Pięć partii w Sejmie i potężna przewaga lidera. Najnowszy sondaż
Najnowsze badanie nastrojów Polaków przynosi istotne zmiany w układzie sił na krajowej scenie politycznej. Sondaż zrealizowany dla Polsat News pokazuje, kto dziś dominuje w rankingach i jakie partie mogłyby liczyć na mandaty poselskie. Znamy już szczegółowe dane dotyczące poparcia oraz deklarowanej frekwencji wyborczej.
- Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera
- Zaskakujący układ sił na podium i nowi gracze w grze
- Większość Polaków planuje wizytę przy urnach wyborczych
Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera
Zgodnie z wynikami badania IBRiS dla Polsat News, na czele zestawienia z wyraźną przewagą znajduje się Koalicja Obywatelska. Formacja ta mogłaby liczyć na głosy 32,1% ankietowanych, co daje jej bezpieczny dystans nad resztą stawki.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość, które popiera 23,8% badanych. Różnica między dwiema największymi politycznymi siłami wynosi obecnie ponad 8 punktów procentowych.
Jak wskazują dane z badania zrealizowanego w dniach 8-13 kwietnia 2026 roku, walka o pierwsze miejsce wydaje się na ten moment rozstrzygnięta. Warto dodać, że 5,3% osób biorących udział w ankiecie wciąż nie wie, na kogo oddałoby swój głos w najbliższą niedzielę.
Zaskakujący układ sił na podium i nowi gracze w grze
Walka o trzecie miejsce w polskim parlamencie przynosi ciekawe wynik, ponieważ Konfederacja uzyskała poparcie na poziomie 15% respondentów. Co istotne, do Sejmu weszłoby łącznie pięć ugrupowań, w tym formacja Grzegorza Brauna. Według danych IBRiS, Konfederacja Korony Polskiej może liczyć na 8,2% głosów, co czyni ją czwartą siłą w zestawieniu.

Listę partii z sejmową reprezentacją zamyka Nowa Lewica, która otrzymałaby 7,1% poparcia. Pozostałe komitety wyborcze znalazłyby się obecnie pod progiem, co znacząco wpłynęłoby na podział mandatów.
Taki układ sugeruje, że przyszła koalicja rządowa mogłaby wymagać trudnych negocjacji między kilkoma mniejszymi podmiotami.
Większość Polaków planuje wizytę przy urnach wyborczych
Polacy wciąż wykazują dużą chęć do decydowania o losach kraju, co potwierdzają statystyki dotyczące przewidywanej frekwencji.
Jak wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News, gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend, do urn poszłoby 62,7%. Jest to solidny wynik i świadczy o wysokim poziomie zaangażowania obywatelskiego w 2026 roku, jednak nadal daleko mu do wyniku 74,4% z 2023 roku.
Brak chęci udziału w głosowaniu deklaruje 37,3% ankietowanych. Badanie przeprowadzono metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych (CATI) na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków. Eksperci podkreślają, że tak wysoka mobilizacja wyborców zazwyczaj sprzyja większym ugrupowaniom, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach liderów sondażu.