Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zaskakujące słowa Tomasza Frankowskiego. To wtedy Lewandowski zakończy karierę
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 31.03.2026 15:38

Zaskakujące słowa Tomasza Frankowskiego. To wtedy Lewandowski zakończy karierę

Zaskakujące słowa Tomasza Frankowskiego. To wtedy Lewandowski zakończy karierę
Tomasz Frankowski wskazuje idealny moment na zakończenie kariery reprezentacyjnej przez Roberta Lewandowskiego, fot.KapiF

Dziś reprezentacja Polski zagra w Sztokholmie ze Szwecją o awans na mistrzostwa świata. Dla 37-letniego Roberta Lewandowskiego turniej w Ameryce Północnej może być ostatnim wielkim zrywem w narodowych barwach. Były reprezentant kraju, Tomasz Frankowski, wskazał na łamach naszego portalu konkretny scenariusz, który uważa za najbardziej racjonalny w kontekście pożegnania kapitana z kadrą.

  • Wynik wtorkowego barażu ze Szwecją będzie kluczowy dla decyzji Roberta Lewandowskiego o długości dalszych występów w reprezentacji
  • Według Tomasza Frankowskiego, sukces na mundialu w 2026 roku to optymalny moment na ogłoszenie zakończenia kariery międzynarodowej przez napastnika
  • Ostateczne pożegnanie najlepszego strzelca wymusi na sztabie szkoleniowym kompleksową przebudowę systemu ofensywnego polskiej drużyny

Decydujące starcie w Sztokholmie i perspektywa mundialu

Reprezentacja Polski pod wodzą selekcjonera Jana Urbana staje dziś przed szansą wywalczenia awansu na mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Wieczorny mecz na Strawberry Arena w Sztokholmie zadecyduje o tym, czy Polacy zakwalifikują się do turnieju głównego. W razie zwycięstwa nad Szwedami polska drużyna ma już zagwarantowane miejsce w grupie F, gdzie jej rywalami będą reprezentacje Tunezji, Holandii oraz Japonii.

Dla Roberta Lewandowskiego ewentualny wyjazd do Ameryki Północnej ma wymiar historyczny. Napastnik niedawno pobił rekord należący do Jakuba Błaszczykowskiego i legitymuje się obecnie najdłuższym stażem w historii drużyny narodowej, wynoszącym ponad 17 lat i 190 dni. Kapitan wciąż stanowi absolutny fundament ofensywy, co udowodnił w wygranym 2:1 półfinale baraży z Albanią na PGE Narodowym.

Kwestia zawieszenia reprezentacyjnych butów na kołku przez 37-letniego zawodnika staje się jednak tematem nieuniknionym. Jasne i bezpośrednie stanowisko w tej sprawie zajął były napastnik reprezentacji Polski, Tomasz Frankowski. Ocenił on, że nadchodzący turniej w Ameryce Północnej stanowiłby perfekcyjne zwieńczenie wieloletniej pracy Lewandowskiego.

- Awans na mundial i wyjście z grupy to idealne okoliczności na zakończenie kariery przez Roberta Lewandowskiego, choć oczywiście może mieć on zupełnie inne plany i kontynuować również przyszłym roku - o ile wciąż zdrowie będzie mu pozwalało.

Fizyczna dyspozycja i alternatywne scenariusze

Słowa Tomasza Frankowskiego precyzyjnie uzależniają dalsze plany zawodnika od stanu zdrowia i odporności na urazy. Mimo zaawansowanego wieku jak na realia współczesnego sportu, Lewandowski rzadko zmaga się z poważnymi kontuzjami mechanicznymi czy mięśniowymi. Taka bezprecedensowa ciągłość pozwala mu na zachowanie parametrów motorycznych, które zazwyczaj w sposób drastyczny ulegają degradacji u napastników zbliżających się do 40. roku życia.

Plany kadrowe zawodnika będą bezpośrednio uzależnione od kalendarza rozgrywek w kolejnych miesiącach. Jeżeli Polacy nie awansują dziś na mundial, ich najbliższym sprawdzianem o stawkę będzie jesienna edycja Ligi Narodów UEFA. W dywizji B zespół zagra w grupie z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz ponownie ze Szwecją. Brak turnieju rangi mistrzowskiej w bieżącym roku z dużym prawdopodobieństwem przyspieszyłby decyzję kapitana o rezygnacji z lotów na kolejne zgrupowania.

Wpływ ewentualnego pożegnania na drużynę narodową

Statystyki jednoznacznie dowodzą, jak potężny jest ciężar gatunkowy występów Lewandowskiego. W niedawnym spotkaniu z Maltą napastnik strzelił swojego 88. gola w narodowych barwach. Zastąpienie zawodnika o takich statystykach strzeleckich będzie wymagało od sztabu szkoleniowego Jana Urbana nie tylko znalezienia nowych nazwisk, ale też całkowitej redefinicji schematów w trzeciej tercji boiska.

Odejście tak kluczowego ogniwa wygeneruje konkretne, wielopoziomowe wyzwania dla całej struktury drużyny, do których należy przygotować się z odpowiednim wyprzedzeniem:

  • konieczność wdrożenia nowego systemu taktycznego, który nie będzie już w 100 procentach bazował na szukaniu w polu karnym jednego, dominującego snajpera,
  • pilne przyspieszenie integracji młodszego pokolenia napastników, aby zapewnić płynność w strzelaniu bramek w meczach o stawkę,
  • wyłonienie nowego lidera szatni, który udźwignie ciężar opaski kapitańskiej po zawodniku o statusie globalnej gwiazdy.

Niezależnie od ostatecznej daty tego wydarzenia, Tomasz Frankowski celnie diagnozuje, że powtórzenie sukcesu z Kataru z 2022 roku – czyli zameldowanie się w fazie pucharowej na mistrzostwach świata – byłoby najwłaściwszą klamrą zamykającą tę epokę. Osiągnięcie takiego wyniku w Stanach Zjednoczonych dałoby zawodnikowi pełne poczucie spełnienia reprezentacyjnej misji, otwierając jednocześnie nowy rozdział w historii polskiej piłki.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji