Polska wiedziała o planach ataku na Iran? Doradca Nawrockiego zabrał głos
W programie „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, potwierdził doniesienia Politico o wcześniejszym ostrzeżeniu Polski przed uderzeniami na Iran. Rozmowa o ataku USA i Izraela z 28 lutego 2026 roku szybko przeszła na temat roli prezydenta Karola Nawrockiego w relacjach polsko-amerykańskich.
- Sławomir Cenckiewicz potwierdził, że polski prezydent i władze zostali poinformowani o możliwości uderzeń amerykańsko-izraelskich na Iran
- Prezydent Karol Nawrocki odegrał kluczową rolę dzięki osobistym relacjom i kanałom sojuszniczym
- Informacje dotarły również do rządu, przede wszystkim do Ministerstwa Obrony Narodowej
Polska poinformowana o możliwości uderzeń na Iran
Sławomir Cenckiewicz wprost odniósł się do publikacji Politico, według której Warszawa – w przeciwieństwie do Paryża – otrzymała ostrzeżenie.
- Polski prezydent, polskie władze zostali poinformowani o możliwości uderzeń amerykańsko-izraelskich na Iran – powiedział.
Dodał, że potwierdza to oświadczenie prezydenta Karola Nawrockiego z 28 lutego 2026 roku. Według Cenckiewicza fakt ten dowodzi znaczenia Polski w relacjach z USA i pozycji samego prezydenta.
- To tylko pokazuje, jak ważna jest Polska w relacjach polsko-amerykańskich, jak ważną postacią w tych relacjach jest sam prezydent Karol Nawrocki – podkreślił.
Prowadzący Bogdan Rymanowski dopytał, czy informację otrzymał wyłącznie prezydent. Cenckiewicz sprecyzował:
- Myślę, że i rząd, mam na myśli tutaj przede wszystkim Ministerstwo Obrony Narodowej.
Dodał, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego analizowało sytuację na Bliskim Wschodzie od dwóch tygodni, a konkretne sygnały o możliwym ataku wpłynęły kilkadziesiąt godzin wcześniej.
Iran jako sojusznik Rosji – drugie dno ataku
Poseł PiS Jan Kanthak wskazał powiązanie ataku z wojną w Ukrainie. Zwrócił uwagę na drona Shahed wystawionego w Sejmie, wyprodukowanego przez Iran i używanego przez Rosję.
- Donald Trump wykonuje metodę salami, odcina wszystkich sojuszników Putina krok po kroku – ocenił.
Kanthak wymienił Wenezuelę jako poprzedni cel, a Iran jako obecny. Dodał, że kolejnym może być Kuba.
- W ten sposób Trump bardzo mocno osłabia potencjał Rosji, jeśli chodzi o sojuszników i możliwość zdobywania kolejnych broni – powiedział.
Poseł PiS uznał atak za element negocjacji w sprawie Ukrainy.
- W mojej ocenie to jest też sposób prowadzenia negocjacji w kontekście Ukrainy” – stwierdził, przypominając deklaracje Trumpa o zapobieżeniu wojnie.
Konsekwencje dla Polski i postawa polityków
Paweł Śliz z Polski 2050 podkreślił priorytet bezpieczeństwa obywateli.
- Rząd od dłuższego czasu już przestrzegał, żeby nie udawać się na Bliski Wschód – przypomniał.
Dodał, że pracownicy ambasady w Teheranie są bezpieczni, a liczba zarejestrowanych Polaków w systemie Odyseusz jest niewielka.
Wojciech Machulski z Konfederacji uznał, że Polska powinna „stać maksymalnie z boku”.
- Polska nie powinna się w to angażować – powiedział, jednocześnie zauważając korzyści dla Ukrainy poprzez osłabienie Rosji. - Będzie mieć to światowe konsekwencje, ceny surowców – ostrzegł.
Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej wskazała na niepewność co do przyszłości Iranu.
- Kluczowe pewnie będzie to, co się wydarzy w najbliższych tygodniach – stwierdziła, przypominając o zamordowanym ajatollahu i braku zorganizowanej opozycji zdolnej przejąć władzę.
Źródło: Goniec.pl