IMGW wydał alerty, nadchodzi zmiana pogody. W części Polski możliwe burze z gradem
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed niebezpiecznymi zjawiskami, które w najbliższych godzinach pojawią się nad Polską. Synoptycy zapowiadają gwałtowną zmianę pogody w kilku regionach kraju. Nadchodzący tydzień przyniesie jednak odwrócenie trendu i wysokie temperatury.
Ostrzeżenia pierwszego stopnia dla trzech województw
Jak podaje IMGW-PIB, w sobotę 11 lipca wschodnia Polska znajduje się pod wpływem niżu znad Litwy, Łotwy i Białorusi. Instytut wydał ostrzeżenia I stopnia przed burzami dla województw:
- podlaskiego,
- mazowieckiego,
- lubelskiego.
Burze przemieszczają się z północy na południe, przynosząc opady o natężeniu do 10–15 mm na godzinę. Miejscami na północnym wschodzie sumy opadów mogą sięgać 20–25 mm, a punktowo w ostatnich godzinach spadło nawet 30 mm deszczu. Zjawiskom towarzyszą porywy wiatru do 60 km/h oraz drobny grad.
W sobotę termometry pokażą od 18°C na północnym wschodzie, około 22°C w centrum, do 25°C na zachodzie.
Niedziela z dużymi różnicami temperatur
W niedzielę, 12 lipca, niebo będzie umiarkowanie, a okresami dużo zachmurzone, miejscami spadnie słaby deszcz. Tego dnia w kraju wystąpią wyraźne różnice temperatur między regionami. Na krańcach wschodnich będzie zaledwie 18°C, w centrum około 22°C, a na zachodzie nawet 28°C. Wiatr ma być słaby i umiarkowany, choć na szczytach Sudetów porywy mogą sięgać 75 km/h.
W nocy z niedzieli na poniedziałek przelotny deszcz pojawi się na północy, wschodzie i południu. Synoptycy zapowiadają wtedy również burze na Warmii i Mazurach oraz lokalne mgły na południu Polski.
Przelotne opady i burze na początku tygodnia
Początek tygodnia utrzyma pogodowy podział kraju, co potwierdzają mapy modelu ECMWF HRES. W poniedziałek na północy i we wschodniej połowie Polski będzie pochmurno, z przelotnym deszczem i burzami, podczas których wiatr w porywach osiągnie do 65 km/h. Reszta kraju pozostanie pogodna.
We wtorek przelotne opady pojawią się głównie we wschodniej połowie kraju i na południu, a temperatura wyniesie od 18°C nad morzem, 20°C na północy, do 27°C na zachodzie. Środa przyniesie mniejsze zachmurzenie. Deszcz spadnie już tylko miejscami na wschodzie, a na zachodzie będzie do 29°C.

Fala upałów w drugiej połowie tygodnia
Druga połowa tygodnia przyniesie wyraźną zmianę i napływ upalnego powietrza. W czwartek, 16 lipca, zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, a temperatura wzrośnie od 24°C na północnym wschodzie do 30°C na zachodzie.
Największy upał nadejdzie w piątek, 17 lipca. Według prognoz w nocy temperatura w większości regionów wyniesie od 15°C do 20°C, a jedynie w podgórskich rejonach Karpat spadnie do 12–14°C. W ciągu dnia termometry pokażą od 25°C na północnym wschodzie do nawet 33°C na zachodzie kraju. Z prognoz wynika też, że najwięcej deszczu w całym tym okresie spadnie w pasie południowym.
