Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia na Targówku. Wiadomo, co służby znalazły w mieszkaniu
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 29.01.2026 13:54

Tragedia na Targówku. Wiadomo, co służby znalazły w mieszkaniu

Tragedia na Targówku. Wiadomo, co służby znalazły w mieszkaniu
Fot. PolicjaWarszawa/Canva

W środę, 28 stycznia 2026 roku, na warszawskim Targówku doszło do makabrycznego odkrycia. W domu jednorodzinnym przy ulicy Pszczyńskiej policja znalazła ciała dwóch osób oraz trzech zwierząt. Podejrzany o zbrodnię 49-letni Radosław J. zabarykadował się w budynku, co wymagało interwencji kontrterrorystów. Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga w Warszawie prokurator Karolina Staros skomentowała sprawę w rozmowie dla portalu Goniec.pl.

  • W domu znaleziono ciała dwóch psów i jednego kanarka, które padły ofiarą brutalnego ataku
  • Po szturmie policji mężczyzna został zatrzymany; zarzuty obejmują zabójstwo dwóch osób oraz trzech zwierząt
  • Radosław J. miał być w sporze z rodzicami, co mogło eskalować do tragedii; ofiary ludzkie to prawdopodobnie jego ojciec i matka

Szokujące odkrycie w domu na Targówku

Policja otrzymała zgłoszenie o zwłokach w domu na Targówku około godziny 9 rano. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili obecność ciał kobiety i mężczyzny w wieku około 70-80 lat. Ofiary to najprawdopodobniej Tadeusz J. i Wiesława J., rodzice podejrzanego.

Jednak to, co wstrząsnęło śledczymi, to los zwierząt domowych. W pomieszczeniach znaleziono ciała dwóch psów, które nie zostały oszczędzone w ataku. Dodatkowo, odkryto martwego kanarka, co podnosi liczbę zwierzęcych ofiar do trzech.

Sąsiedzi relacjonują, że rodzina uchodziła za normalną, bez widocznych konfliktów. Nikt nie spodziewał się takiej tragedii w tej cichej okolicy Zacisza.

Los zwierząt w rękach oprawcy

Zwierzęta w domu stały się cichymi świadkami rodzinnego dramatu. Dwa psy, które prawdopodobnie mieszkały z rodziną od lat, zostały zabite w brutalny sposób. Śledczy nie podali szczegółów metody, ale wstępne oględziny wskazują na użycie ostrego narzędzia, podobnie jak w przypadku ofiar ludzkich.

Kanarek, trzymany w klatce, również nie przeżył. Prokuratura traktuje te czyny poważnie, uznając je za odrębne przestępstwa.

Według nieoficjalnych informacji, Radosław J. mógł działać w afekcie spowodowanym konfliktem finansowym. 

Motywy nie są znane

Prokurator Karolina Staros udzieliła nam następującego komentarza:

- Na 12:30 zaplanowano czynności w prokuraturze. Wtedy zostaną
ogłoszone zarzuty. Dwa zarzuty zabójstwa i jeden zarzut zabicia trzech zwierząt
domowych. Na ten moment, motywy nie są znane, dopiero po przeprowadzeniu
czynności z podejrzanym, jeżeli zechce składać wyjaśnienia, to może będziemy to wiedzieli, ale na razie nic na ten temat nie jestem w stanie powiedzieć - powiedziała Gońcowi.

Źródło: Goniec.pl, Policja Warszawa

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Dramatyczne wydarzenia w stolicy. Syn mordercą rodziców. Znamy szokujące kulisy
Dramatyczne wydarzenia w stolicy. Syn zatrzymany, rodzice nie żyją. Poznaliśmy szokujące kulisy
Zatrzymanie zabójcy w Warszawie, fot. Policja Warszawa/YouTube
Zabił rodziców. Tak zatrzymano podwójnego zabójcę w Warszawie. Policja pokazuje film
Mężczyzna odebrał życie rodzicom i psu, akcja kontrterrorystów
Mężczyzna zab*ł rodziców i psa, akcja kontrterrorystów. Sąsiedzi ujawnili szokujące informacje
Odebrał życie rodzicom i zabarykadował się w domu. Trwa pilna akcja służb
Odebrał życie rodzicom i zabarykadował się w domu. Trwa pilna akcja służb
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić