Pilny komunikat MSWiA. 3 osoby zatrzymane po serii fałszywych alarmów
Służby podległe MSWiA zatrzymały trzy osoby w związku z serią fałszywych alarmów wymierzonych w polityków i osoby publiczne. Informację o działaniach organów ścigania przekazał szef resortu Marcin Kierwiński na antenie TVN24. Wobec jednego z podejrzanych sąd zastosował już środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Profil podejrzanych i stan śledztwa
"Zatrzymane są aktualnie trzy osoby. Wobec jednej osoby już jest zastosowany areszt, wobec drugiej jest wniosek aresztowy. Trzecia osoba to świeże zatrzymanie. Będą kolejne zatrzymania, będą kolejne przeszukania" – poinformował w TVN24 minister Marcin Kierwiński.
Szef MSWiA doprecyzował, że sprawcy to 20-latkowie, którzy mieli już problemy z prawem w sprawach o podobnym charakterze.
"Te osoby, które są zatrzymane, działały wspólnie. Natomiast ta grupa ich kontaktów jest znacznie szersza" – dodał minister, wskazując na rozwojowy charakter śledztwa.
Pierwszy podejrzany został ujęty w zeszły czwartek. Według ustaleń śledczych zatrzymani wykazują określone sympatie polityczne. Intensywne czynności policji i prokuratury trwają, jednak szczegóły nie są ujawniane ze względu na dobro śledztwa.
Cele fałszywych zgłoszeń
Koordynowana przez służby akcja wiąże się bezpośrednio z incydentami z połowy maja, gdy policja odnotowała 12 nieprawdziwych zgłoszeń o podłożeniu ładunków lub zagrożeniu życia. Zapytany o tło prowadzonych działań, szef MSWiA wyjaśnił:
"To są historie dotyczące poprzednich dni: Telewizji Republika, pana Sakiewicza, pana Kaczyńskiego, pana Cenckiewicza".
W przypadku redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza policja weryfikowała fałszywy sygnał o zagrożeniu życia osoby nieletniej. Z kolei na warszawskiej posesji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego sprawdzano zgłoszenie dotyczące rzekomego ładunku wybuchowego w ogrodzie. Sławomir Cenckiewicz informował natomiast o nękaniu nocnymi telefonami w sprawie dostawy jedzenia. Wszystkie te interwencje uznano za celowe próby wprowadzenia formacji mundurowych w błąd.
Interwencja w Gdańsku i reakcja rządu
Ostatnie fałszywe doniesienie wywołało stanowczą reakcję rządu po tym, jak straż pożarna siłowo wkroczyła do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego. Służby interweniowały tam z powodu kłamliwego zgłoszenia o pożarze i zagrożeniu życia, co skłoniło premiera Donalda Tuska do zwołania pilnej narady z ministrami i szefami służb.
Marcin Kierwiński wyraził przekonanie, że rozpracowanie dotychczasowej grupy doprowadzi do wykrycia sprawcy tego konkretnego ataku.
"Na podstawie tej grupy z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że namierzona zostanie osoba, która stoi za tym fałszywym alarmem, jeżeli chodzi o matkę pana prezydenta" – oświadczył minister.
Szef resortu podkreślił, że działania operacyjne są prowadzone z pełną determinacją ze względu na wysokie koszty społeczne takich incydentów.