Radna PiS z poważnymi oskarżeniami. Jest komunikat prokuratury
Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Małgorzacie W. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Radna PiS przekonuje jednak, że działania prokuratury mają charakter polityczny i stanowią element „prześladowania opozycji”.
Cztery zarzuty dla Małgorzaty W.
Informację o skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Opolu Prokuratura Krajowa przekazała w piątkowym komunikacie. Małgorzata W., radna PiS, usłyszała łącznie cztery zarzuty związane ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Jak poinformowano, główny z nich dotyczy nieprawidłowości przy ubieganiu się o środki dla Fundacji Ex Bono.
- Pierwszy zarzut dotyczy oszustwa oraz przedłożenia nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości dla Fundacji Ex Bono - czytamy.
Pozostałe trzy zarzuty mają dotyczyć podrobienia podpisów prezesa zarządu fundacji.
Ustalenia śledczych w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
Według ustaleń śledczych, mimo że Małgorzata W. formalnie nie zajmowała żadnego stanowiska w Fundacji Ex Bono, miała odgrywać istotną rolę w działaniach związanych z pozyskaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura twierdzi, że uczestniczyła w podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących zarówno przygotowania oferty konkursowej, jak i późniejszej realizacji umowy dotacyjnej.
Śledczy zarzucają jej również przekazywanie informacji, które miały nie odpowiadać rzeczywistemu stanowi faktycznemu. W ocenie prokuratury działania te miały mieć znaczenie dla procesu przyznawania środków z funduszu.
Radna PiS odpiera zarzuty prokuratury
W postępowaniu Małgorzata W. nie przyznała się do zarzutu dotyczącego wyłudzenia dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. W tym zakresie złożyła wyjaśnienia, natomiast w odniesieniu do pozostałych zarzutów odmówiła ich składania. Jak przekazała w lutym serwisowi Opolska 360, podkreślała, że sprawę „wyjaśniała publicznie wielokrotnie”.
- Wymierzone wobec mnie działania Prokuratury Krajowej wpisują się w prześladowanie opozycji i polityczną nagonkę wobec polityków Suwerennej Polski i Prawa i Sprawiedliwości. Oświadczam, że nie dokonałam wskazanych czynności i jestem niewinna - napisała w oświadczeniu opublikowanym kilka miesięcy temu.
Za zarzucane jej czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.