Policja Żródło: policja.gov.pl

Tajemnicza podwójna śmierć na Podhalu. Policja znalazła zwłoki dwóch młodych braci

8 Kwiecień 2021 Ewa MatysiakEwa Matysiak

Policja przypadkiem dokonała wstrząsającego odkrycia we wsi Szaflary na Podhalu. W sąsiadujących ze sobą domach znaleziono ciała dwóch około 40-letnich mężczyzn. Jak ustaliły służby, byli on braćmi, którzy obaj mieszkali samotnie. Okoliczności śmierci młodych górali nadal pozostają niewyjaśnione. Tymczasem sąsiedzi ujawnili informacje z ich przeszłości. Kim byli tragiczne zmarli bracia?

O nierozwikłanej jak dotąd zagadce śmierci mężczyzn media dowiedziały się w środę, 7 kwietnia. Do tragedii doszło w niewielkiej wsi Szaflary w województwie małopolskim, gdzie w dwóch sąsiadujących ze sobą domach odkryto zwłoki dwóch braci. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że do zgonu rodzeństwa mogło dojść przed kilkoma dniami.

Tragedia na Podhalu. Policja odkryła zwłoki dwóch braci

43- i 45-latek byli braćmi, którzy mieszkali samotnie w domu po sąsiedzku. Od pewnego czasu żaden ze znajomych ani ich nie widział, ani nie mógł się z nimi skontaktować, stąd postanowić odwiedzić dom jednego z mężczyzn. Nikt jednak nie otworzył drzwi, dlatego zaniepokojeni sąsiedzi zgłosili zniknięcie mężczyzn odpowiednim służbom.

Przybyli na miejsce policjanci odkryli zwłoki starszego z braci. Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń Onetu, stan ciała wskazywał, że do śmierci mężczyzny doszło przynajmniej kilka dni wcześniej. Do interwencji przyłączyli się miejscowi ratownicy z Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy wyważyli drzwi w sąsiadującym budynku. Niestety, po wejściu do środka okazało się, że dramatyczna sytuacja powtórzyła się również tam. W domu, w którym mieszkał brat denata także odnaleziono zwłoki.

Śledczy nie wiedzą dokładnie, jak doszło do śmierci dwóch młodych mieszkańców Podhala. Policja oraz prokuratura prowadzi na miejscu czynności dochodzeniowo-śledcze. Na razie o sprawie mówią oględnie podkreślając, że nie wykluczają żadnej z wersji zdarzeń, w tym podwójnego morderstwa oraz nieszczęśliwego wypadku. Jak podaje RM24, prawdopodobnie w piątek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok obu mężczyzn.

Ministerstwo Zdrowia: największa liczba zgonów w jednym raporcie od początku pandemiiMinisterstwo Zdrowia: największa liczba zgonów w jednym raporcie od początku pandemiiCzytaj dalej

- W chwili obecnej nie ma przesłanek, aby do śmierci mężczyzn przyczyniły się osoby trzecie. Ciała zostaną zabezpieczone do sekcji – tłumaczy asp. Dorota Garbacz, rzecznik nowotarskiej policji.

Tajemnicza podwójna śmierć braci. Co wiemy o młodych góralach?

Okoliczności śmierci dwóch młodych braci wciąż budzą wiele wątpliwości i pytań, co naturalnie wywołało największy szok wśród mieszkańców Szaflar. Sąsiedzi i osoby, które znały rodzeństwo. nie przestają dyskutować na temat dramatu, jaki w tym tygodniu rozegrał się w małej miejscowości. W rozmowie z Super Expressem wyznali, kim byli bracia Ch.

Jak wynika z relacji sąsiadów i pracowników sklepu w Szaflarach, starszy z rodzeństwa, 45-letni Krzysztof Ch. mieszkał samotnie w domu rodzinnym w Szaflarach nieopodal potoku. Kiedyś był żonaty, a ze swoją żoną miał trójkę dzieci. Niemniej jednak mieszkańcy Podhala podkreślają, że mężczyzna nie traktował dobrze swojej rodziny, co doprowadziło do tego, że kobieta wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Nie miał stałego zatrudnienia, parał się pracą dorywczą w bacówce.

Jeśli zaś chodzi o młodszego brata, 43-letniego Tomasza Ch., to mieszkał on na sąsiedniej posesji w góralskim domu, który odziedziczył po wuju. Był bezrobotny, a utrzymywał się z pieniędzy pozyskanych w wyniku sprzedaży okolicznych pól. Rok wcześniej wraz z Krzysztofem pochował matkę. Ojciec braci nie żyje już od wielu lat.

Ponadto, z relacji sąsiadów wynika, że górale mieli skłonności do wypijania większej ilości alkoholu. Rodzi to podejrzenia, że do ich tajemniczej śmierci mogło dojść w wyniku zatrucia alkoholowego.

- Lubili zaglądać do kieliszka, ale raczej razem nie pili, każdy sobie w swoim domu– podają reporterzy Super Expressu.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: SE.pl

Następny artykuł