Zderzenie podczas wyprzedzania na DK60. Trzy osoby w szpitalu, lądował śmigłowiec
Komenda Miejska Policji w Płocku poinformowała o wypadku, do którego doszło w piątek po południu na drodze krajowej nr 60 w Mokrzku. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych rannych zostało kilka osób, a jedna trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Służby na kilka godzin zablokowały trasę i wyznaczyły objazdy.
Jak doszło do wypadku?
Do zdarzenia doszło 10 lipca około godziny 14:50 na odcinku drogi krajowej między Płockiem a Drobinem. Przebieg wypadku przedstawiła oficer prasowa płockiej policji.
„Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 24-letni kierujący BMW najprawdopodobniej wyprzedzając ciąg pojazdów zderzył się z 35-letnim kierującym Peugeotem, który również rozpoczął manewr wyprzedzania. Następnie kierujący Peugeotem uderzył w drzewo” – poinformowała podkomisarz Monika Jakubowska.
Po bocznym zderzeniu Peugeot zjechał z jezdni i uderzył w drzewo, a jego nadwozie uległo zniszczeniu. BMW miało uszkodzoną lewą przednią część, w tym reflektor i zderzak.


Policjanci zabezpieczyli ślady na miejscu, by dokładnie ustalić, jak przebiegały manewry obu kierowców.
Trzy osoby w szpitalu
Do szpitala trafili kierowca Peugeota i jego dwaj pasażerowie.
„Na miejscu lądował Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W wyniku poniesionych obrażeń kierujący Peugeotem oraz jego 2 pasażerów, w tym 35-latek w stanie zagrażającym życiu trafili do szpitala” – przekazała podkomisarz Monika Jakubowska.
Najciężej rannego mężczyznę zabrała załoga śmigłowca Ratownik 18, który wylądował na pobliskim polu. Pozostałych dwóch poszkodowanych przewieziono do szpitala karetkami. Kierujący BMW nie odniósł poważnych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Okoliczności wypadku bada teraz biegły.
Duże siły ratownicze na miejscu
Jak podała Ochotnicza Straż Pożarna w Łęgu Probostwie, do akcji skierowano znaczne siły. Na miejsce wysłano cztery zastępy straży pożarnej, w tym dwie jednostki z Państwowej Straży Pożarnej w Płocku oraz wozy z OSP Bielsk i OSP Łęg Probostwo. Strażacy zabezpieczyli teren, odłączyli zasilanie w rozbitych autach i pomogli w ewakuacji poszkodowanych.
W działaniach brały udział także trzy zespoły ratownictwa medycznego i cztery patrole policji. Funkcjonariusze zabezpieczali lądowanie śmigłowca oraz wyznaczyli bezpieczną strefę pracy dla ratowników. Tak duże siły były potrzebne ze względu na stan rannych i konieczność szybkiego udrożnienia drogi.
Utrudnienia trwały ponad pięć godzin
Wypadek zablokował drogę krajową nr 60 w obu kierunkach. Policja skierowała kierowców na objazdy przez Psary i Łęg Probostwo. Utrudnienia trwały ponad pięć godzin, ponieważ policjanci prowadzili oględziny i dokumentowali ślady na jezdni.
Po zakończeniu czynności pomoc drogowa usunęła rozbite pojazdy, a strażacy uprzątnęli pozostałości po wypadku i rozlane płyny. Ruch przywrócono około godziny 20:00. Płocka policja apeluje do kierowców o ostrożność, przestrzeganie przepisów i dostosowanie prędkości do warunków na drodze.