MSWiA w Lublinie przy ulicy Grenadierów. Informację o zajściu służby otrzymały tuż przed godziną 16. Na miejsce wysłano 10 zastępów gaśniczych i około 70 strażaków.Strażacy szukali miejsca pożaru przez kilkadziesiąt minut, zanim odkryli, że płomienie pojawiły się na poziomie -1 w pomieszczeniu, gdzie obecnie znajduje się magazyn. Wszystko wskazuje na to, że zapaliła się instalacja elektryczna.
Niebezpieczna sytuacja na cmentarzu w Szczawnie-Zdroju. W dzień Wszystkich Świętych doszło tam do pożaru. Najprawdopodobniej w wyniku nagromadzenia świeczek, zapaliła się tuja. Ogień rozprzestrzeniał się szybko i konieczna była interwencja straży.Wszystkich Świętych to dzień, w którym cmentarze mienią się od zniczy i świeczek. Mało kto, zapalając światełko ku pamięci swoich zmarłych bliskich, myśli o tym, że stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa odwiedzających nekropolie. A przecież wystarczy chwila, by sztuczne wiązanki, kwiaty i rosnące wokół drzewa zajęły się ogniem.
W niedzielę 31 października w Chełmnie doszło do pożaru kamienicy. Z budynku ewakuowano siedem rodzin, w tym sześcioro dzieci. Na ten moment nie wiadomo, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do zajmowanych przez siebie lokali.Do zdarzenia doszło około godziny 20:00. - Paliła się klatka schodowa na drugim piętrze i częściowo poddasze - przekazał mł. kpt. inż. Kasper Korczak, rzecznik KP PSP w Chełmnie. Ewakuowano jedenaścioro mieszkańców kamienicy przy ulicy Kościelnej.
W nocy wybuchł pożar w kamienicy w Poznaniu. 20 osób musiało opuścić budynek. Do szpitala trafiły 3 osoby, w tym dziecko. 8-letniej dziewczynki nie udało się uratować.Na miejscu niezwłocznie pojawili się strażacy, ratownicy medyczni i policja. Trwa ustalanie przyczyn i okoliczności tego zdarzenia.
Wrocław: pożar na dziewiątym piętrze w wieżowcu przy ul. Głogowskiej. - Nie żyje jedna osoba, to 52-letni mężczyzna - przekazał w rozmowie z goniec.pl sierż. szt. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. O groźnym pożarze w wieżowcu we Wrocławiu informowaliśmy już wcześniej (więcej na ten temat przeczytasz >tutaj<). Strażacy potwierdzili, że jednego z mieszkańców budynku nie udało się uratować.
We Wrocławiu doszło dziś do pożaru jedenastopiętrowego wieżowca mieszkalnego przy ulicy Głogowskiej. Na miejscu pracuje obecnie osiem zastępów strażaków. Z budynku ewakuowano ponad sto osób. Jedna straciła życie.Dziennikarze RMF FM dotarli do informacji, że poszkodowana osoba została znaleziona nieprzytomna. Z doniesień portalu wynika, że życia 55-letniego mężczyzny nie udało się uratować mimo akcji reanimacyjnej.
Dziewięć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem domu w nocy z niedzieli na poniedziałek w Widaczu (woj. podkarpackie). Kiedy strażacy opanowali płomienie, dokonali makabrycznego odkrycia. W pogorzelisku znaleźli ciało 80-latka.Około drugiej w nocy z 24 na 25 października podkarpacka straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze. W ogniu stanął drewniany dom w Widaczu.- Zgłaszający poinformował, że budynek zamieszkuje dwoje starszych ludzi - przekazał Damian Łojek z Komendy Powiatowej PSP w Strzyżowie.