Pracownik PGZ zatrzymany przez służby. Zarzut szpiegostwa na rzecz obcego państwa
Nowe informacje ze służb i Ministerstwa Obrony Narodowej. Jeden z pracowników Polskiej Grupy Zbrojeniowej został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego państwa. Decyzją sądu trafił już do aresztu, a sprawa zbiegła się z podpisywaniem kolejnych strategicznych kontraktów dla polskiej armii.
Polska Grupa Zbrojeniowa pod szczególną ochroną. MON mówi o bezpieczeństwie przemysłu
Końcówka tygodnia przyniosła ważne komunikaty związane z bezpieczeństwem państwa i funkcjonowaniem krajowego przemysłu obronnego.
W piątek 29 maja minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że działania dotyczą nie tylko rozwoju zdolności militarnych i podpisywania kolejnych umów dla armii, ale również zabezpieczania strategicznych zakładów przed zagrożeniami.

Szef MON zwrócił uwagę, że państwo prowadzi równolegle działania związane z modernizacją armii i ochroną kluczowych sektorów gospodarki obronnej. W mediach społecznościowych podkreślił, że polski przemysł zbrojeniowy wymaga dziś nie tylko inwestycji i nowych kontraktów, ale również skutecznej osłony ze strony służb.
– Nie tylko podpisujemy bardzo ważne kontrakty zbrojeniowe w ramach programu SAFE, ale również właściwie chronimy polski przemysł zbrojeniowy – pisał w mediach społecznościowych minister obrony narodowej.
W tle tych wydarzeń trwa realizacja programu SAFE, który obejmuje finansowanie i wdrażanie nowych rozwiązań dla wojska. To właśnie w ostatnich dniach przedstawiciele rządu informowali o kolejnych podpisanych umowach, dotyczących zarówno cyberbezpieczeństwa, jak i sprzętu dla armii.
Piątkowy komunikat MON pokazał jednak, że obok kwestii zakupów i modernizacji ogromne znaczenie ma też bezpieczeństwo informacji oraz ochrona zakładów pracujących na rzecz obronności.
Pracownik PGZ zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa. Sąd zdecydował o areszcie
Najważniejsza informacja przekazana przez resort obrony dotyczy zatrzymania pracownika jednego z zakładów należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jak poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz, do działań doszło dwa dni wcześniej.
– W dniu 27 maja, w wyniku postanowienia prokuratora okręgowego w Poznaniu, wydział do spraw wojskowych, został zatrzymany obywatel RP, pracownik jednego z zakładów Grupy PGZ, pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego państwa — art. 130 par. 2. Materiał dowodowy zgromadziła Służba Kontrwywiadu Wojskowego przy wsparciu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz w mediach społecznościowych.
Z przekazanych przez ministra informacji wynika, że sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, a w działania zaangażowane były również służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa. Chodzi o Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, która zebrała materiał dowodowy, oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego wspierającą całe postępowanie.
Jeszcze tego samego dnia zapadła decyzja sądu dotycząca dalszych losów zatrzymanego. Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Krótko po ujawnieniu informacji głos zabrał także minister koordynator służb specjalnych.
– Kolejny podejrzany o szpiegostwo w areszcie. Dobra robota SKW, ABW i prokuratury! – napisał Tomasz Siemoniak w mediach społecznościowych.
Kolejne umowy dla wojska za miliardy. Rząd podpisał kontrakty w ramach SAFE
Sprawa zatrzymania zbiegła się w czasie z kolejnymi decyzjami dotyczącymi modernizacji polskiej armii. Dzień wcześniej premier Donald Tusk poinformował o podpisaniu pierwszych umów w ramach programu SAFE. To pakiet działań związanych z bezpieczeństwem i wzmacnianiem potencjału obronnego.
Pierwsze kontrakty objęły między innymi dostawy dla Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Chodzi o system kryptograficzny oraz mobilne laboratorium odpowiedzialne za obszar cyberbezpieczeństwa. Premier podkreślał, że to ważny moment z perspektywy polskich projektów realizowanych przy wsparciu europejskich środków.
– Mam poczucie, że właśnie dziś dzieje się coś naprawdę istotnego. To jest ten dzień. Kropka nad "i" została postawiona: europejskie pieniądze są zagwarantowane, a Polska jest najbardziej zaawansowana w realizacji swoich projektów – powiedział Donald Tusk.

W piątek podpisano następne dokumenty. Tym razem dotyczą one między innymi dostawy terminali łączności satelitarnej oraz transporterów rozpoznawczych Kleszcz. Wartość tych umów sięga niemal 3 miliardów złotych. Równolegle zawarto również kontrakty poza programem SAFE – w tym na samochody o dużej i średniej ładowności produkowane przez Jelcza.
Wszystko to pokazuje, że obok działań służb i postępowań prowadzonych w sprawach bezpieczeństwa, równolegle trwa intensywna rozbudowa zaplecza technicznego polskiej armii.