W środę 29 kwietnia w Urzędzie Gminy w Starej Kornicy doszło do ataku na wójt Beatę Jerzman. 42-letni pracownik PSZOK zaatakował ją nożem, raniąc w okolice szyi i nerek. Kobieta została zabrana do szpitala śmigłowcem LPR.
We wtorek 28 kwietnia 2026 roku z Zakładu Karnego w Łowiczu wyszedł na wolność 64-letni Henryk R., znany szerzej pod pseudonimem „Łomiarz”. Mężczyzna odsiedział w całości swój ostatni, dziesięcioletni wyrok za usiłowanie rozboju, jednak to jego bezwzględne zbrodnie z lat 90. budzą po dziś dzień największy niepokój społeczny. Seryjny sprawca, mający na swoim koncie śmierć pięciu osób, z uwagi na krytyczną ocenę ryzyka powrotu do przestępstwa został decyzją sądu objęty ścisłymi środkami zapobiegawczymi po opuszczeniu murów więzienia.Henryk R. opuścił jednostkę penitencjarną po pełnym odbyciu wyroku 10 lat więzienia za usiłowanie rozbojuW latach 1992–1993 sprawca dopuścił się 29 brutalnych napaści na kobiety, w wyniku których pięć osób zginęło, a 20 doznało ciężkich uszkodzeń ciałaNa podstawie negatywnych opinii lekarzy psychiatrów wobec mężczyzny orzeczono całodobowy dozór elektroniczny oraz obligatoryjny udział w programie terapeutycznym
Częstochowscy policjanci pod nadzorem prokuratury badają przyczyny tragicznego karambolu na autostradzie A1, w którym uczestniczyły cztery pojazdy. W wyniku odniesionych obrażeń na miejscu zginął 49-letni kierowca samochodu ciężarowego. Jak wynika z oficjalnych komunikatów służb, przyczyną tragedii było prawdopodobnie niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
Na autostradzie A1 w miejscowości Wierzchowisko (woj. śląskie) doszło we wtorek przed godziną 17 do poważnego wypadku. Zderzyło się pięć pojazdów – cztery ciężarówki i samochód osobowy. Zginął kierowca jednej z ciężarówek, a trasa w kierunku Łodzi jest całkowicie zablokowana.
We wtorek, 28 kwietnia w mieszkaniu przy ul. Paderewskiego w Oławie znaleziono ciała 76-letniej kobiety i jej 56-letniego syna. Policję wezwał sąsiad, który od około trzech dni nie miał z nimi kontaktu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, która siłowo weszła do lokalu. Sprawą zajmuje się prokuratura, która zleciła sekcję zwłok.
57-letni kierowca podejrzany o śmiertelne potrącenie posła Łukasza Litewki wyszedł na wolność po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Decyzję o możliwości opuszczenia aresztu podjął sąd w Dąbrowie Górniczej. Prokuratura nie zgadza się z tym rozstrzygnięciem i złożyła zażalenie, które wciąż jest rozpatrywane.
Policja Śląska właśnie wydała komunikat w sprawie śmierci Łukasza Litewki, która wstrząsnęła opinią publiczną i wywołała ogromne emocje. W obliczu rosnącego zainteresowania sprawą służby odniosły się do informacji pojawiających się w internecie.
Śledczy z Sosnowca zabezpieczyli telefony komórkowe należące do tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki oraz 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku. Jak poinformowała prokuratura w rozmowie z „Faktem", biegli analizują obecnie dane z urządzeń, aby ustalić dokładny przebieg zdarzenia.
W opuszczonym budynku w Konstantynowie Łódzkim odnaleziono ciało 14-letniego chłopca. Do makabrycznego odkrycia doszło w niedzielę. Śledczy analizują dwie główne hipotezy dotyczące przyczyn śmierci. Sprawą zajmuje się prokuratura, która ma ustalić dokładny przebieg tragicznych wydarzeń.
W poniedziałkowe popołudnie w miejscowości Rabinowo (gmina Lubraniec) doszło do poważnego wypadku drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. W wyniku zderzenia rannych zostało pięć osób, w tym kobieta w ciąży oraz dziecko. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Policja bada przyczyny zdarzenia i apeluje o ostrożność.
Dramatyczny poranek na obwodnicy Warszawy. Kierowcy utknęli w gigantycznym korku po zderzeniu samochodu dostawczego z samochodem ciężarowym. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, a przejazd został poważnie utrudniony.
W niedzielę około godziny 1 w nocy w Grucie (pow. grudziądzki) doszło do śmiertelnego ugodzenia nożem mężczyzny. Policję wezwała jego żona, która przyznała, że go raniła. Mimo reanimacji prowadzonej przez medyków życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w niedzielny poranek na trasie Pisz–Ruciane-Nida. W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych oba pojazdy stanęły w ogniu, a życia kierowców nie udało się uratować. Policjanci zdołali natomiast wyciągnąć z jednego z aut pasażerkę, która przeżyła zdarzenie. Na miejscu wciąż pracują służby.
Makabryczne odkrycie nad Wisłą. W sobotę 25 kwietnia na terenie powiatu legionowskiego wyłowiono z rzeki dwa ciała. Zwłoki zauważyli przypadkowi przechodnie, którzy natychmiast powiadomili służby. Wiadomo, że ofiary to mężczyźni, jednak ich tożsamość pozostaje na razie nieznana.
Do poważnego wypadku doszło w sobotę, 25 kwietnia, w miejscowości Jedle w gminie Łopuszno (woj. świętokrzyskie). W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych rannych zostało sześć osób, w tym dwoje dzieci – ośmioletnie oraz dwumiesięczne. Wszystkich poszkodowanych przetransportowano do szpitali.
Sprawa zabójstwa 11-letniej Danusi z połowy grudnia 2025 roku ma nowy wątek. Po pięciu miesiącach jej ojciec odnalazł telefon dziewczynki. Urządzenie było zakopane w mule kilkadziesiąt metrów od miejsca zbrodni.
W sobotni poranek (25 kwietnia 2026 r.) na drodze krajowej nr 15 w Latkowie koło Inowrocławia doszło do poważnego wypadku. Samochód osobowy wypadł z jezdni. Poszkodowanych zostało pięć osób, w tym czworo dzieci. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a sprawę bada policja.
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, prowadzi Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu. Jak ustalił „Fakt”, zabezpieczono telefon 57-letniego kierowcy Mitsubishi, a śledczy sprawdzają, czy w momencie zdarzenia korzystał on z urządzenia mobilnego.
Do groźnego wypadku w sobotę rano doszło w Małopolsce. Na drodze wojewódzkiej nr 956 w miejscowości Harbutowice w woj. małopolskim czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe. Informację przekazaną na Gorącą Linię RMF FM potwierdziły służby ratunkowe. W wyniku wypadku poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dwoje dzieci.
Prokuratura w Sosnowcu przedstawiła zarzuty 57-letniemu kierowcy w związku ze śmiertelnym wypadkiem, w którym zginął Łukasz Litewka. Śledczy informują, że mężczyzna odpowie za spowodowanie zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym, a jego tłumaczenia dotyczące rzekomego zasłabnięcia za kierownicą są obecnie weryfikowane. W sobotę sąd ma zdecydować o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu.
Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki. 57-letni mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, a część jego wyjaśnień wzbudziła wątpliwości śledczych. Wiadomo, jaka kara grozi podejrzanemu.
Dwie młode osoby zginęły w tragicznym wypadku, do którego doszło w czwartek w Bolimowie w powiecie skierniewickim. Samochód osobowy wjechał tam do zbiornika wodnego. Jak ustalił „Fakt”, ofiarami są 19-letnia kobieta i 19-letni mężczyzna. Policja cały czas wyjaśnia okoliczności tego dramatycznego zdarzenia.
Tragiczny wypadek na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, w którym 23 kwietnia zginął poseł Łukasz Litewka, ponownie zwrócił uwagę na stan jednej z najbardziej problematycznych dróg w regionie. Co szczególnie poruszające, zaledwie kilka godzin wcześniej ogłoszono przetarg na jej kompleksową przebudowę - inwestycję, na którą kierowcy czekali od lat.
W miejscowości Tarnówka w powiecie złotowskim doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł 13-letni chłopiec. Jak informują służby ratunkowe oraz policja, nastolatek został odnaleziony pod warstwą ziemi na otwartym terenie. Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez prokuraturę.
Pojawiły się nowe informacje w sprawie tragicznego wypadku w Dąbrowie Górniczej, w którym zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka. W piątkowy poranek policja wydała oficjalny komunikat, przedstawiając wstępne ustalenia dotyczące okoliczności zdarzenia.
W czwartek rano służby postawiono w stan gotowości po zgłoszeniu o mężczyźnie z nożem w pobliżu kampusu Uniwersytet Opolski. Policja natychmiast ruszyła na miejsce i wdrożyła procedury bezpieczeństwa. Po zakończeniu działań policji, nadal pozostaje wiele pytań w związku z tą sprawą.
W głębi bieszczadzkich lasów w czwartek 23 kwietnia doszło do dramatycznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością powiatu sanockiego. Służby ratunkowe przez kilka godzin prowadziły akcję w ekstremalnie trudnym terenie, próbując dotrzeć do poszkodowanej kobiety. Niestety, finał interwencji okazał się tragiczny. Niestety, ale nie żyje kobieta.
W czwartkowy poranek 23 kwietnia jednym z małopolskich odcinków autostrady A4 doszło do potężnego karambolu, który całkowicie sparaliżował ruch. Jak informują służby drogowe, sytuacja na trasie w kierunku Katowic jest trudna, a kierowcy muszą liczyć się z poważnymi opóźnieniami. Służby ostrzegają, że dotarcie do Katowic zajmie dziś znacznie więcej czasu niż zwykle.