Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Oficer wywiadu odesłał Karolowi Nawrockiemu medal od Amerykanów. Wszystko po słowach Trumpa
Weronika Cibor
Weronika Cibor 03.02.2026 12:26

Oficer wywiadu odesłał Karolowi Nawrockiemu medal od Amerykanów. Wszystko po słowach Trumpa

Oficer wywiadu odesłał Karolowi Nawrockiemu medal od Amerykanów. Wszystko po słowach Trumpa
fot. East News

Na początku lutego Polskę obiegła wiadomość, która zaskoczyła niemal całą opinię publiczną. Chodzi o czyn jednego z byłych oficerów wywiadu wojskowego, skierowany do najwyższego zwierzchnika sił zbrojnych, który niemal natychmiast wywołał falę komentarzy w mediach i środowisku wojskowym. Ten akt nie był słownym protestem, lecz wyraźnym i wymownym sygnałem wobec sposobu, w jaki traktowane są wartości żołnierzy i pamięć o ich poświęceniu. Karol Nawrocki nie spodziewał się czegoś takiego.

  • Symboliczny protest weterana – gest, który przyciągnął uwagę całego kraju
  • Misja w Afganistanie i znaczenie poświęcenia polskich żołnierzy
  • Polityczne reperkusje i wyzwania w relacjach międzynarodowych

Odesłał medal Karolowi Nawrockiemu, mówi o tym cała Polska

Pułkownik rezerwy Maciej Moryc, były oficer wywiadu wojskowego, zdecydował się na krok, który wielu określa jako szokujący, ale też niezwykle wymowny. W odpowiedzi na obraźliwe komentarze zagranicznego przywódcy dotyczące żołnierzy NATO, pułkownik odesłał Karolowi Nawrockiemu medal, który otrzymał za służbę w misji ISAF w Afganistanie.

Sam akt przesłania medalu był krótkim, lecz symbolicznym oświadczeniem: miał przypominać zwierzchnikowi Sił Zbrojnych o obowiązku obrony honoru żołnierzy, niezależnie od kontekstu politycznego czy dyplomatycznego. Pułkownik w wywiadach podkreślał, że nie chodzi o upokorzenie kogokolwiek, lecz o wskazanie, że wartości takie jak honor, poświęcenie i pamięć o poległych nie mogą być ignorowane.

Gest weterana stał się natychmiast szeroko komentowany w mediach społecznościowych i tradycyjnych, budząc dyskusje o tym, jak państwo powinno reagować na słowa obrażające żołnierzy i jak weterani postrzegają działania władz. Dla wielu osób związanych z armią był to znak sprzeciwu wobec traktowania ich poświęcenia instrumentalnie w politycznych kalkulacjach.

Misja w Afganistanie – poświęcenie i ciężar odpowiedzialności

Polski udział w misji ISAF w Afganistanie trwał od 2002 do 2014 roku i był jednym z największych oraz najdłuższych zaangażowań wojskowych poza granicami kraju. Ponad 30 tysięcy żołnierzy pełniło tam różnorodne zadania – od szkolenia lokalnych sił bezpieczeństwa, przez patrolowanie niebezpiecznych terenów, po bezpośrednie starcia z siłami talibów.

Trudne warunki, liczne zagrożenia i realne ryzyko życia sprawiły, że każdy medal czy wyróżnienie przyznawane przez sojuszników – w tym USA – było symbolem uznania i podkreśleniem odwagi polskich żołnierzy. W Afganistanie poległo 43 polskich żołnierzy, a setki innych wróciły z ranami fizycznymi i psychicznymi, które odczuwają do dziś.

W tym kontekście każde lekceważące stwierdzenie, które umniejszało znaczenie misji lub odwagi żołnierzy, było odbierane jako bezpośredni afront wobec tych, którzy ryzykowali życie w imię bezpieczeństwa międzynarodowego i współpracy sojuszniczej. Gest odesłania medalu stał się więc nie tylko osobistym protestem pułkownika, lecz również symboliczną obroną pamięci wszystkich uczestników misji.

Reperkusje polityczne i wyzwania w relacjach międzynarodowych

Decyzja pułkownika Moryca wywołała szeroką debatę publiczną i polityczną. Dla części weteranów oraz komentatorów wojskowych stała się ona symbolem niezgody na instrumentalne traktowanie żołnierskiego poświęcenia. Jednocześnie w mediach i środowisku politycznym pojawiły się głosy krytyczne, sugerujące, że gest ten mógł być zbyt emocjonalny lub nieadekwatny wobec skomplikowanego kontekstu dyplomatycznego. Pojawiają się również głosy, które pochwalają decyzję byłego oficera wywiadu. Sam zainteresowany w bardzo dosadny sposób zwrócił się do Nawrockiego, podkreślając, żeby stał na straży dobrego imienia wszystkich żołnierzy, którzy lata temu brali udział w tej misji.

 

Panie prezydencie, odsyłam panu medal, który dostałem za to, że przez półtora roku brałem udział w misji ISAF w Afganistanie. Powiesi pan sobie ten medal nad biurkiem albo w innym miejscu, które pan uzna za stosowne. Mam nadzieję, że będzie panu przypominał, że jako zwierzchnikowi Sił Zbrojnych przystoi panu stanie na straży honoru i dobrego imienia wszystkich weteranów, którzy brali udział w tej misji - przekazał Moryc.

Sprawa wskazuje także na dylematy w relacjach polsko-amerykańskich. Polska postrzega Stany Zjednoczone jako kluczowego sojusznika w regionie, zwłaszcza w obliczu zagrożeń ze strony Rosji. Jednocześnie nieprzewidywalność niektórych wypowiedzi polityków USA komplikuje utrzymanie spójnej polityki sojuszniczej. Dla władz polskich oznacza to konieczność balansowania między obroną honoru własnych żołnierzy a utrzymaniem strategicznych relacji z partnerami zagranicznymi.

Gest pułkownika Moryca przypomina, że honor i pamięć o poświęceniu żołnierzy są wartościami trwałymi, które nie mogą być poświęcane nawet w obliczu skomplikowanych interesów politycznych czy dyplomatycznych. Jednostkowy akt sprzeciwu w imię zasad stał się wyraźnym sygnałem dla władz, mediów i społeczeństwa o tym, jak ważne jest utrzymanie szacunku dla tych, którzy ryzykują życie dla bezpieczeństwa kraju i sojuszników.

Oficer wywiadu odesłał Karolowi Nawrockiemu medal od Amerykanów. Wszystko po słowach Trumpa
NATO, Fot. grapix/CanvaPro
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji