Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Posłanka jest na ustach wszystkich. To wręcz niesamowite jak w jej sprawie zagłosował Sejm. Trudno w to uwierzyć
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 23.01.2026 21:10

Posłanka jest na ustach wszystkich. To wręcz niesamowite jak w jej sprawie zagłosował Sejm. Trudno w to uwierzyć

Posłanka jest na ustach wszystkich. To wręcz niesamowite jak w jej sprawie zagłosował Sejm. Trudno w to uwierzyć
Anna Paluch, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Sejm zadecydował o pozostawieniu immunitetu posłance PiS Annie Paluch, wywołując sporo komentarzy w środowisku politycznym. Sprawa dotyczy zarzutów pomówienia sędziego Igora Tuleyi. W centrum uwagi znalazły się słowa polityk, które jej zdaniem zostały źle zinterpretowane.

  • Sejm odrzuca wniosek o immunitet Annie Paluch
  • Posłanka PiS krytykowała sędziego Tuleyę – szczegóły sprawy
  • Paluch tłumaczy swoje słowa i odnosi się do kontroli operacyjnej

Sejm odrzuca wniosek o immunitet Annie Paluch

W piątek na posiedzeniu Sejmu odbyło się głosowanie w sprawie uchylenia immunitetu jednej z posłanek. Wcześniej sejmowa komisja regulaminowa przeanalizowała wniosek i zarekomendowała jego odrzucenie. Ostateczne wyniki głosowania jednoznacznie pokazały nastawienie posłów – za uchyleniem immunitetu opowiedziały się jedynie dwie osoby, przeciw było aż 424 posłów, a cztery osoby wstrzymały się od głosu.

Tak zdecydowany wynik świadczy o niemal jednomyślnym poparciu dla zachowania ochrony prawnej posłanki. Decyzja ta pokazuje również, że w sprawach dotyczących immunitetu Sejm potrafi zachować dużą spójność stanowisk, nawet gdy temat może budzić kontrowersje w przestrzeni publicznej.

Posłanka jest na ustach wszystkich. To wręcz niesamowite jak w jej sprawie zagłosował Sejm. Trudno w to uwierzyć
Anna Paluch, fot. Adam Burakowski/East News

Posłanka PiS krytykowała sędziego Tuleyę – szczegóły sprawy

Sprawa rozpoczęła się w grudniu 2024 roku podczas posiedzenia komisji regulaminowej, która zajmowała się wnioskiem o wyrażenie zgody na przesłuchanie byłego ministra sprawiedliwości i posła PiS, Zbigniewa Ziobry. W trakcie posiedzenia padły kontrowersyjne słowa ze strony posłanki Anny Paluch, które wywołały spore zamieszanie w mediach i wśród środowiska prawniczego.

Paluch odniosła się do stanowiska byłego Rzecznika Praw Obywatelskich, profesora Adama Bodnara, który wcześniej stwierdził, że nie zna przypadków stosowania Pegasusa poza kontrolą sądu. 

– Minister sprawiedliwości profesor Bodnar, stwierdził, że nie zna przypadku stosowania Pegasusa poza kontrolą sądu, to jakim prawem próbujecie politycznie stosować kontrolę, jak wasz ukochany sędzia Tuleya klepał to seryjnie, nie czytając akt? To do niego miejcie pretensje, a nie do służb, które to stosowały – mówiła Paluch.

Jej wypowiedź miała wywołać dyskusję na temat odpowiedzialności sędziów i organów państwowych w kontekście stosowania zaawansowanych narzędzi inwigilacyjnych. Jednak według oskarżyciela, słowa te mogły poniżyć sędziego w oczach opinii publicznej, naruszyć jego dobre imię i zagrozić zaufaniu, które jest niezbędne do wykonywania zawodu sędziego.

Paluch tłumaczy swoje słowa i odnosi się do kontroli operacyjnej

Podczas dyskusji na forum Sejmu posłanka Paluch tłumaczyła, że jej wcześniejsza wypowiedź została źle zinterpretowana i nie miała na celu podważania dobrego imienia sędziego. Polityk podkreśliła, że jej komentarze dotyczyły raczej warunków pracy sędziów i liczby spraw, z którymi muszą się mierzyć na co dzień, niż personalnych ocen konkretnych osób.

Posłanka wskazała, że sędziowie warszawskiego Sądu Okręgowego, w tym sędzia Tuleya, mogą być przytłoczeni dużą liczbą spraw związanych z kontrolą operacyjną. W jej ocenie natłok obowiązków może mieć wpływ na sposób podejmowania decyzji, choć nie oznacza to zaniedbań w pracy sądu. Paluch odwołała się przy tym do wypowiedzi samego sędziego Tuleyi z lutego 2024 roku, który miał przyznać, że „to bardzo prawdopodobne, że wydał zgodę na użycie Pegasusa bez świadomości, jaki system będzie stosowany”.

Jej słowa wywołały dyskusję na temat interpretacji decyzji sądowych w sprawach związanych z kontrolą operacyjną i wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi technologicznych. Posłanka podkreślała, że nie chodziło jej o podważanie autorytetu sędziów, a jedynie o zwrócenie uwagi na wyzwania, z którymi mierzą się w swojej codziennej pracy.

Posłanka jest na ustach wszystkich. To wręcz niesamowite jak w jej sprawie zagłosował Sejm. Trudno w to uwierzyć
50. posiedzenie Sejmu X kadencji, fot. Jacek Dominski/REPORTER
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: PiS Polityka Sejm
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Zbigniew Bogucki, fot. Sejm RP/YouTube
W Sejmie padły mocne słowa. I nagle pojawia się on z wetem prezydenta. Decyzja Karola Nawrockiego
Czarnek uderza w sąd i mówi o modlitwie za Giertycha
Zaskakujące wyznanie Czarnka w mediach. Zwrócił uwagę na jedno
Wrze w sejmie. PIS wyciąga najcięższe działa
Wrze w sejmie. PIS wyciąga najcięższe działa
Minęły dni, a tu kolejny cios. Były marszałek się tego nie spodziewał
Od wpadki partii Hołowni minęły dni, a tu coś takiego. Były marszałek Sejmu otrzymał mocny cios
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić