Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zatrzymał się na pasie awaryjnym, nie żyje. Dramatyczny wypadek na polskiej trasie
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 16.07.2026 08:22

Zatrzymał się na pasie awaryjnym, nie żyje. Dramatyczny wypadek na polskiej trasie

Zatrzymał się na pasie awaryjnym, nie żyje. Dramatyczny wypadek na polskiej trasie
Fot. FotoDax / Shutterstock

Do niewiarygodnej tragedii doszło w środowy wieczór 15 lipca na jednej z głównych polskich tras. na Kierowca ciężarówki zatrzymał się na pasie awaryjnym i wysiadł z kabiny. Niestety, ale sekundy później doszło do niewyobrażalnej tragedii. Na miejscu przez wiele godzin trwała pilna akcja służb. Niestety, ale nie udało się uratować jego życia. Służby pracujące na miejscu tragedii ujawniły porażające fakty na temat tego fatalnego incydentu.

Wysiadł z TIR-a, by wymienić oponę. Chwilę później już nie żył

Do zdarzenia doszło 15 lipca około 22:15 na 249. kilometrze A4 w kierunku Wrocławia, między węzłami Krapkowice i Opole Południe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 39-letni kierowca samochodu ciężarowego zatrzymał się z powodu problemu technicznego — najprawdopodobniej doszło do wystrzału opony. Wysiadł, żeby sprawdzić stan koła, i wtedy uderzył go nadjeżdżający samochód osobowy.

„Na miejscu pracują policjanci ruchu drogowego oraz technicy pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze będą wyjaśniać m.in. okoliczności potrącenia – mówi mł. asp. Dominik Wilczek, oficer prasowy krapkowickiej policji.

Służby na miejscu w kilka minut

Zgłoszenie o potrąceniu pieszego trafiło do służb od operatora numeru alarmowego 112. Na miejsce ruszyły Zespół Ratownictwa Medycznego, patrole policji oraz trzy zastępy straży pożarnej: dwa z JRG Krapkowice i jeden z OSP Odrowąż. Mimo szybkiej interwencji mężczyzny nie udało się uratować.

„Poszkodowany nie żyje" – poinformował krótko Tomasz Piątek, dyżurny stanowiska kierowania Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

Zgon formalnie stwierdził lekarz obecny na miejscu. Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady, które mają pozwolić odtworzyć przebieg zdarzenia.

Kilkukilometrowe zatory

Wypadek wymusił całkowite zamknięcie jezdni w kierunku Wrocławia. Szybko utworzyły się kilkukilometrowe zatory.

„Pojazdy, które utknęły w korku ewakuowano pasem lewym, następnie na czas działań Policji i Prokuratora autostrada w miejscu wypadku została ponownie zamknięta, ruch w kierunku Wrocławia odbywa się wyznaczonym objazdem" – poinformował GDDKiA.

Objazd poprowadzono od węzła Krapkowice drogą wojewódzką nr 423, następnie DW409 i drogą krajową nr 45 do węzła Opole Południe. Utrudnienia zakończyły się około 2:10 w nocy.

Policjanci apelują o szczególną ostrożność przy zatrzymywaniu się na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Nawet krótka chwila poza pojazdem może być śmiertelnie niebezpieczna, dlatego przy postoju trzeba założyć kamizelkę odblaskową i, jeśli to możliwe, przejść poza jezdnię.

Zatrzymał się na pasie awaryjnym, nie żyje. Dramatyczny wypadek na polskiej trasie
Autostrada A4 | siekierski.photo / Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji