Sikorski czy Tusk? Wyborcy KO wskazali faworyta na premiera po 2027 roku
Gdyby po najbliższych wyborach parlamentarnych to Koalicja Obywatelska ponownie budowała rząd, jego szefem Polacy widzieliby nie Donalda Tuska, lecz Radosława Sikorskiego. Tak wynika z najnowszego sondażu SW Research dla rp.pl, w którym obecny szef dyplomacji wyraźnie dystansuje urzędującego premiera.
Sikorski wyprzedza Tuska
Zapytani, kto byłby lepszym kandydatem na szefa rządu, gdyby po 2027 roku rząd tworzyła KO, respondenci częściej wskazywali obecnego szefa dyplomacji. Radosława Sikorskiego wybrało 25,2% badanych, podczas gdy urzędującego premiera Donalda Tuska 17,1%.
Wynik nie oznacza jednak, że elektorat jednoznacznie oczekuje zmiany warty. Sporą grupę stanowią osoby, dla których obaj politycy są równorzędni. Jednakowo ocenia ich 32,6% badanych, a kolejne 25,1% nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania.
Badanie przeprowadzono w dniach 21–22 lipca 2026 roku na reprezentatywnej próbie 800 dorosłych internautów.
Młodsi stawiają na szefa MSZ
Przewagę Sikorski buduje przede wszystkim wśród najmłodszych wyborców. W grupie do 24 lat na szefa MSZ wskazało aż 36% badanych, co pokazuje, że to właśnie młode pokolenie najchętniej widziałoby go w roli premiera. Silne poparcie zyskuje też w średnich miastach, liczących od 100 do niespełna 200 tys. mieszkańców, gdzie wybiera go co trzeci ankietowany.
Donald Tusk najwięcej zwolenników znajduje wśród osób o najwyższych zarobkach, ale nawet w tej grupie przegrywa ze swoim ministrem. Wśród respondentów o dochodach powyżej 7 tys. zł netto premiera wskazało 24%, podczas gdy Sikorskiego 29%.

Notowania zaufania. Tusk z wyraźnym spadkiem
Słabsza pozycja premiera w tym zestawieniu pokrywa się z osobnym, lipcowym badaniem zaufania CBOS. Wynika z niego, że Donald Tusk stracił w ciągu miesiąca 6 punktów procentowych zaufania, do poziomu 32%, a nieufność wobec niego wzrosła do 53%. Analogiczny spadek, również o 6 punktów, do 34%, zanotował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jak ocenia CBOS, za spadkiem notowań obojga polityków stoi najpewniej ten sam czynnik, czyli głośna sprawa Warszawskiego Szpitala Południowego.
Sikorski utrzymuje się w tym samym rankingu wyraźnie wyżej. Zaufaniem darzy go 41% badanych, tyle samo co wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, co plasuje obu tuż za liderem zestawienia, prezydentem Karolem Nawrockim, któremu ufa 53% respondentów. To, że Sikorskiemu ufa więcej badanych, niż mu nie ufa, wzmacnia jego pozycję jako potencjalnego lidera obozu rządzącego.
