Tragedia na Targówku. Wiadomo, co służby znalazły w mieszkaniu
W środę, 28 stycznia 2026 roku, na warszawskim Targówku doszło do makabrycznego odkrycia. W domu jednorodzinnym przy ulicy Pszczyńskiej policja znalazła ciała dwóch osób oraz trzech zwierząt. Podejrzany o zbrodnię 49-letni Radosław J. zabarykadował się w budynku, co wymagało interwencji kontrterrorystów. Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga w Warszawie prokurator Karolina Staros skomentowała sprawę w rozmowie dla portalu Goniec.pl.
- W domu znaleziono ciała dwóch psów i jednego kanarka, które padły ofiarą brutalnego ataku
- Po szturmie policji mężczyzna został zatrzymany; zarzuty obejmują zabójstwo dwóch osób oraz trzech zwierząt
- Radosław J. miał być w sporze z rodzicami, co mogło eskalować do tragedii; ofiary ludzkie to prawdopodobnie jego ojciec i matka
Szokujące odkrycie w domu na Targówku
Policja otrzymała zgłoszenie o zwłokach w domu na Targówku około godziny 9 rano. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili obecność ciał kobiety i mężczyzny w wieku około 70-80 lat. Ofiary to najprawdopodobniej Tadeusz J. i Wiesława J., rodzice podejrzanego.
Jednak to, co wstrząsnęło śledczymi, to los zwierząt domowych. W pomieszczeniach znaleziono ciała dwóch psów, które nie zostały oszczędzone w ataku. Dodatkowo, odkryto martwego kanarka, co podnosi liczbę zwierzęcych ofiar do trzech.
Sąsiedzi relacjonują, że rodzina uchodziła za normalną, bez widocznych konfliktów. Nikt nie spodziewał się takiej tragedii w tej cichej okolicy Zacisza.
Los zwierząt w rękach oprawcy
Zwierzęta w domu stały się cichymi świadkami rodzinnego dramatu. Dwa psy, które prawdopodobnie mieszkały z rodziną od lat, zostały zabite w brutalny sposób. Śledczy nie podali szczegółów metody, ale wstępne oględziny wskazują na użycie ostrego narzędzia, podobnie jak w przypadku ofiar ludzkich.
Kanarek, trzymany w klatce, również nie przeżył. Prokuratura traktuje te czyny poważnie, uznając je za odrębne przestępstwa.
Według nieoficjalnych informacji, Radosław J. mógł działać w afekcie spowodowanym konfliktem finansowym.
Motywy nie są znane
Prokurator Karolina Staros udzieliła nam następującego komentarza:
- Na 12:30 zaplanowano czynności w prokuraturze. Wtedy zostaną
ogłoszone zarzuty. Dwa zarzuty zabójstwa i jeden zarzut zabicia trzech zwierząt
domowych. Na ten moment, motywy nie są znane, dopiero po przeprowadzeniu
czynności z podejrzanym, jeżeli zechce składać wyjaśnienia, to może będziemy to wiedzieli, ale na razie nic na ten temat nie jestem w stanie powiedzieć - powiedziała Gońcowi.
Źródło: Goniec.pl, Policja Warszawa