Mocne słowa posła KO o Konfederacji. "Rosyjska piąta kolumna"
W kontekście zbliżającego się posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN), zaplanowanego na 11 lutego 2026 roku, pojawiły się dyskusje na temat zaproszenia dla Włodzimierza Skalika, posła Konfederacji Korony Polskiej. Prezydent Karol Nawrocki zwołał spotkanie, które ma omówić kluczowe kwestie bezpieczeństwa państwa. Taki stan rzeczy nie podoba się między innymi Arturowi Łąckiemu, posłowi KO.
- RBN obejmuje przedstawicieli różnych ugrupowań, w tym małych kół poselskich
- Kontrowersje wokół poglądów Skalika: Poseł jest krytykowany za prorosyjskie wypowiedzi, ale zaproszenie nie zostało odwołane mimo wezwań opozycji
- RBN skupi się na bieżących wyzwaniach: Tematy jak program SAFE czy Rada Pokoju
Kontekst posiedzenia RBN i zaproszenia
Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego 2026 roku o godzinie 14:00. Zaproszenia na posiedzenie zostały już rozesłane, w tym do przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych.
Wśród nich znalazło się zaproszenie dla Włodzimierza Skalika, przewodniczącego koła poselskiego Konfederacji Korony Polskiej. To nie pierwsze takie zaproszenie – Skalik uczestniczył już w posiedzeniu RBN we wrześniu 2025 roku.
Decyzja prezydenta opiera się w teorii na zasadzie inkluzywności, zgodnie z którą RBN obejmuje reprezentantów wszystkich sił politycznych obecnych w parlamencie.

Kim jest Włodzimierz Skalik i jaką rolę pełni w Konfederacji?
Włodzimierz Skalik to poseł Konfederacji Korony Polskiej, partii założonej przez Grzegorza Brauna, znanej z konserwatywnych i narodowych poglądów. Jako przewodniczący koła poselskiego, reprezentuje ugrupowanie w Sejmie. Partia ta jest częścią szerszego środowiska Konfederacji, ale wyróżnia się krytyką wobec Unii Europejskiej i niektórych aspektów polityki zagranicznej.
Skalik jest krytykowany za prorosyjskie wypowiedzi, w tym głosowanie przeciwko uchwale potępiającej rosyjski atak dronowy na Polskę we wrześniu 2025 roku. Był to jedyny poseł, który sprzeciwił się tej rezolucji, co wywołało dyskusje o jego postawie wobec Rosji.
Mimo to, Skalik potwierdził obecność na wcześniejszych spotkaniach z prezydentem, np. w styczniu 2026 roku. Jego udział w RBN nie jest nowością, ale w kontekście bieżących tematów – jak wschodnie kontakty czy Rada Pokoju – budzi obawy o potencjalny wpływ na dyskusje.
Prezydent staje się głosem Konfederacji?
Czy uczestnictwo Konfederacji Korony Polskiej w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego stwarza zagrożenie lub dewaluuje obrady? Zapytaliśmy Artura Łąckiego, posła KO:
- Dla mnie w ogóle nie do przyjęcia jest sytuacja, w której ktoś z takiej partii jak Konfederacja Korony Polskiej zasiada w takim organie jak Rada Bezpieczeństwa Narodowego. To nie są politycy, którzy – według mnie – będą działać na rzecz Polski i dobra jej mieszkańców. To jest po prostu piąta kolumna rosyjska. I na tym polega cały problem.
- Jak temu przeciwdziałać? Przy takim prezydencie, jakiego mamy, pewnie się nie da. Widzę, że pan prezydent bardzo ciepło o nich mówi i chętnie się do nich przytula. Ktoś powiedział nawet, że jest bardziej prezydentem Konfederacji niż PiS-u. Jak to zmienić? Nie wiem.
- Myślę, że w takiej sytuacji trzeba zminimalizować znaczenie tej instytucji. To chyba najlepsza droga. Nie może być tak, że będą tam omawiane ważne, strategiczne sprawy dla państwa polskiego, a oni będą ich słuchać, notować, a później nie wiadomo gdzie przekazywać.
Źródło: Goniec.pl