Żałoba w Ochotniczej Straży Pożarnej ze Szczercowa. Tuż po przeprowadzonych rutynowych ćwiczeniach jeden z ich uczestników stracił przytomność. Na ratunek mężczyźnie ruszyli koledzy, a następnie ratownicy medyczni. Mimo reanimacji 49-latek zmarł.Na co dzień sam chętnie niósł pomoc potrzebującym, tymczasem los okazał się być dla niego okrutny. 49-letni strażak-ochotnik z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szczercowej zmarł na oczach kolegów, którzy do końca próbowali ratować jego życie.
Dwie osoby spłonęły, trzecia zmarła w szpitalu w związku ze skokiem z okna płonącego budynku. Tragiczny pożar w Lublinie przy ul. Sokolej. - Z okien mieszkań znajdujących się na wyższych kondygnacjach wyglądały osoby nawołujące pomocy ze względu na zadymioną klatkę schodową i brak możliwości ewakuacji - przekazał asp. Bartłomiej Pytka.Lublin: nocny pożar w bloku. Trzy osoby zginęły, pięcioro osób trafiło do szpitala. Akcja w wieżowcu przy ul. Sokolej nie była prosta. Strażacy wezwani na miejsce musieli ugasić pożar oraz uratować mieszkańców uwięzionych na wyższych piętrach.- W momencie dojazdu na miejsce zdarzenia zastępów z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 3 z okien mieszkania znajdującego się na 2 piętrze wydobywały się płomienie i dym - przekazał asp. Bartłomiej Pytka z KM PSP w Lublinie. Pożar w Lublinie: nie żyją łącznie trzy osobyŹródło: kpt. Radosław Goliszek KM PSP Lublin
Pożar lokomotywy pociągu pośpiesznego nieopodal Stargardu, pasażerowie zostali w trybie natychmiastowym ewakuowani z pociągu. Płonący skład znajduje się kilkanaście kilometrów od miejscowości Recz (województwo zachodniopomorskie). Płomienie wydobywające się z lokomotywy doprowadził do pożaru traw.Pożar lokomotywy na trasie Szczecin-Lublin. Do zdarzenia doszło w powiecie choszczeńskim w województwie zachodniopomorskim. - Pasażerowie opuścili pociąg w Tarnowie. W działaniach brało udział sześć zastępów straży pożarnej - przy lokomotywie oraz na trasie w kilku miejscach - przekazała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.
Do niebywałej tragedii doszło w niedzielne popołudnie nad jeziorem Orawskim na Słowacji. Według lokalnych mediów 17-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego próbował przepłynąć zatokę, jednak w pewnym momencie zniknął pod wodą. Pomimo przeprowadzonej reanimacji nie udało się go uratować. Dramatyczny incydent miał miejsce w niedzielę 12 czerwca tuż za naszą południową granicą, na terenie Słowacji. 17-letni Polak wybrał się wraz z rodziną i przyjacielem nad Jezioro Orawskie, by skorzystać z niezwykle sprzyjającej pogody.W pewnym momencie 17-latek wraz z kolegą zdecydował się przepłynąć zatokę. Niestety, ale nie zrealizował tego założenia, ponieważ w pewnym momencie zniknął pod wodą i już się nie wynurzył.Jak relacjonowały lokale media, chłopak znajdował się powierzchnią przez kilkadziesiąt minut. Na miejsce zadysponowano służby medyczne, które podjęły heroiczną próbę reanimacji. Niestety, ale pomimo wysiłków medyków, życia młodego mężczyzny nie udało się uratować.
W miejscowości Kochanowice w woj. śląskim doszło w niedzielę do wybuchu w jednym z budynków mieszkalnych. Co najmniej jedna osoba została ranna.Jak podaje na Facebooku fanpage Dzieje się - Śląskie, prawdopodobnie doszło do eksplozji substancji łatwopalnej. Przyczynie dokładnie przyjrzy się policja, która szybko pojawiła się na miejscu zdarzenia.Nie wiadomo do jakich szkód doszło w wyniku wybuchu, natomiast potwierdzono informację o przynajmniej jednej rannej osobie. Nie podano, w jakim jest stanie, ale przetransportowaną ją do szpitala z pomocą śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.W akcji brały udział okoliczne OSP, PSP Lubliniec, WSP Lubliniec, Policja i ZRM. Więcej informacji, gdy poznamy dalsze szczegółyArtykuły polecane przez Goniec.pl:Ostatnie pożegnanie zamordowanej w Szwecji Polki. Matka kobiety w rozpaczy padła na kolanaPolicjanci z Elbląga nie mieli pojęcia, że są nagrywani. 18-latka ujawniła, co jej zrobiliO której procesja w Boże Ciało 2022? Gdzie oglądać? Lista procesji i program TVŹródło: Radio ZET
Groźny pożar tuż przed budynkiem Sejmu. - Policjanci pełniący nocną służbę zaobserwowali ogień w namiocie - podała stołeczna policja. Ogień pojawił się w miasteczku wolności. - Z dymem poszło ponad sześć lat historii - napisał Maciej Bajkowski.Spłonęło miasteczko wolności przed Sejmem. W miasteczku mieszkały osoby, które nie zgadzały się z polityką Prawa i Sprawiedliwości. - Funkcjonariusze wybudzili trzech mężczyzn, a następnie wyprowadzili ich w bezpieczne miejsce - podała stołeczna policja.
Ogromny pożar w zakładach Ciarko w Sanoku. W budynku produkcyjno-magazynowym należącym do wiodącego producenta okapów pali się lakiernia. Z pożarem walczy 30 zastępów straży pożarnej, w sile około 150 strażaków. Ogień nie jest opanowany i rozprzestrzenia się na kolejne hale. Z daleka widać wielkie kłęby dymu.Informacja o pożarze w fabryce Ciarko w Sanoku dotarła do strażaków o godzinie 13.30. - Ze zgłoszenia wynika, że pożar zaczął się od hali, w której znajduje się lakiernia - tłumaczy kpt. Anna Kozłowska, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej.
To nie była spokojna noc dla mieszkańców Małopolski. W Garlicy Murowanej doszło do wybuchu pożaru w domu jednorodzinnym. Budynek stanął w ogniu w wyniku uderzenia piorunem. Z pożarem walczyło aż 7 zastępów straży pożarnej. Niestety, IMGW ostrzega przez kolejnymi niebezpiecznymi burzami.
We wtorek rano mieszkańcy Ścinawki Dolnej (woj. dolnośląskie), zauważyli płomienie wychodzące z jednego z domów jednorodzinnych w ich miejscowości. Po natychmiastowym powiadomieniu straży pożarnej, niedługo później pożar udało się ugasić. Niestety, w środku odnaleziono spalone ludzkie ciało.
Groźne zdarzenie w miejscowości Przekolno w województwo zachodniopomorskim. Cztery osoby trafiły do szpitala po tym, jak podtruły się tlenkiem węgla. Na miejscu interweniowały straż pożarna, policja, pogotowie gazowe, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy przypominają o nieocenionej roli, jaką w podobnych przypadkach mogą odegrać czujniki czadu.Do incydentu doszło w piątek 3 czerwca około godziny 19:00. Czworo mieszkańców budynku w miejscowości Przekolno w gminie Pełczyce podtruło się tlenkiem węgla i straciło przytomność.
W środę, 1 czerwca, w godzinach popołudniowych doszło do pożaru w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie przy ulicy PCK. Zapalił się oddział neurologii. Jak informuje straż pożarna, jedna osoba nie żyje, a jedna została ranna. Zgłoszenie o pożarze, na trzecim piętrze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie, służby otrzymały po godzinie 16. Strażacy otrzymali zgłoszenie błyskawicznie, bo zadziałał system sygnalizacji pożarowej. Po siedmiu minutach wozy strażackie były już na miejscu, a sytuację opanowano po około trzydziestu minutach.
Groźnie wyglądający wypadek w miejscowości Zawidy w województwie warmińsko-mazurskim. Choć osobowy volkswagen uległ całkowitemu zniszczeniu po zderzeniu z drzewem, kierowca samochodu nie odniósł żadnych obrażeń. Patrząc na zdjęcia opublikowane przez strażaków, aż trudno uwierzyć w szczęście mężczyzny.Chwile grozy przeżył kierowca volkswagena, który we wtorek nad ranem przemierzał trasę Reszel - Kominki. Mężczyzna, jadąc prostym odcinkiem drogi, z nieznanych przyczyn zjechał na pobocze i uderzył w stojące tam drzewo. Wezwane do pomocy służby nie mogły uwierzyć w to, co zobaczyły.
We wtorkowy poranek władze Jastarni zarządziły ewakuację mieszkańców i turystów. Wszystko w związku z akcją usunięcia z pobliskiego portu niewybuchu z czasów II wojny światowej. Do akcji wkroczyło wojsko. Wiadomo, kiedy będzie można bezpiecznie powrócić w pobliskie rejony.Wtorkowy poranek w Jastarni stał pod znakiem akcji ewakuacyjnej. Wojsko zdecydowało się na usunięcie z okolicznego portu wojennego niewybuchu, który w realny sposób zagraża bezpieczeństwu nie tylko mieszkańców, ale również turystom. Burmistrz miasta zdecydował się na ewakuację, ponieważ wojsko zamierza podjąć próbę wyjęcia pocisku z akwenu. Akcja ma być przeprowadzona we wtorek, 31 maja w godzinach od 8:00 do 15:00. Lokalna administracja wydała specjalny komunikat, zgodnie z którym lokalni mieszkańcy, a także turyści przebywający w okolicach portu powinni na kilka godzin opuścić swoje mieszkania czy kwatery. Nakaz wydany przez burmistrza Tyberiusza Narkowicza dotyczy osób mieszkających przy kilkunastu ulicach, w tym przy Portowej, Nad Zatoką, Szyprów, Błękitnej, Herrmanna, Braci Kłosów, Jana z Kolna, Ceynowy, Rybackiej, Południowej, Pl. Necla, Tadeusza Kościuszki (od nr 7 do końca), Abrahama (od nr 19 do końca), Mariana Stelmaszczyka (od nr 5 do końca), Ks. Bernarda Sychty (numery nieparzyste od 35 do 95), Szkolnej (od nr 1 do nr 11), ul. Spokojnej, Kossak-Główczewskiego (od nr 3A do końca), Adama Mickiewicza (od nr 31 do 71). Według oficjalnych danych mieszkańcy byli zobowiązani, by opuścić miejsca zamieszkania do godziny 8:00 rano. Specjalne ogłoszenie miała również lokalna policja, która poinformowała mieszkańców, by ci tuż przed opuszczeniem domostw, zabezpieczyli swoje mienie.
21 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem hali na terenie Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w podkieleckim Promniku w gminie Strawczyn. W ogniu stanęły cztery wiaty, w których wytwarzano paliwa alternatywne i folię. Służby alarmują, by okoliczni mieszkańcy nie opuszczali domów i nie otwierali okien.Jak dowiedziała się reporterka portalu Goniec.pl, na miejscu zdarzenia pracują obecnie 32 zastępy straży pożarnej. Funkcjonariusze wykorzystują ciężki sprzęt. Akcja jest bardzo utrudniona ze względu na wysoką temperaturę.
W poniedziałek nad ranem wybuchł pożar w bloku mieszkalnym w Łodzi. Do pomocy skierowano 12 zastępów straży pożarnej. Jedna osoba zginęła, a dwie zostały poszkodowane.O szczegółach zdarzenia informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi. W dalszym ciągu nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
Konsulat Generalny RP w Hamburgu został oblany farbami w kolorach flagi rosyjskiej. Przed budynkiem sprawcy podpalili opony. Policja zatrzymała w tej sprawie trzy osoby. Ostatecznie zostały zwolnione do domu bez postawienia zarzutów.Do ataku na polską placówkę konsularną doszło w nocy z soboty na niedzielę (21-22 maja). O szczegółach informuje niemiecki portal t-online.de.
W sobotę w okolicach Miasteczka Śląskiego wybuchł pożar, który objął około 50 hektarów lasu i nieużytków. Sytuacja nie została opanowana. Z żywiołem walczy ponad 40 zastępów straży pożarnej przy pomocy śmigłowca i samolotu gaśniczego.W tym roku Państwowa Straż Pożarna otrzymała trzy razy więcej zgłoszeń w sprawie pożarów niż w roku w ubiegłym. Ryzyko pozostaje duże, a w czwartek IMGW alarmował, że zagrożenie pożarowe jest "ekstremalne" w całej Polsce. Tym razem ogień pojawił się w powiecie tarnogórskim.
Rosyjska agencja Interfax poinformowała o potężnym pożarze na terenie Centralnego Instytutu Aerohydrodynamiki Żukowskiego (TsAGI) w obwodzie moskiewskim. Według przekazanych danych płomienie miały się pojawić w podstacji transformatorowej.Doniesienia o pożarze przekazało w sobotni poranek jedno ze źródeł rosyjskiej agencji Interfax. W komunikacie przekazano, że płonie podstacja transformatorowa znajdująca się na terenie Centralnego Instytutu Aerohydrodynamicznego (TsAGI) im. N.E. Żukowskiego w regionie moskiewskim.Płomienie miały się pojawić się na obszarze około 30 m kwadratowych. Informator agencji przekazał, że pożar został już opanowany. Nie przekazano żadnych wiadomości dotyczących potencjalnych ofiar.Warto podkreślić, że Instytut Aerohydrodynamiczny został założony pod Moskwą w 1918 roku przez pioniera rosyjskiego lotnictwa Nikołaja Żukowskiego. TsAGI brało udział m.in. w projektach rakiety Energia, a także promu kosmicznego Buran. W ostatnich latach pracowało w głównej mierze nad nowoczesnym śmigłowcami. A transformer substation caught fire on the territory of the Central Aerohydrodynamic Institute in #Zhukovsky (#Moscow region), reports #Russian media. pic.twitter.com/hX9G95VHNm— NEXTA (@nexta_tv) May 21, 2022
W niedzielę doszło do tragedii na kąpielisku Balaton w Wodzisławiu Śląskim. 37-latek nagle zaczął się topić. Mimo szybkiej reakcji strażaków i ratowników nie udało się go uratować.Mężczyzna zaczął się topić zaledwie 20 metrów od brzegu. Na miejsce zdarzenia natychmiast przybyli strażacy z Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śląskim.
Pod Warszawą płonie 100 ha lasów. - Na miejscu pracuje 160 strażaków i 45 samochodów oraz samoloty gaśnicze Lasów Państwowych - poinformował rzecznik PSP bryg. Karol Kierzkowski. Policja podaje, iż akcję gaśniczą utrudnia silny wiatr.- Bardzo trudna akcja pożaru lasu terenie powiatu grójeckiego w m. Prosna. Szacowana powierzchnia pożaru to około 100 hektarów - przekazał w mediach społecznościowych bryg. Karol Kierzkowski.Rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej nie ukrywa, że akcja prowadzona przez funkcjonariuszy jest trudna nie tylko ze względu na powierzchnię, jaką obiegły płomienie. Akcja gaśnicza potrwa aż do piątkowego poranka.
W poniedziałek rano w Nasielsku wybuchł pożar w domu jednorodzinnym. Dwie osoby zginęły. Przyczyny tej tragedii nie są jeszcze znane. Do pożaru doszło w domu jednorodzinnym przy ul. Krupki w Nasielsku (powiat nowodworski). Informację o tym tragicznym wydarzeniu potwierdził oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim Paweł Plagowski. Zgłoszenie do służb wpłynęło o godzinie 7:17.
5-letnia dziewczynka zginęła w nocnym pożarze, który wybuchł w domu jednorodzinnym w Kole (woj. wielkopolskie). Na miejscu pracowało sześć zastępów strażaków, policjanci i biegły z zakresu pożarnictwa. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.Pożar został ugaszony. Z informacji, które portal goniec.pl otrzymał od Komendy Powiatowej Policji w Kole wynika, że ewakuacja mieszkańców sąsiednich budynków nie była konieczna.
W piątek 6 maja na ranem doszło do wybuchu w domu jednorodzinnym w miejscowości Ożary (woj. dolnośląskie). W ewakuacji pomagali strażacy, a na miejscu pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ranne są cztery osoby. Jedna kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Po kilkudziesięciu minutach władze placówki przekazały, że kobieta zmarła.Na miejscu pracuje 14 zastępów strażaków. Na pomoc wysłano m.in. specjalistyczną grupę poszukiwawczą z psem z Wałbrzycha.
Do pożaru windy doszło w jednym z bloków przy ulicy Kowalskiego w Suwałkach. Po ugaszeniu pożaru w windzie znaleziono zwęglone zwłoki, najprawdopodobniej mężczyzny. Na czas akcji strażaków trzeba było ewakuować ponad 40 mieszkańców.Do pożaru doszło w czwartek nad ranem. Jak poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Białymstoku Piotr Chojnowski, paliła się winda na parterze 10-piętrowego bloku. Ze względu na duże zadymienie ewakuowano ponad 40 mieszkańców z całego pionu budynku. Nikt z nich nie doznał obrażeń.
W miejscowości Strzelno w województwie kujawsko-pomorskim doszło do dramatycznego zdarzenia. Jak wynika z najnowszych doniesień, mężczyzna oblał się substancją łatwopalną i podpalił. Świadkowie ugasili płomienie, ale obrażenia ciała ofiary mają sięgać dziewięćdziesięciu procent powierzchni ciała.Daniel Wrzos Radia ZET poinformował, że początkowo mężczyźnie udzielili pomocy ratownicy z karetki pogotowia. Na miejscu miał pojawić się również śmigłowiec LPR, który przetransportował rannego do szpitala. W czasie akcji ratunkowej mężczyzna był przytomny.
Toruń: dwa busy zderzyły się nad ranem na drodze ekspresowej nr 10. Zdarzenie mimo natychmiastowego przyjazdu na miejsce służb zakończyło się tragicznie. Łącznie zginęły trzy osoby.Śmiertelny wypadek na drodze S10 w Toruniu. Między węzłami Toruń Zachód i Toruń Południe zginęły trzy osoby.
Pożar w czterokondygnacyjnej kamienicy w Starogardzie Gdańskim. Ogień pojawił się nad ranem w jednym z mieszkań na drugim piętrze. Na miejsce skierowano 14 jednostek ochrony przeciwpożarowej. Część mieszkańców została ewakuowana, a 6 osób jest rannych. Niestety, są też ofiary śmiertelne.Do zdarzenia doszło w kamienicy przy ulicy Chojnickiej. Zgłoszenie o pożarze dotarło do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim o godzinie 8:21. Okazało się, że płonie mieszkanie na drugim piętrze budynku.
Do niewyobrażalnej tragedii doszło w miejscowości Przystajnia-Folwark w województwie wielkopolskim. W pożarze domu jednorodzinnego zginął starszy mężczyzna. Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia ustalają lokalni policjanci wraz z pomocą biegłego.Tragiczny finał pożaru budynku mieszkalnego i gospodarczego w miejscowości Przystajnia-Folwark w gm. Brzeziny pod Kaliszem. Zgłoszenie dotyczące incydentu wpłynęło do lokalnej jednostki w poniedziałek, 28 marca około godziny 5.40 rano.Dyżurny zadysponował na miejsce aż 15 jednostek straży pożarnej. Jak się okazało w pobliskiej miejscowości również doszło do poważnego pożaru. Gdy strażacy dojechali pod wskazany adres, cały budynek był objęty ogniem