Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Dramat w polskim mieście. Cztery osoby nie żyją. Jest pilny ruch prokuratury
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 16.01.2026 11:08

Dramat w polskim mieście. Cztery osoby nie żyją. Jest pilny ruch prokuratury

Dramat w polskim mieście. Cztery osoby nie żyją. Jest pilny ruch prokuratury
fotoreporter_112/Shutterstock

Śledczy z województwa kujawsko-pomorskiego, opierając się na oficjalnych komunikatach przekazanych przez Polską Agencję Prasową, badają przyczyny tragicznej śmierci czteroosobowej rodziny w Chełmnie. Służby koncentrują się obecnie na analizie stanu technicznego mieszkania, starając się ustalić dokładny czas i przebieg tego dramatycznego zdarzenia.

  • Powiadomienie służb i wstrząsające odkrycie
  • Oficjalne stanowisko prokuratury w Toruniu
  • Hipotezy dotyczące przyczyn nieszczęśliwego wypadku
  • Oczekiwanie na wyniki sekcji i opinie biegłych

Powiadomienie służb i wstrząsające odkrycie

Służby ratunkowe zostały powiadomione o sytuacji przez siostrę zmarłej kobiety, która od poniedziałku nie mogła nawiązać z nią żadnego kontaktu telefonicznego. Niepokój wzbudził również fakt, że dzieci nie pojawiały się w szkole od początku tygodnia, co ostatecznie skłoniło rodzinę do interwencji u organów ścigania. Jak wskazała mł. asp. Stankiewicz, strażacy po siłowym wejściu do mieszkania zastali makabryczny widok, jednak dokładny czas zgonu ofiar pozostaje obecnie wielką zagadką dla śledczych. Policja pod nadzorem prokuratora zabezpieczyła teren, aby umożliwić biegłym przeprowadzenie szczegółowych oględzin miejsca tej niewyobrażalnej, rodzinnej tragedii w kamienicy.

Oficjalne stanowisko prokuratury w Toruniu

Kluczowe informacje w sprawie przekazała rzecznik prasowa toruńskiej prokuratury, która odniosła się do dotychczasowych, wstępnych ustaleń dokonanych przez śledczych na miejscu zdarzenia. 

„Obecnie wykluczamy udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Na ten moment oceniamy, że był to nieszczęśliwy wypadek” – podkreśliła przedstawicielka oskarżyciela publicznego w oficjalnym komunikacie dla mediów. 

Prokuratura stara się teraz zrekonstruować ostatnie godziny życia rodziny, jednak zaznacza, że ustalenie ostatecznych przyczyn tragedii jeszcze potrwa. Śledczy badają wszelkie dostępne dowody, aby wykluczyć inne ewentualności i skupić się na najbardziej prawdopodobnym przebiegu wydarzeń w Chełmnie.

Hipotezy dotyczące przyczyn nieszczęśliwego wypadku

Główna hipoteza brana pod uwagę przez prokuratorów dotyczy awarii instalacji grzewczej wewnątrz zajmowanego przez rodzinę mieszkania w centrum miasta. 

„Jedną z prawdopodobnych hipotez jest zły stan piecyka gazowego, ale musimy poczekać na opinię biegłego” – wskazała rzecznik prokuratury w Toruniu, cytowana przez PAP. 

Wstępne pomiary wykonane przez straż pożarną wykazały ekstremalnie wysokie stężenie tlenku węgla, co sugeruje gwałtowne zatrucie domowników podczas codziennych czynności. Eksperci z zakresu pożarnictwa oraz instalacji gazowych muszą teraz precyzyjnie ocenić, czy urządzenie było sprawne i czy system wentylacyjny w budynku działał zgodnie z normami.

Oczekiwanie na wyniki sekcji i opinie biegłych

Mimo zebranych dotychczas dowodów, wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących dokładnego momentu, w którym doszło do nieszczęśliwego wypadku w chełmińskiej kamienicy. 

„Kiedy jednak doszło do tragedii? Tego w tym momencie nie wiemy” – przyznała otwarcie mł. asp. Stankiewicz w rozmowie z dziennikarzami relacjonującymi przebieg śledztwa. 

Dopiero szczegółowe wyniki sekcji zwłok oraz analizy toksykologiczne pozwolą biegłym na precyzyjne określenie czasu i bezpośredniego mechanizmu śmierci wszystkich ofiar. Całe dochodzenie ma na celu nie tylko wyjaśnienie okoliczności zgonu 31-letniej kobiety i dzieci, ale również sprawdzenie, czy tragedii można było uniknąć.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Chełmn, tragedia
Dramat w Polskim mieście. Nie żyje mama i trójka dzieci, najmłodsze miało tylko 3 latka
Wstrząs na Bielanach. Sprawa, która zaczęła się od ciszy
Tragedia w Warszawie. Nastolatka nie wróciła z sylwestra. 28-latek usłyszał zarzut zabójstwa
Zaginął po zwykłym wieczorze. Finał poszukiwań wstrząsnął całym regionem
Nie żyje polski żołnierz, osierocił synka. Prokuratura ujawniła, gdzie go znaleźli
studzienka i policja
Wypadek w Lublinie. Trzyletnie dziecko wpadło do studzienki
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić