Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zostali wezwani, by ratować życie. Pilna interwencja strażaków, nie żyje zasłużony druh OSP
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 10.07.2026 20:19

Zostali wezwani, by ratować życie. Pilna interwencja strażaków, nie żyje zasłużony druh OSP

Zostali wezwani, by ratować życie. Pilna interwencja strażaków, nie żyje zasłużony druh OSP
Straż pożarna (zdj. ilustracyjne), fot. Shutterstock

Strażacy z jednej z polskich miejscowości ruszyli do pilnej do akcji po zgłoszeniu nagłego zatrzymania krążenia. Jeszcze przed dotarciem na miejsce nie spodziewali się, że przyjdzie im ratować życie jednego z nich. Niestety, ale okazało się, że pomocy potrzebował jeden z najstarszych członków jednostki. Niestety, ale mimo podjętej interwencji mężczyzny nie udało się uratować. Ta tragedia wstrząsnęła lokalnymi mieszkańcami. 

Strażacy ruszyli do wezwania. Zgłoszenie dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia

Do zdarzenia doszło 8 lipca. Jak poinformowali druhowie z OSP Cekcyn w poście opublikowanym na Facebooku, alarm wpłynął do jednostki o godzinie 10:17. Zgłoszenie dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia, a więc sytuacji, w której liczy się każda minuta i szybkie dotarcie pomocy na miejsce.

Zostali wezwani, by ratować życie. Pilna interwencja strażaków, nie żyje zasłużony druh OSP
Świeczka, fot. Pexels

Strażacy ochotnicy, którzy na co dzień reagują na różnego rodzaju zagrożenia w swojej miejscowości i okolicy, tym razem również natychmiast ruszyli do działania. Takie interwencje należą do najtrudniejszych, ponieważ dotyczą bezpośredniej walki o ludzkie życie. Dopiero po przyjeździe na miejsce okazało się jednak, że to wezwanie będzie miało dla jednostki wyjątkowo osobisty i bolesny wymiar.

Pomocy wymagał bowiem nie przypadkowy mieszkaniec, ale osoba dobrze znana strażakom z Cekcyna. Był to druh-senior Jan Zieliński, wieloletni członek miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Dla obecnych druhów był nie tylko mieszkańcem potrzebującym pilnej pomocy, lecz także człowiekiem związanym z historią jednostki i jej codziennym życiem przez wiele lat.

Pomocy potrzebował druh-senior Jan Zieliński. Był związany z OSP Cekcyn od lat

OSP Cekcyn przekazała, że po dotarciu ratowników na miejsce wyszło na jaw, iż poszkodowanym jest jeden z najstarszych druhów jednostki. 

– Po przybyciu na miejsce okazało się, że pomocy potrzebuje jeden z naszych najstarszych druhów - Jan Zieliński, wieloletni członek OSP Cekcyn, który w latach 70. pełnił funkcję sekretarza naszej jednostki – przekazali strażacy z OSP Cekcyn na Facebooku.

Druhowie podkreślili, że Jan Zieliński przez lata był częścią ich strażackiej społeczności. W latach 70. pełnił funkcję sekretarza jednostki, a więc był jedną z osób zaangażowanych nie tylko w działalność operacyjną i społeczną, ale również w organizacyjne funkcjonowanie OSP. Tego rodzaju rola w ochotniczej straży pożarnej oznaczała współtworzenie dokumentacji, wspieranie pracy jednostki i dbanie o jej codzienne sprawy od strony formalnej.

Zostali wezwani, by ratować życie. Pilna interwencja strażaków, nie żyje zasłużony druh OSP
Straż pożarna (zdj. ilustracyjne), fot. NewsLubuski/East News

W pożegnalnym wpisie druhowie nie ukrywali, że ta akcja różniła się od wielu innych interwencji. Nie chodziło wyłącznie o rutynowy wyjazd do osoby wymagającej natychmiastowej pomocy. Było to wezwanie do człowieka, który przez długi czas należał do ich strażackiej rodziny i zostawił po sobie ważny ślad w historii OSP Cekcyn.

Zobacz także: Niebezpieczny finał spływu na Biebrzy. Cztery osoby trafiły do szpitala

OSP Cekcyn pożegnała wieloletniego druha. "Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci"

Mimo podjętej interwencji Jana Zielińskiego nie udało się uratować. Strażacy z Cekcyna poinformowali o jego śmierci w poruszającym wpisie, w którym podkreślili, jak ważną postacią był dla jednostki. Zaznaczyli, że ten wyjazd zapamiętają jako szczególnie bolesny.

– Tym razem jechaliśmy ratować nie tylko mieszkańca naszej miejscowości, ale przede wszystkim człowieka, który przez wiele lat współtworzył historię naszej jednostki i był częścią naszej strażackiej rodziny – napisali strażacy z OSP Cekcyn na Facebooku.

W dalszej części wpisu druhowie zwrócili się do rodziny oraz najbliższych Jana Zielińskiego. Przekazali im kondolencje i słowa wsparcia po stracie bliskiej osoby. 

– W tych trudnych chwilach życzymy Wam dużo siły, spokoju i wsparcia bliskich – czytamy w poście OSP Cekcyn.

Strażacy podziękowali również zmarłemu druhowi za jego wieloletnią służbę i zaangażowanie w działalność jednostki. W pożegnalnych słowach podkreślili zarówno jego oddanie, jak i miejsce, jakie zajmował w pamięci strażackiej społeczności. 

– Druhu Janie, dziękujemy za wszystkie lata służby, oddanie i serce włożone w działalność OSP Cekcyn. Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Cześć Jego Pamięci – napisali strażacy z OSP Cekcyn na Facebooku.

Śmierć druha-seniora Jana Zielińskiego to dla jednostki bolesna strata. Był człowiekiem, który przez lata współtworzył jej historię, pełnił ważną funkcję i pozostawał częścią lokalnej strażackiej wspólnoty. OSP Cekcyn pożegnała go jako osobę zasłużoną, oddaną i zapamiętaną przez tych, z którymi przez lata tworzył jednostkę.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji